Warzywa gniją na polach. Rolnicy w tarapatach
Polscy rolnicy zmagają się z problemem - warzywa pozostają na polach, ponieważ ich zbiór staje się nieopłacalny. Jednocześnie twierdzą, że ceny warzyw w sklepach rosną. Jak podaje portal warzywa.pl, system handlu działa na niekorzyść plantatorów.
Według portalu warzywa.pl sytuacja na polskich polach staje się coraz trudniejsza. Warzywa, które rolnicy uprawiali przez wiele miesięcy, często gniją na polach, ponieważ ich zbiór jest nieopłacalny. Marcin Wroński z ZZR Samoobrona podkreślał w rozmowie z portalem, że problem ten dotyka szczególnie województw kujawsko-pomorskiego i pomorskiego.
Rolnicy mają problem
Wroński stwierdził, że wielu rolników zainwestowało znaczne środki w infrastrukturę do zbioru warzyw, widząc w tym alternatywę dla mniej dochodowej produkcji zbóż. Jednak - jego zdaniem - rynek jest zalewany warzywami importowanymi, co komplikuje sytuację polskich plantatorów.
"To na papier toaletowy". Emeryci szczerze o waloryzacji
- Dochodzi do sytuacji takich jak w tym roku, że nikt nie chce kupić warzyw lub koszt zbioru przewyższa cenę oferowaną w skupie - powiedział Wroński w rozmowie z warzywa.pl.
Andrzej Lipiński, rolnik z województwa pomorskiego, również podzielił się swoimi doświadczeniami z portalem. W zeszłym roku rolnik pozostawił 60 ton niewykopanej pietruszki na polu, ponieważ zbiór nie był opłacalny.
Lipiński starał się znaleźć możliwości sprzedaży swojego produktu poprzez lokalnych pośredników i sieci handlowe, ale bez większego sukcesu. Polityka dużych sieci handlowych jest dla niego "niezrozumiała i krzywdząca".
Pomimo trudności Lipiński prowadzi Rolniczy Handel Detaliczny w Trójmieście, jeżdżąc osobiście z dostawami do klientów. Choć lokalni konsumenci cenią jakość jego produktów, to nie wystarcza, by pokryć wszystkie koszty prowadzenia gospodarstwa.
Źródło: warzywa.pl