Trwa ładowanie...

Właściciele Biedronki tracą miliardy. Giełda zawiesza krótką sprzedaż akcjami spółki

Fatalne wyniki za pierwsze półrocze spowodowały, że inwestorzy postanowili pozbyć się akcji Jeronimo Martins. Na otwarciu lizbońskiej giełdy akcje zniżkowały o 7 proc., na zamknięciu strata wyniosła prawie dwa razy więcej - aż 13,53 proc. W rok spółka straciła 36 proc., a jego właściciele miliardy euro.

Share
Właściciele Biedronki tracą miliardy. Giełda zawiesza krótką sprzedaż akcjami spółki
Źródło: AFP, fot: Daniel Roland
d1vcdwb

Fatalne wyniki za pierwsze półrocze spowodowały, że inwestorzy postanowili pozbyć się akcji Jeronimo Martins. Na otwarciu lizbońskiej giełdy akcje zniżkowały o 7 proc., na zamknięciu strata wyniosła prawie dwa razy więcej - aż 13,53 proc. Panikę postanowiła ratować giełda, która zawiesiła krótką sprzedaż.

Od 22 kwietnia 2013 r., kiedy akcje Jeronimo Martins (właściciela Biedronki)
osiągnęły maksimum swoich notowań - 16,16 euro - rozpoczął się systematyczny spadek i po środowym tąpnięciu, wycena zeszła do poziomu ok. 10 euro.

- Tym samym firma straciła na wartości aż 3,8 mld euro. Portugalska giełda zareagowała na gwałtowny ruch cen zakazem krótkiej sprzedaży akcji spółki, czyli uniemożliwiła grę tym, którzy spekulują na spadki. Wszystko po to, żeby rynek nie reagował zbyt panicznie - uważa Jacek Frączyk, analityk giełdowy WP.PL.

d1vcdwb

To efekt fatalnie przyjętych wyników spółki. Największa portugalska firma handlowa, rok do roku, zanotowała spadek zysku netto aż o 12,4 proc. r/r. W pierwszej połowie 2014 r. Jeronimo Martins zarobiło 145 mln euro. EBITDA - zysk przed opodatkowaniem, odsetkami i amortyzacją - spadł o 2,3 proc.

To wszystko przy jednoczesnym wzroście obrotów o 7,2 proc. Od stycznia do czerwca udało się Portugalczykom sprzedać produkty za 6,05 mld euro. To oznacza, że firma zaczyna funkcjonować na coraz niższych marżach.

Biedronce, która generuje już 2/3 całych obrotów sieci, spada LfL (like for like). To jeden z najważniejszych wskaźników w handlu. Pokazuje, czy sklepy sprzedają więcej czy mniej, bo nie uwzględnia nowo powstałych placówek. W I półroczu LfL Biedronki wyniósł -1,2 proc. Dla porównania, jeszcze w zeszłym roku był to ponad pięcioprocentowy plus.

Analitycy JP Morgan spodziewali się, że wyniki będą lepsze. Miało się tak stać z powodu przesuniętego efektu Wielkanocy - w tym czasie ludzie zawsze więcej kupują. Oczekiwano LfL na poziomie 0,5 proc.

d1vcdwb

- Wyniki Biedronki w pierwszej połowie były niższe niż moje oczekiwania i zaniżały wyniki całej grupy - skwitował te dane w komunikacie prasowym Pedro Soares dos Santos, prezes i właściciel Jeronimo Martins.

Do tego stwierdził, że zostały podjęte kroki, które mają odbudować wysoki poziom LfL. Chociaż te działania mogą uderzyć w tegoroczne zyski, to jest przekonany o sile i potencjale wzrostu Biedronki. Jego ostrym słowom nie należy się dziwić. Gigantyczna przecena akcji przekłada się na spadek jego majątku. Do rodziny dos Santos należy ponad połowa udziałów w JM.

Po wczorajszym spadku aż o 13,53 proc. dziś brak odbicia. Kurs spółki na giełdzie w Lizbonie spada o 4 proc. W sumie w ciągu roku akcje holdingu straciły aż 38 proc.

- Początek ostatnich giełdowych kłopotów właściciela największego polskiego dyskontu zaczął się od pojawienia się wiadomości o problemach finansowych największego portugalskiego banku - Banco Espirito Santo - co miało wpływ na całą portugalska giełdę. Teraz doszła informacja o pogorszeniu marż handlowych Biedronki, co utwierdziło giełdę w panicznych nastrojach - zauważa Jacek Frączyk.

d1vcdwb

Nie tylko portugalski holding ucierpiał na słabych danych. Wczoraj w dół na giełdzie w Warszawie poszły też walory Eurocashu. To firma, która specjalizuje się w obsłudze małych i średnich sklepów, niezależnych od innych sieci.

Inwestorzy uznali, że skoro nie kupowaliśmy w dyskoncie, to tym bardziej nie byliśmy na zakupach w lokalnym sklepie. Kurs Eurocashu zapikował w dół aż o 5 proc. Także dziś spółka nieznacznie traci (zobacz kurs)
.

- Spółka zajmuje się półhurtową dystrybucją towarów m.in. do franczyzowych sieci: abc i Delikatesy Centrum. Z informacji o obniżeniu marż, wykazanej przez sieć Biedronki, inwestorzy wyciągnęli wniosek, że marże spadły też na całym rynku sprzedaży detalicznej, co najprawdopodobniej powinno mieć wpływ na wyniki sieci cash&carry Eurocash. W ciągu roku wartość rynkowa Eurocash spadła z 8,3 mld do 5,5 mld zł - zauważa ekspert WP.PL

Może Biedronka za mało się reklamowała?

d1vcdwb

Podziel się opinią

Share
d1vcdwb
d1vcdwb