Mieszkanie za 600 zł miesięcznie. Polskie miasto szuka chętnych
W Koninie rusza program mieszkaniowy, który ma na celu przyciągnięcie młodych ludzi. Oferta wynajmu opiewa na kwotę jedynie 600 zł miesięcznie. Nabór ma ruszyć w połowie kwietnia. Miasto od dawna zmaga się z problemem wyludniania.
Inwestycja prowadzona przez Miejskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego w Koninie obejmuje powstanie 30 mieszkań komunalnych. Podczas konferencji prasowej Piotr Czerniejewski, radny Nowej Lewicy, wyjaśnił szczegóły dotyczące przyjętych zasad wynajmu.
"Głosowaliśmy nad uchwałą w sprawie zasad wynajmu lokali mieszkaniowych w budynku przy Wodnej" - mówił Czerniejewski, cytowany przez Radio Poznań.
Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało
Oferta jest kierowana do konkretnej grupy społecznej. Osoby, które są absolwentami lub studentami ostatniego roku z co najmniej średnią 4.0, rozliczają podatki w Koninie oraz mają mniej niż 30 lat, mogą zdobyć aż 30 punktów w systemie aplikacyjnym. - Żadna grupa nie będzie aż tak premiowana jak właśnie młodzież - zauważył radny.
Cena za wynajem metra kwadratowego w budynku wyniesie 15 zł. Dzięki temu wynajem mieszkania o powierzchni 40 metrów kwadratowych to koszt łącznie 600 zł, nie licząc opłat za media.
Konin się wyludnia
Konin to jedno z najszybciej pustoszejących miast w Polsce. W ciągu ostatnich lat jego populacja zmniejszała się średnio o tysiąc osób rocznie. Eksperci jako przyczynę wskazują najczęściej zamykanie przez spółkę ZE PAK (Zespół Elektrowni "Pątnów-Adamów-Konin" - red.) odkrywek węgla brunatnego i opalanych nim elektrowni. W szczytowym momencie jeszcze przed prywatyzacją, w zakładach pracowało 10 tys. osób. Obecnie mniej więcej jedna czwarta tej liczby.
W rozmowie z WP Finanse, Filip Walkowiak, architekt i prezes Towarzystwa Upiększania Miasta Konina zauważył, że praca wymagająca wyższego wykształcenia umarła wraz z reformą administracyjną, likwidującą system 49 województw. To wraz z nią ze średniej wielkości miast zniknęły urzędy i oddziały ogólnopolskich instytucji, dające zatrudnienie w administracji i biurach.
Aktywista jako sposób na walkę z depopulacją wskazywał na przykład Pleszewa. 16-tysięcznemu miastu udało się zatrzymać proces wyludniania, stawiając szeroko na budownictwo socjalne.
"Trzeba zapewnić mieszkańcom podstawowe potrzeby mieszkaniowe. Obecnie wynajem bywa u nas trudniejszy niż w dużym mieście. A przecież Konin nadal może być atrakcyjnym miejscem do życia" – przekonywał Walkowiak.
Źródło: Radio Poznań, WP Finanse