Zagranicznym lekarzom nielekko

Zagraniczni lekarze, zwłaszcza stażyści, muszą się liczyć z tym, że szukając pracy w W. Brytanii, nawet po zdaniu egzaminu kwalifikacyjnego, mogą być przez dłuższy czas bez pracy - ostrzega "British Medical Journal" na swoich stronach internetowych bmjcareers.com.

Brytyjski publiczny sektor ochrony zdrowia (NHS) jest zależny od zagranicznych absolwentów szkół medycznych, którzy stanowią około 1/3 ogółu lekarzy stażystów (zwanych w Anglii "junior doctors").

Internetowe strony bmjcareers.com, często odwiedzane przez zagranicznych absolwentów szkół medycznych, szukających ogłoszeń o pracy w brytyjskich szpitalach, ostrzegają jednak przed silną konkurencją na brytyjskim rynku pracy.

"36% absolwentów, którzy zdali egzamin kwalifikacyjny (wymagany w W. Brytanii od cudzoziemskich lekarzy i będący warunkiem dopuszczenia do prowadzenia praktyki) w czerwcu 2003 roku, było wciąż bez pracy w marcu 2004 roku" - napisano na stronach internetowych "British Medical Journal".

Na jedno wolne miejsce pracy w NHS dla lekarza stażysty zgłasza się przeciętnie 210 kandydatów, a na osiem ostatnich ogłoszeń zgłosiło się nawet 900-1000 kandydatów.

Według "British Medical Journal", zawodowa organizacja lekarzy brytyjskich (Royal College of Physicians) powołała grupę roboczą do zbadania sytuacji lekarzy obcokrajowców, zainteresowanych wejściem na brytyjski rynek pracy.

Przewodniczący grupy Peter Trewby zalecił wprowadzenie centralnego systemu rejestracji i weryfikacji kwalifikacji zawodowych zagranicznych lekarzy. System ten byłby dostępny dla zagranicznych lekarzy w ich kraju zamieszkania.

"Lekarze przyjeżdżają do pracy w W. Brytanii z krajów, w których potrzeby służby zdrowia są daleko większe niż nasze. Ale nie zawsze udaje się im zdobyć doświadczenia na brytyjskim rynku, a co gorsza przez dłuższy czas mogą być bez pracy. Obecny system wystawia złe świadectwo NHS i tym wszystkim, którzy dla niego pracują" - cytuje go brytyjskie pismo specjalistyczne.

Andrzej Świdlicki

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇