Zakaz gazu w blokach. Mieszkańcy dostają listy od spółdzielni
Lokatorzy bloków mieszkalnych otrzymują zawiadomienia o zakazie używania butli gazowych. To efekt przepisów, które zakazują łączenia gazu sieciowego i płynnego w jednym budynku. Bezpieczeństwo mieszkańców jest priorytetem.
Jak podaje "Tygodnik Podhalański", Spółdzielnia Mieszkaniowa w Zakopanem przypomniała mieszkańcom budynków przekraczających cztery kondygnacje o zakazie posiadania butli gazowych. Decyzja ta wynika z przepisów, które zabraniają łączenia gazu płynnego i sieciowego w jednym bloku.
Kiedy można mieć butlę gazową w bloku?
Zgodnie z § 157 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 2002 r., w jednym budynku nie można stosować dwóch typów gazu. Wyjątkiem są jedynie niskie budynki, gdzie można zainstalować kotłownie gazowe zasilane gazem z sieci.
Polski biegun zimna. Pokazał, ile płaci za ogrzewanie domu na Podlasiu
Mieszkańcy, którzy złamią te przepisy, muszą liczyć się z odpowiedzialnością cywilną i karną za stwarzanie zagrożenia pożarem czy wybuchem.
Jak wyjaśnia Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Opolu, na którą powołuje się "Portal Samorządowy", gaz propan-butan jest cięższy od powietrza i może gromadzić się w dolnych partiach budynków, co zwiększa ryzyko wybuchu.
Zakopiańska Spółdzielnia Mieszkaniowa cytowana przez "Tygodnik Podhalański", podkreśla, że w przypadku budynków niepodłączonych do sieci gazowej, mieszkańcy mogą korzystać jedynie z kuchenek elektrycznych i płyt indukcyjnych.
Prezes ZSM Ronald Szczygieł ostrzega, że nieprzestrzeganie tych zasad to poważne naruszenie przepisów wielu rodzajów bezpieczeństwa.
W powiecie opatowskim, gdzie miały miejsce incydenty związane z użytkowaniem gazu, lokalne władze apelują o ostrożność. Jak podaje "Portal Samorządowy", Komenda Powiatowa Policji odnotowała kilka niebezpiecznych zdarzeń, w tym wybuch pożaru w mieszkaniu socjalnym, którego przyczyną była nieszczelność instalacji gazowej.
Źródło: portalsamorzadowy.pl