Zwrot za dojazd do pracy. Oto kiedy możesz odzyskać pieniądze
Choć zwrot kosztów dojazdu do pracy nie zawsze jest obowiązkiem pracodawcy, istnieją sytuacje, w których pracownik może otrzymać rekompensatę. Pracownicy dojeżdżający z innych miejscowości mogą z kolei korzystać z ulg podatkowych.
Prawo pracy nie nakłada na pracodawcę obowiązku finansowania zatrudnionym dojazdów do pracy. Przepisy wskazują jednak sytuacje, w których refundacja takich kosztów jest dopuszczalna lub wręcz wymagana.
Czy karp śmierdzi mułem? Pojechaliśmy do hodowli ryb, by to sprawdzić
Kto może liczyć na zwrot kosztów dojazdu do pracy?
Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", dotyczy to przede wszystkim osób delegowanych poza stałe miejsce pracy, np. w ramach podróży służbowej lub czasowego oddelegowania do innej miejscowości.
Refundacja kosztów przysługuje również pracownikom administracji publicznej, służby cywilnej czy jednostek samorządowych, o ile przewidują to przepisy wewnętrzne danej instytucji. Ponadto zwrot kosztów może być obowiązkiem pracodawcy, jeśli został przewidziany w umowie o pracę, regulaminie wynagradzania lub układzie zbiorowym.
Jak wskazuje serwis, w praktyce wielu pracodawców decyduje się na dobrowolne dofinansowanie dojazdów do pracy, traktując je jako element pakietu benefitów pozapłacowych.
Finansowanie może pochodzić zarówno ze środków własnych przedsiębiorstwa, jak i z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, a także w ramach programów aktywizacyjnych lub wsparcia z Funduszu Pracy, np. przy zatrudnianiu osób skierowanych przez urząd pracy. Najczęściej spotykanymi formami takiego wsparcia są dopłaty do biletów miesięcznych, ryczałty paliwowe lub zwrot kosztów na podstawie przedstawionych dokumentów.
Serwis zwraca również uwagę na możliwość skorzystania z ulg podatkowych związanych z dojazdami do pracy. Osoby, które dojeżdżają z innej miejscowości, mogą wykorzystać tzw. podwyższone koszty uzyskania przychodu, co pozwala obniżyć podstawę opodatkowania i w efekcie zwiększyć wynagrodzenie netto.
Limity obowiązujące w 2025 roku wynoszą: 250 zł miesięcznie (3000 zł rocznie) dla pracowników mieszkających i pracujących w tej samej miejscowości, 300 zł miesięcznie (3600 zł rocznie) dla osób dojeżdżających z innej miejscowości przy jednej umowie o pracę oraz 450 zł miesięcznie (5400 zł rocznie) w przypadku zatrudnienia w co najmniej dwóch miejscach pracy.
Nie każdy pracownik może jednak skorzystać z tej ulgi. Przysługuje ona wyłącznie tym osobom, które nie otrzymują zwrotu kosztów dojazdu od pracodawcy, nie korzystają z dodatku za rozłąkę i mają odpowiednio udokumentowane wydatki, np. w postaci imiennych biletów okresowych.
Źródło: "Dziennik Gazeta Prawna"