Trwa ładowanie...
d17tfmj

Bądź sprytny jak Kaczyński. Zobacz, jak zwiększyć swoją emeryturę o kilkaset złotych.

Moment złożenia wniosku o świadczenie emerytalne jest bardzo ważny. Zaledwie kilka dni różnicy może zdecydować o tym, że przez lata będziemy otrzymywać kilkaset złotych więcej. Warto też postarać się o dodatki, o których nie wszyscy wiedzą. Niektóre z nich podnoszą wartość świadczenia nawet o ponad 800 zł.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Bądź sprytny jak Kaczyński. Zobacz, jak zwiększyć swoją emeryturę o kilkaset złotych.
(PAP)
d17tfmj

Głośnym przykładem na to, że moment przejścia na emeryturę ma olbrzymie znaczenie, był przypadek prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego - o którym pisaliśmy w WP.
Okazało się, że parę dni różnicy warte jest nawet 10 proc. świadczenia. Jak to możliwe? Wszystko za sprawą zapisów ustawy o emeryturach i rentach. Na ich podstawie emerytura każdego wnioskującego o świadczenie w czerwcu obliczana jest na podstawie wskaźnika rocznej waloryzacji składek.

Problem w tym, że wynosi on zaledwie nie więcej niż 2 proc. Jednak już dla wniosków złożonych w pozostałych miesiącach roku wykorzystuje się wskaźnik kwartalny. Ten z kolei jest aż o 10 proc. wyższy i wynosi nawet 12 proc., a czasami i więcej.

*Sprawdź waloryzację rent i emerytur w 2018 r. *

Z tej różnicy odbijającej się znacząco na wysokości emerytury skorzystał Jarosław Kaczyński. Według "Rzeczpospolitej" polityk, urodzony 18 czerwca, po ukończeniu 67. roku życia chciał od razu wnioskować w ZUS o przyznanie emerytury. Tam jednak usłyszał, że warto jeszcze poczekać kilka dni i zrobić to w lipcu, by dostać wyższe świadczenie.

d17tfmj

Niestety, nie wszyscy Polacy mają tyle szczęścia, co Kaczyński. O tym, że nie warto przechodzić na emeryturę właśnie w czerwcu wielu naszych rodaków nie wie. Dlatego co roku aż 10 tys. osób właśnie tego miesiąca decyduje się odejść z pracy. Najczęściej dzieje się tak dlatego, że - podobnie jak Kaczyński - urodzili się właśnie tego miesiąca.

Dlatego radzimy zrobić to wcześniej (o ile ukończyliśmy już wiek pozwalający na skorzystanie ze świadczenia) albo później, ale nigdy w czerwcu. Oczywiście do momentu, kiedy nie zostaną zmienione przepisy i ten "czerwcowy wyjątek" nie zostanie zlikwidowany.

O tym, że warto wybrać każdy inny miesiąc, ale nie czerwiec, przekonał się emeryt, o którym pisała „Rzeczpospolita”. Kiedy wnioskował o przejście na emeryturę w maju, dowiedział się z ZUS, że jego świadczenie wyniesie 2700 zł brutto.

Na swoje nieszczęście wtedy jeszcze z pracy nie zrezygnował. Zdecydował się na to dopiero w czerwcu, kiedy znów złożył wniosek, ale wtedy obliczono mu świadczenie o 200 zł mniejsze. Starając się o emeryturę, warto też pamiętać o sporym pakiecie dodatków ZUS. W ten sposób można zyskać nawet do 800 zł.

   Money.pl
(Money.pl)

Pamiętajmy również, że rok 2017 to nie tylko obniżony wiek emerytalny, ale też nowe zasady waloryzacji i podwyżki. Żeby się przekonać, czy będący już na emeryturze mogą otrzymywać więcej pieniędzy, wystarczy tylko zawnioskować o ponowne przeliczenie świadczenia.

d17tfmj

Emeryci z reguły tego nie robią, bo boją się, że nowe obliczenia skutkować będą niższą wypłatą. Uspokajamy, ZUS zobowiązany jest do podejmowania decyzji z korzyścią dla pytającego. Zatem jeśli przeliczenie nie da wyższej kwoty, Zakład wypłaca świadczenie o dotychczasowej wartości.

Kto powinien przemyśleć wniosek o przeliczenie emerytury? Miedzy innymi wszyscy pracujący emeryci. Wszystko dlatego, że zarobki będące uzupełnieniem świadczenia emerytalnego mogą zwiększyć również jego wysokość. Taką gwarancję ma każdy emeryt zatrudniony na umowę i regularnie opłacający składki.

Zresztą wszyscy dopiero planujący przejście na emeryturę też oczywiście mogą tylko zyskać na tym, że nadal pracują. Z przeliczenia świadczenia skorzystają jednak dopiero po dłuższym czasie. Wnioskować o nie powinni również wszyscy, którzy wcześniej nie byli w stanie udowodnić okresów zatrudnienia.

Dotyczy to emerytów, którzy podczas ubiegania się o świadczenie nie mogli fizycznie potwierdzić wysokości konkretnych zarobków. Zatem jeśli teraz im się to udało, powinni zgłosić się do ZUS.

d17tfmj

Z tego rozwiązania powinni skorzystać też emeryci, którzy potrzebnych dokumentów nigdy nie znaleźli. Wszystko dlatego, że od 2009 roku w miejsce tzw. zarobków zerowych zostały wprowadzone zarobki w kwocie płacy minimalnej. Dlatego ZUS po złożeniu wniosku uwzględni wysokość minimalnego wynagrodzenia za wskazane lata i doliczy okresy niewykazane wcześniej.

Warto tez pamiętać, że od 2015 roku poprawiła się też sytuacja osób, które przed 1999 rokiem przebywały np. na urlopach wychowawczych. Wcześniej czas sprawowania opieki nad dzieckiem był tzw. okresem bezskładkowym. Każdy taki rok dawał tylko 0,7 proc. podstawy wymiaru kapitału. Dwa lata temu wskaźnik ten wzrósł do 1,3 proc.

Na grubsze emerytalne portfele dzięki przeliczeniu mogą liczyć też absolwenci wyższych uczelni. Zmiana sprzed dwóch lat zezwala na uwzględnienie okresu studiów przed 1 stycznia 1999 r. w kapitale początkowym w wymiarze ograniczonym do 1/3 wszystkich okresów składkowych.

d17tfmj

Podziel się opinią

Share
d17tfmj
d17tfmj