Trwa ładowanie...
d3nomze
gpw
18-10-2010 08:53

Dobry tydzień zakończony korektą

WIG20 w piątek startował od lekkich plusów, ale dość szybko znalazł się poniżej odniesienia i potem przez długi czas poruszał się na minimalnych minusach. W zasadzie początek notowań mógł być lepszy - dla trzech głównych przyczyn. W czwartek wieczorem wyniki kwartalne przekazał Google i zarówno pod kątem zysków netto (7,64 vs konsensus 6,69 dolara zysku/akcję) jak i przychodów (5,5 vs 5,27 mld dol.) pozytywnie zaskoczył rynek.

d3nomze
d3nomze

Poza tym w piątek obserwowaliśmy całkiem optymistyczne zakończenie rynków azjatyckich, gdzie co prawda Nikkei 225 miał korektę ostatnich zwyżek (-0,9%), ale już np. Shanghai Composite zyskał +3,2%, kontynuując imponującą passę siedmiu z rzędu sesji wzrostowych. Inwestycjom w akcje sprzyjała również sytuacja na rynku walutowym, gdzie eurodolar udanie bronił niedawno zdobytego poziomu 1,4. Mimo wszystko gracze postanowili się wstrzymać od zakupów i poczekać na popołudniowe informacje z USA. Jako pierwszy poznaliśmy raport kwartalny General Electric, który najogólniej rzecz biorąc rozczarował, głównie ze względu na niższe od spodziewanych przychody (35,89 vs 37,54 mld dol.). To jeszcze nie zachwiało równowagą sił na GPW. Następnie poznaliśmy dane o sprzedaży detalicznej w USA, która we wrześniu rosła nieco szybciej od oczekiwań (0,6 vs 0,5%), ale przy jednoczesnych, mało zadowalających obecne oczekiwania FED (liczy na zwiększenie inflacji), zmianach cen (wliczając ceny energii i żywności stagnacji CPI, a
prognozowano +0,1%) bez nich zgodnie z oczekiwaniami +0,4%). Wiadomości o zwiększeniu sprzedaży detalicznej dodały nieco animuszu kupującym i WIG20 znalazł się na plusie. Ruch trwał tylko kilkanaście minut i potem podaż przejęła inicjatywę. Oliwy do ognia dolała publikacja Uniwersytetu Michigan, którego wskaźnik pokazuje październikowe pogorszenie nastrojów wśród amerykańskich konsumentów (67,9 vs 68,8 pkt) i pod koniec sesji WIG20 osunął się ostatecznie do 2654 pkt na zamknięciu (-0,85%), przy 1,5 mld PLN obrotu.

(fot. BM Banku BPH)
Źródło: (fot. BM Banku BPH)

Zaledwie w dwa dni niedźwiedziom udało się sprowadzić kurs indeksu w dół o ponad 638 pkt. W piątek WIG zakończył dzień na 0,6% minusie, przy obrotach wynoszących prawie 1,8 mld zł. Kurs zatrzymał się na wsparciu w postaci 45 819 pkt, ale co ważniejsze w większości pokryta została biała świeca ze środy. Obrazem graficznym sesji było wyznaczenie kolejnej czarnej świecy na wykresie dziennym, umiejscowionej poniżej poprzedniej. W układzie wskaźnikowym uwidoczniony został wyraźny spadek wartości. Zarówno RSI jak i filtrujące go Composite Index i Derivative Oscillator dynamicznie podążają na południe. Wygenerowany w piątek sygnał sprzedaży nabiera wiarygodności, chociaż skala przeceny nie jest jeszcze znacząca. Byki nadał posiadają argumenty, z których najważniejszym jest utrzymujący się na w miarę stabilnym poziomie ADX, podtrzymujący trend wzrostowy. Dzisiejsze notowania zapowiadają się zatem bardzo interesująco a prognozy, co do zachowania rynku w średnim terminie, uzależnione będą od aktywności podaży w
okolicach wsparcia na 45 000 pkt.

BM Banku BPH

d3nomze
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3nomze