Fala zwolnień grupowych w Polsce. Tu pracę ma stracić 1000 osób
Na koniec 2025 r. najwięcej zgłoszonych zwolnień grupowych odnotowano na Śląsku i Mazowszu - wynika z danych urzędów pracy, na które powołuje się bankier.pl. W woj. śląskim pracę straci prawdopodobnie ponad 1000 osób. W czterech województwach firmy nie planują redukcji etatów.
Zgodnie z najnowszymi informacjami z wojewódzkich urzędów pracy, końcówka 2025 r. przyniosła wiele zgłoszeń dotyczących redukcji zatrudnienia przede wszystkim w południowej i centralnej Polsce.
Kilka miesięcy temu mówili o kurniku. Zapytaliśmy w Wilanowie o Dino
Duże zwolnienia na Śląsku i Mazowszu
Portal bankier.pl podaje, że najwięcej pracowników planowo objętych zwolnieniami znajduje się na Śląsku i Mazowszu. W woj. śląskim, według zgłoszeń do urzędów, potencjalnie pracę straci nawet 1 186 osób, głównie w sektorze górniczym i wydobywczym.
Jak wyjaśnia Marcin Biernat, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach, nie wszystkie zgłoszenia redukcji zatrudnienia są ostatecznie realizowane i czasami przedsiębiorcy rezygnują z wcześniejszych deklaracji. Niemniej, już same zapowiedzi tak dużej liczby zwolnień to wyraźny sygnał pogorszenia sytuacji dla wielu rodzin w regionie.
Na Mazowszu swoje zamiary zwolnień grupowych zgłosiły duże firmy z branży telekomunikacyjnej i IT. Największe redukcje planuje Orange Polska (540 osób), Playtika Poland (135 osób) oraz Capital Service (35 osób). Łącznie na Mazowszu zwolnienia obejmą 710 pracowników.
- Pracodawcy, którzy zgłosili najwięcej osób do zwolnienia, czyli Orange i Plytika, zapowiedzieli, że zapewnią zwalnianym pracownikom programy ouplacementowe. Mają one pomóc w znalezieniu nowego zatrudnienia - przekazała portalowi Katarzyna Nowakowska, rzeczniczka prasowa WUP w Warszawie.
Cztery regiony bez zwolnień
Poza dwoma najbardziej dotkniętymi regionami sytuacja wygląda lepiej. W Małopolsce zwolnienia masowe mają objąć 63 osoby. Na Dolnym Śląsku dwie firmy zamierzają rozstać się łącznie z 61 osobami - 60 z nich pracuje w zakładzie produkującym wyroby z tworzyw sztucznych, a jedna w firmie IT.
Skala zwolnień nie jest też duża w woj. wielkopolskim. - Z naszych informacji wynika, że 35 osób może stracić pracę w firmie produkującej baterie i akumulatory, a 14 w firmie działającej w branży mięsnej - podkreślił Ryszard Zaczyński, zastępca dyrektora WUP w Poznaniu.
Mniejsze redukcje spodziewane są też na Lubelszczyźnie - tutaj dwa zakłady zadeklarowały zwolnienie 34 osób, głównie w sektorze handlu detalicznego i organizacjach zarządzających działalnością publiczną. W województwie lubuskim planowane są zwolnienia 14 pracowników.
Brak jest natomiast zgłoszonych zwolnień grupowych w województwach: podlaskim, podkarpackim, warmińsko-mazurskim oraz opolskim.
źródło: bankier.pl