Gigant od chipsów zamyka kolejną fabrykę. Pracę straci prawie 250 osób
PepsiCo zdecydowało o zamknięciu zakładu Frito-Lay w Rancho Cucamonga w Kalifornii. Producent zapowiada przeniesienie działalności do nowego centrum dystrybucyjnego. Firma zamyka też zakłady w innych częściach USA i w Europie.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez PepsiCo, fabryka Frito-Lay w Rancho Cucamonga zakończyła produkcję już w minionym roku. Mimo tego w zakładzie wciąż prowadzono działania związane z magazynowaniem i dystrybucją. Firma ogłosiła właśnie, że także te operacje zostaną przeniesione do nowego centrum dystrybucyjnego, które również będzie zlokalizowane w Kalifornii.
Nie chodzi o to gdzie, ale jak. Dlatego kawa kosztuje euro we Włoszech
Koniec zakładu PepsiCo w Kalifornii
Przedstawiciele PepsiCo podkreślili, że ta decyzja stanowi część szeroko zakrojonej optymalizacji działalności. Ich zdaniem przeprowadzka ma poprawić jakość obsługi klientów i zwiększyć efektywność operacyjną.
Zmiana oznacza zagrożenie dla setek miejsc pracy w regionie. Serwis portalspozywczy.pl donosi, że pracę może stracić ok. 248 osób.
Firma zapewniła, że osoby objęte zwolnieniami otrzymają wsparcie uzależnione od stażu zatrudnienia. W pakiecie znalazły się świadczenia oraz pomoc w poszukiwaniu nowego miejsca zatrudnienia. Podobne zapewnienia otrzymali pracownicy innych zamykanych ostatnio zakładów koncernu.
Fabryka Frito-Lay w Rancho Cucamonga w Kalifornii produkowała słone przekąski, takie jak chipsy Lay’s, Doritos, Cheetos (w tym legendarne Flamin' Hot Cheetos) oraz Fritos. Działała 55 lat.
Problemy giganta od chipsów
Zamknięcie fabryki w Kalifornii wpisuje się w globalną politykę optymalizacji kosztów. Wcześniej PepsiCo ogłosiło m.in. zakończenie działalności w zakładzie Frito-Lay w Orlando na Florydzie i plan wyłączenia produkcji w Liberty w stanie Nowy Jork.
Zwolnienia dotkną także oddziały w Europie. W Hiszpanii planowana jest likwidacja ok. 400 miejsc pracy, co związkowcy oceniają jako decyzję "nieproporcjonalną i nieuzasadnioną". W Cork w Irlandii już ograniczono zatrudnienie.
W ostatnim kwartale segment PepsiCo Foods North America, do którego należą Frito-Lay i Quaker, odnotował spadek zysku operacyjnego o 6 proc. Spółka tłumaczy to wysokimi kosztami działalności, wydatkami na restrukturyzację oraz brakiem jednorazowych korzyści księgowych.
Przychody segmentu zwiększyły się o 1,5 proc. i osiągnęły 8,31 mld dolarów kwartalnie. Roczna sprzedaż utrzymała się na poziomie ok. 27,5 mld dolarów. W całej grupie odnotowano jednak spadek zysku netto o 14 proc. rok do roku, co według spółki obrazuje rosnącą presję kosztową w branży spożywczej.
źródło: portalspozywczy.pl, WP Finanse