"Obsługa rozdaje cukierki i wodę". Kolejka po ryby miała 75 metrów
W poznańskim markecie Selgros utworzyła się niezwykle długa kolejka po ryby, mierząca aż 75 metrów - donosi serwis epoznan.pl. Tłum zgromadził się w ostatni dzień przed świętami.
Tegoroczna wolna Wigilia to nowość w kalendarzu oznacza, że wtorek był teoretycznie ostatnim dniem na zakupy spożywcze przed nadchodzącymi świętami. Chociaż w Wigilię niektóre małe sklepy mogą być otwarte, jeśli właściciele sami zdecydują się stanąć za ladą, większe placówki będą zamknięte przez trzy kolejne dni.
Z tego względu w dużych marketach do kas ustawiły się ogromne kolejki. - Kolejka do ryb w Selgros na dokładnie 75 metrów - sam zmierzyłem. Obsługa sympatyczna, rozdaje cukierki i wodę - poinformował jeden z czytelników epoznan.pl.
Ostatnia niedziela handlowa w tym roku. To zastaliśmy w sklepach
Biedronka otwarta nawet do 1 w nocy
Oczekiwania co do dużej ilości klientów w ostatnich dni przed świętami sprawiły, że dyskonty postanowiły wydłużyć godziny, pracy. Jak pisaliśmy w WP Finanse, wybrane sklepy sieci Biedronka były czynne nawet do 1 w nocy.
Z relacji "Gazety Pomorskiej" wynika jednak, że sieć handlowa nieco się przeliczyła. Dziennikarze serwisu pojawili się w Biedronce przy ulicy Inowrocławskiej w Bydgoszczy. W sklepie spotkali jedynie parę młodych osób, dwie kobiety robiące codzienne zakupy i pojedynczych klientów krążących między regałami. Pracowników miało być wyraźnie więcej niż kupujących.
Podobnie było przy ulicy Grunwaldzkiej w Bydgoszczy około godziny 00.45. Jedna z kasjerek przyznała, że dla niej nocna zmiana nie była niczym nadzwyczajnym. W sklepie pojawiło się zaledwie dwóch klientów, z których jeden zrobił większe zakupy – głównie prezenty pod choinkę. Poza tym w markecie panowała cisza.
Źródło: epoznan.pl, "Gazeta Pomorska"