- Zasada jest taka, że kandydat powinien robić wszystko, by poinformować jak największą liczbę pracodawców, że szuka zatrudnienia. Do tego celu najlepiej wykorzystać Internet. Korzystne jest wysyłanie cv, ale też filmików o sobie, zamieszczonych np. na YouTube. Nie wolno jednak przesadzić, trzeba pamiętać, że filmiki zobaczy pracodawca, a nie kolega z imprezy. Sceny rozbierane, czy nazbyt wyluzowane nie wchodzą więc w grę. Warto też rozmawiać, mówić przez komunikatory, że się szuka pracy. Warto pytać na forach, czy inni wiedzą coś o rekrutacji w firmie, w której chciałbyś pracować. Ciągle należy pamiętać o najważniejszych zasadach pisania cv. O zaakcentowaniu umiejętności, które przydadzą się w tej konkretnie pracy. Nie piszmy o wszystkim, tylko w sposób rzeczowy o tym, co zainteresuje pracodawcę. Nie musimy podawać wieku, pokazujemy się z jak najlepszej strony. Ale pamiętajmy, że to, o czym napiszemy musi mieć odzwierciedlenie w rzeczywistości. Oferta multimedialna może pomóc, ale najważniejszy jest
kandydat i to, co potrafi. Filmiki, bogata grafika to tylko opakowanie – tłumaczy Piotr Bielasiński.
Krzysztof Winnicki