Kosztował prawie 100 mln zł. Kolejna odsłona litanii usterek
Mróz, śnieg i drzwi, które raz nie działają, a raz "działają na oko". Na nowym dworcu Olsztyn Główny problem z głównym wejściem ciągnie się od tygodni, a pasażerowie do końca nie wiedzą, czy to już naprawa, czy tylko prowizorka.
Od końca grudnia w Olsztynie panują niskie temperatury i śnieżna pogoda. Wtedy też, według mediów i samego PKP, na dworcu Olsztyn Główny przestały działać jedne z głównych drzwi. Od grudnia drzwi wejściowe na dworcu Olsztyn Główny pozostawały niesprawne.
Jedne z drzwi w budynku dworca uległy awarii, a jako że cały obiekt jest objęty gwarancją, jeszcze w zeszłym roku zgłosiliśmy tę usterkę generalnemu wykonawcy. Z informacji, jakie pozyskaliśmy, wynika, że serwis oczekuje na dostawę części zamiennej do drzwi - mówił Radiu Olsztyn rzecznik prasowy PKP S.A. Michał Stilger.
W Olsztynie znowu problem. Nie mogą naprawić drzwi na dworcu za 97 milionów zł
W miniony weekend portal olsztyn.wyborcza.pl pisał, że do czasu usunięcia awarii kolejarze zdecydowali o zamknięciu niesprawnych drzwi. Serwis nadal oczekiwał na dostawę części zamiennej, bez której naprawa nie była możliwa. Wybraliśmy się w zimowe przedpołudnie, żeby zobaczyć, na ile usterka utrudnia podróżnym korzystanie z tego nowego dworca, który kosztował 97 mln zł.
Drzwi chyba działają, ale pewności nie ma
Chwilę po godzinie 10:00 w Olsztynie termometr pokazywał -11 stopni. Na dworcu ruch był umiarkowany, było sporo młodzieży. W regionie właśnie zaczęły się ferie zimowe, dlatego też ruch jest mniejszy, bo młodzież - zazwyczaj dojeżdżająca na lekcje - ma wolne.
Pechowe drzwi, które nie działały, wydają się działać - ale szybko okazuje się, że to wcale nie jest takie pewne. Przy wejściu stoją pracownicy ochrony dworca i osoba sprzątająca. Kręcą się przy drzwiach, coś odśnieżają. Kiedy pytamy jednego z ochroniarzy, czy drzwi działają, odsyła nas do administracji.
W jednym z punktów handlowych pytamy o drzwi: jedna z pracownic wychodzi i sprawdza, po czym mówi, że "chyba już działają", choć wcześniej - jak dodaje - przez kilka tygodni nie działały i były otwarte, tak do połowy. Przez niedomknięte drzwi, na dworcu było po prostu zimno - słyszymy. - Ale teraz chyba działają – mówi.
W drugim punkcie sprzedażowym również nie ma pewności, czy drzwi zostały już naprawione, czy to wciąż rozwiązanie tymczasowe.
- Trudno więc mówić o pełnej naprawie - drzwi raczej działają, ale bez wyraźnego mechanizmu domykania. Być może zostaną jeszcze zamontowane jakieś ograniczenia - zastanawia się kobieta w punkcie handlowym.
Poprosiliśmy PKP o informacje, czy to już docelowa naprawa, czy nadal mamy do czynienia z tymczasowym rozwiązaniem do czasu dostarczenia części.
- Aby uniknąć wychładzania się holu dworca w czasie mrozów, uszkodzone drzwi zostały zamknięte i odpowiednio oznaczone jako tymczasowo nieczynne. Jesteśmy w stałym kontakcie z serwisantami, jednak z uwagi na okres gwarancyjny mamy ograniczone możliwości rozwiązywania tego rodzaju problemów we własnym zakresie - przekazał WP Finanse rzecznik prasowy PKP S.A. Michał Stilger.
Jak wyjaśnił nam rzecznik, w ostatni weekend serwisanci podjęli kolejną próbę naprawy drzwi, jednak bez dostawy nowego silnika jedynym zaproponowanym rozwiązaniem było przeniesienie mechanizmu napędowego z drzwi prowadzących na peron do drzwi od strony miasta, które są częściej użytkowane.
Pełna sprawność wszystkich drzwi automatycznych zostanie przywrócona po dostarczeniu części zamiennej i wykonaniu naprawy gwarancyjnej przez podwykonawcę. Otrzymaliśmy informację, że powinno to nastąpić w ciągu najbliższych dni - zapewnia rzecznik prasowy państwowej spółki.
Dekada sporu i litania usterek
Olsztyn i dworzec to temat ciągnący się od dobrej dekady. Najpierw trwał spór o to, czy budować nowy dworzec, czy też remontować stary, modernistyczny budynek.
Kolejarze pierwotnie mieli budować nowy obiekt w porozumieniu z właścicielem przylegającego do kolejowego dworca autobusowego, któremu marzyła się również galeria handlowa. Obok nowego dworca kolejowego wciąż stoi niszczejący i pusty budynek dworca autobusowego z przyległym do niego wieżowcem.
Budowa nowego dworca Olsztyn Główny rozpoczęła się formalnie pod koniec stycznia 2022 r. i miała potrwać około 17 miesięcy. Pierwotny koszt budowy wynosił około 71 mln zł, lecz ostatecznie sięgnął ok. 97 mln zł. Otwarcie było kilkukrotnie przekładane. Ostatecznie dworzec oddano do użytku w marcu 2025 r.
Kosztował 97 mln zł. Oto nowy dworzec w Olsztynie od środka
Jeszcze przed jego otwarciem okazało się, że Olsztyn Główny może stanowić zagrożenie dla ptaków, które zimą miały problemy z wydostaniem się z niebezpiecznych dla ich życia "pułapek". Problem - jak informowały lokalne media - miał zostać rozwiązany.
Natomiast w maju, po ulewie, w przejściu pod peronami pojawiły się duże kałuże. Były one wynikiem intensywnych opadów oraz specyficznego projektu architektonicznego.
Charakterystycznym elementem nowego dworca jest ogromna rampa, która zajmuje znaczną część przestrzeni przed budynkiem. W założeniu miała ona umożliwiać naturalne zejście do tunelu pod peronami oraz na poziom -1 dworca. Według PKP S.A. sytuacja ma się już nie powtórzyć i - jak podkreślano - nie była związana z projektem samego dworca.
Bardzo długo trwała też komercjalizacja przestrzeni handlowych na terenie nowego dworca, o czym także pisaliśmy na WP Finanse. Problemy z drzwiami dołączyły do listy problemów dworca Olsztyn Główny.
Michał Krawiel, dziennikarz WP Finanse i money.pl