WAŻNE
TERAZ

"W Sejmie był kosmitą". Politycy w dniu pogrzebu wspominają Łukasza Litewkę

Nadchodzą złote czasy

Czwartkowa sesja w Stanach w zasadzie nie byłaby godna uwagi, ponieważ rynki nadal nie obrały konkretnego kierunku i jedynym sukcesem popytu jest psychologiczne zwycięstwo w postaci zamknięcia S&P500 krok powyżej 1000 pkt.

Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse

W sumie taki obrót wydarzeń nie powinien dziwić, ponieważ taki kierunek pokazały wczoraj dane makro. Indeks ISM z sektora usług, był lepszy od prognoz, a zarazem najwyższy od października 2008 roku, choć nie znalazł się powyżej bariery 50 pkt. oznaczających rozwój. To nieznacznie przeszkadzało rynkom.

Znacznie więcej i ciekawiej działo się na rynku surowcowym. Złoto zbliżyło się do 1000 dolarów za uncję. W zaledwie trzy dni cena tego metalu wzrosła o 4,6 proc. i jest to najlepszy wynik od pół roku. Teraz do przebicia pozostał tylko historyczny szczyt z marca 2008 na wysokości 1032 dolarów, a do tego wystarczy nieznaczne osłabienie dolara albo gorszy dzień dla akcji. Analogicznie wygląda sytuacja srebra, które osiągnęło 13-miesięczne maksimum. Tak duże zainteresowanie surowcami jest kolejnym sygnałem ostrzegawczym dla akcji. W krótki terminie oznacza to obawy o trwałość ostatnich wzrostów i ucieczkę do „bezpiecznej przystani”, a w długim prognozuje dużą inflację, co też nie jest szczęśliwym zakończeniem kryzysu.

Z kolei na GPW w cały dzień cały dzień oglądaliśmy indeksy na plusach. Skala wzrostu po dwóch dniach korekty pozostawia wiele do życzenia. Rano wydawało się, że dobre otwarcie na jednoprocentowym plusie pozwoli powrócić WIG20 powyżej granicy 2160 pkt. Dzięki temu znalazłby się dodatkowy popyt, a w konsekwencji rynek miałby szanse odrobić ostatnie straty.

Nie było jednak kapitału zdolnego do kontynuacji dobrego otwarcia co spowodowało osunięcie się indeksu. Sytuacja poprawiła się tuż po południu kiedy zachodnie indeksy zaczęły piąć się w górę. Trudno było tą zmianę tłumaczyć decyzją ECB o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczas najniższym poziomie 1 proc., bądź też zgodną z prognozami tygodniową liczbą nowych bezrobotnych w USA. Ten drugi powód był nader wątpliwy, bo łączna liczba osób pobierających zasiłek w Stanach wzrosła. WIG20 miał już realną szansę osiągnąć 2 proc. wzrost i walczyć o negacje środowego sygnału sprzedaży, ale podaż była zbyt silna i ponownie końcówka należała do niedźwiedzi. Popyt ratował fakt, że spadek dotknął tylko największe spółki, a małym i średnim udało się utrzymać wzrosty. Dzięki temu szeroki WIG zakończył wzrostem o 0,6 proc. czyli dwukrotnie większym niż WIG20.
Patrząc na ostatnie sesje przez pryzmat otwarcia mieliśmy wczoraj siódmą z rzędu sesje spadkową. Ruch ten sprowadził indeks WIG20 już 8,5 proc. od szczytu, a popyt w nieudolny sposób próbuje wrócić do gry. Wczoraj zakończyło się to wyraźnym odbiciem od strefy 2160 pkt.. Im dłużej rynek będzie przebywać pod tym poziomem tym większe problemy będą z jego przebiciem. Jeszcze jedno tak nieudane podejście i podaż w tym rejonie znacznie się zwiększy, a to będzie sygnałem do kolejnej utraty 4-5 proc. Dziś powinniśmy ponownie z rana oglądać wzrosty, ale popołudniu niebezpieczeństwem są dane z amerykańskiego rynku pracy, które nie zapowiadają przełomu i nie będą argumentem do zwyżki, ale są ostatnim istotnym raportem w tym i kolejnym tygodniu.

Paweł Cymcyk
Analityk
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
"Nie mamy żadnych szans". Tracą pasażerów, są wkurzeni na samorząd
"Nie mamy żadnych szans". Tracą pasażerów, są wkurzeni na samorząd
8,4 tys. zł mandatu dla rowerzysty. Próbował uciekać przed policją
8,4 tys. zł mandatu dla rowerzysty. Próbował uciekać przed policją
Więcej osób skorzysta z kart parkingowych. Jest projekt zmian
Więcej osób skorzysta z kart parkingowych. Jest projekt zmian
Lewandowski zainwestował w wielkie osiedle. Zbudują ponad 2200 mieszkań
Lewandowski zainwestował w wielkie osiedle. Zbudują ponad 2200 mieszkań
Jej mąż zmarł, rok korzystała z jego konta. Oto co jej grozi
Jej mąż zmarł, rok korzystała z jego konta. Oto co jej grozi
Mróz przejechał się po plantacjach. Duże straty
Mróz przejechał się po plantacjach. Duże straty
Koniec papierosów w tym europejskim kraju. Oni już nigdy nie zapalą
Koniec papierosów w tym europejskim kraju. Oni już nigdy nie zapalą
Wyjechali z Polski na emeryturę do Tajlandii. Tyle wydają miesięcznie
Wyjechali z Polski na emeryturę do Tajlandii. Tyle wydają miesięcznie
Polaków nie stać na leczenie. Z tych zabiegów rezygnują najczęściej
Polaków nie stać na leczenie. Z tych zabiegów rezygnują najczęściej
Papryka z wkładką. Niepokojące wyniki badań
Papryka z wkładką. Niepokojące wyniki badań
Szukają Polaków do pracy w Niemczech i Holandii. Płacą 16 tys. zł
Szukają Polaków do pracy w Niemczech i Holandii. Płacą 16 tys. zł
Prawie milion Polaków ma prawo do 20 tys. zł. Czas zerknąć do szuflady
Prawie milion Polaków ma prawo do 20 tys. zł. Czas zerknąć do szuflady
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇