Złodziej słodyczy zatrzymany. Wpadł na gorącym uczynku
W Gnieźnie doszło do kolejnej kradzieży w markecie. 30-latek wyniósł karton czekolad, tydzień po tym jak z innym mężczyzną ukradł 532 jajka niespodzianki. Złodziej zatrzymany został dzięki zdecydowanej reakcji policjantki, będącej po służbie.
Do zdarzenia doszło 17 marca około godziny 20:00 w jednym z marketów przy ulicy Roosevelta w Gnieźnie.
"Plastikowe na maksa". Sprawdziliśmy nowego burgera z McDonald's
Złodziej został złapany na gorącym uczynku
Funkcjonariuszka w czasie wolnym od pracy zrobiła zakupy i udała się do samochodu. W pewnym momencie zauważyła jak znany jej osobiście z wcześniejszych kradzieży 30-latek wybiegł pośpiesznie z marketu trzymając w ręku karton z nieznaną zawartością. Jego zachowanie wzbudziło jej podejrzenia, więc funkcjonariuszka postanowiła natychmiast ruszyć w pościg.
Mężczyzna próbował uciec w kierunku centrum miasta, przemieszczając się między blokami. Po kilkuset metrach, na ulicy Bilskiego, funkcjonariuszka zdołała go zatrzymać. W kartonie znajdowało się kilkadziesiąt czekolad pochodzących z kradzieży.
Na miejsce przybył patrol policji, który przejął dalsze czynności. Skradzione słodycze wróciły na sklepowe półki, a sprawca został przekazany funkcjonariuszom celem prowadzenia postępowania.
Co ciekawe, ten sam 30-latek tydzień wcześniej ukradł wraz z 38-letnim kolegą 532 jajka niespodzianki z marketu na terenie Gniezna. Wartość skradzionych czekoladowych jajek oszacowano na prawie 3200 złotych. 30-latek i 38-latek staną przed sądem. Grozi im do 5 lat więzienia.
Źródło: KPP w Gnieźnie