Podnieśli mu czynsz o 10 tys. zł. Rolnik wygrał w sądzie
Rolnik z Opolszczyzny zaskarżył podwyżkę czynszu dzierżawnego wprowadzoną przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR). Sąd przyznał mu rację, bo nową stawkę wprowadzono bez zmiany zapisów umowy. Sprawa może stać się przełomowa.
Portal nowinynyskie.com.pl podaje, że pan Przemysław, rolnik z woj. opolskiego, od 2017 r. wynajmuje od KOWR 18 ha ziemi. W 2024 r. otrzymał fakturę wyższą o 10 tys. zł niż wcześniej.
Polski biegun zimna. Pokazał, ile płaci za ogrzewanie domu na Podlasiu
Podstawa do naliczenia opłaty uległa zmianie: czynsz został oparty o średnie ceny pszenicy z 11 kwartałów, a nie z dwóch, jak dotąd. - Powodów mi nie podano, kazano płacić i tyle - przyznał w rozmowie z portalem.
Rolnik zaskarżył podwyżkę czynszu. Wygrał w sądzie
Zmienione zasady ustalania czynszu dzierżawnego miały według KOWR zmniejszyć wahania opłat. Zamiast wyliczania na bazie krótkich okresów, brano pod uwagę dłuższą średnią cenową. Rolnik nie zgodził się na taki sposób naliczenia opłaty bez aneksowania umowy i skierował sprawę do sądu.
Na wyrok czekał dwa lata, ale ostatecznie wygrał. Sąd uznał, że jednostronne naliczenie wyższego czynszu bez formalnej zmiany umowy było bezskuteczne. Instytucja została zobowiązana do zwrotu nadpłaconej kwoty.
Rolnik wygrał sprawę, która dotyczyła jednej faktury - każdą kolejną musi zaskarżyć osobno. - Czy tak powinna działać instytucja, która zarządza państwowym majątkiem wartym miliardy złotych? - pytał.
"KOWR respektuje prawomocny wyrok Sądu, wydany w odniesieniu do konkretnej umowy dzierżawy i będzie się do niego stosował" - przekazał KOWR w odpowiedzi na pytania portalu tygodnik-rolniczy.pl.
Kilkanaście postępowań w toku
Sytuacja ta nie jest odosobniona. "Aktualnie KOWR jest stroną w kilkunastu postępowaniach prowadzonych przed sądami" - przyznaje instytucja. Nowe zasady dotyczą wszystkich dzierżawców państwowych gruntów rolnych, chyba że sąd wykluczy ich stosowanie w konkretnym przypadku.
Jednocześnie instytucja podkreśliła "równowartość pieniężną czynszu dzierżawnego wyrażonego w dt pszenicy ustala się na podstawie średniej krajowej ceny skupu pszenicy za 11 kwartałów poprzedzających półrocze roku kalendarzowego, w którym przypada termin płatności czynszu". Mimo przegranej przed sądem KOWR utrzymuje, że zmiana ta wynika z mocy prawa i nie wymaga aneksowania umów.
W ocenie mediów branżowych wyrok z Opolszczyzny otwiera drogę kolejnym dzierżawcom do odzyskiwania nadpłaconych kwot. Ewentualne zwroty dla wszystkich uprawnionych mogą oznaczać milionowe sumy w skali kraju.
źródło: tygodnik-rolniczy.pl, nowinynyskie.com.pl