Trwa ładowanie...

RPP po raz pierwszy od roku nie podniosła stóp. To niestety tylko krótka przerwa

Stopy procentowe w październiku pozostaną na niezmienionym poziomie - zdecydowała w środę Rada Polityki Pieniężnej. RPP uznała, że stopa referencyjna wynosząca - tak jak we wrześniu - 6,75 proc. w skali rocznej to obecnie odpowiednie rozwiązanie. Ekonomiści oceniają jednak, że to tylko chwilowa przerwa, a cykl podwyżek jeszcze się nie skończył.

RPP,  na czele której stoi prezes NBP Adam Glapiński, nie podniosła w październiku stóp procentowychRPP, na czele której stoi prezes NBP Adam Glapiński, nie podniosła w październiku stóp procentowychŹródło: PAP, fot: Rafał Guz
d1przmv

NBP poinformował w środę po posiedzeniu RPP, że rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Tym samym stopa referencyjna została utrzymana na poziomie 6,75 proc. w skali rocznej; stopa lombardowa wynosi nadal 7,25 proc. w skali rocznej; stopa depozytowa 6,25 proc. w skali rocznej; stopa redyskonta weksli 6,80 proc. w skali rocznej; stopa dyskontowa weksli 6,85 proc. w skali rocznej.

Chwila wytchnienia

Ostatnia podwyżka stóp procentowych, o 0,25 pkt proc., miała miejsce we wrześniu tego roku. Była to jedenasta podwyżka stóp z rzędu w cyklu zaostrzania polityki pieniężnej, który rozpoczął się w październiku zeszłego roku.

"Rada ocenia, że dotychczasowe istotne zacieśnienie polityki pieniężnej NBP oraz spodziewane obniżenie się dynamiki aktywności gospodarczej, w tym na skutek szoków zewnętrznych, przyczynią się do ograniczenia dynamiki popytu w polskiej gospodarce, co będzie sprzyjać obniżaniu się inflacji w Polsce w kierunku celu inflacyjnego NBP" - czytamy w komunikacie po posiedzeniu.

d1przmv

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ciemne chmury nad Polską. Rząd zapowiada reakcję

"Jednocześnie ze względu na skalę i trwałość oddziaływania obecnych szoków, które pozostają poza wpływem krajowej polityki pieniężnej, powrót inflacji w kierunku celu inflacyjnego NBP będzie następował stopniowo. Obniżaniu inflacji sprzyjałoby także umocnienie złotego, które w ocenie Rady byłoby spójne z fundamentami polskiej gospodarki" - podkreśla RPP.

Nie jest jednak powiedziane, że stopy procentowe w kolejnych miesiącach nie będą już rosły. W komunikacie po posiedzeniu rady czytamy, że dalsze decyzje RPP będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej, w tym od wpływu agresji zbrojnej Rosji na Ukrainę na polską gospodarkę.

d1przmv

Kolejne podwyżki stóp bardzo prawdopodobne

Analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego Marcin Klucznik komentuje, że przyszłe decyzje RPP będą miały na celu zwalczanie inflacji, ale także monitorowanie stabilności finansów gospodarstw domowych oraz spowalniającej gospodarki. "Bieżące dane i prognozy wskazują na spowolnienie gospodarcze. Konsensus prognoz analityków zakłada wzrost PKB rzędu 1,1 proc. w 2023 r. Słabnie także rynek kredytowy – BIK wskazuje na spadek udzielonych kredytów mieszkaniowych o 70 proc." - wymienił Klucznik.

"W naszej opinii sytuacja gospodarcza w Europie i USA wskazuje, że przestrzeń do dalszego podnoszenia stóp jest coraz mniejsza" - wskazał ekspert. Jak dodał, wyższe oprocentowanie zachęca do oszczędzania, co dodatkowo ogranicza konsumpcję – NBP wskazuje, że depozyty terminowe wzrosły w ciągu roku o 54 proc. "Słabsza aktywność gospodarcza oznacza także spadek inflacji" - podał.

Z kolei Piotr Bartkiewicz z Banku Pekao napisał: "Rada pozostaje w trybie uzależnienia od napływających danych, ale – jak pisaliśmy w komentarzach po wrześniowym posiedzeniu i ówczesnej konferencji prezesa NBP – poprzeczka do kontynuacji (teraz już wznowienia) podwyżek jest zawieszona wysoko. Czy dostatecznie wysoko, by cykl zakończył się? Nie. Porównanie naszej aktualnej ścieżki inflacji (zakładamy, że nowa projekcja NBP będzie zbliżona) do lipcowej projekcji wskazuje na to, że w listopadzie członkowie RPP dowiedzą się, że inflacja będzie znacznie bardziej uporczywa niż wydawało się jeszcze kilka tygodni temu. Wówczas obawy przed inflacją przeważą nad obawami o wzrost, a cykl podwyżek stóp zostanie wznowiony".

"Ryzyka inflacyjne pozostają wysokie, a szczyt inflacji jest wciąż przed nami, więc na obecnym etapie deklaracje o gotowości zakończenia cyklu podwyżek stóp i ewentualnych ich obniżek w 2023 uważamy za ryzykowne" - ocenili natomiast eksperci ING Banku Śląskiego.

d1przmv

"Brak podwyżki stóp procentowych dzisiaj był jednym z bardzo prawdopodobnych scenariuszy. Choć inflacja we wrześniu ponownie negatywnie zaskoczyła, wybijając powyżej 17 proc. rdr, Rada postanowiła zapewne poczekać do listopada, aby zapoznać się z najnowszymi prognozami PKB i CPI. Czyli inaczej mówiąc, rada zrobiła tylko pauzę w trwającym od roku cyklu podwyżek stóp. Z całą pewnością cykl nie został jeszcze zakończony" - napisała z kolei Monika Kurtek z Banku Pocztowego.

Przypomnijmy, inflacja we wrześniu 2022 r. wyniosła 17,2 proc. w porównaniu z wrześniem 2021. W tym czasie najbardziej podrożały nośniki energii - o 44,2 proc. Ceny paliw do prywatnych środków transportu wzrosły o 18,3 proc., a ceny żywności - o 19,3 proc.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1przmv
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1przmv