Ruszyły przydomowe kontrole. Za brak dokumentów grozi 5 tys. zł kary
W 2026 r. urzędnicy ponownie sprawdzają szamba i przydomowe oczyszczalnie w całej Polsce. Brak wymaganych dokumentów może skończyć się mandatem do 500 zł, a w niektórych przypadkach - nawet grzywną do 5 tys. zł. Urzędnicy już apelują o przygotowanie pełnej dokumentacji.
W trakcie kontroli inspektorzy sprawdzają przede wszystkim aktualność dokumentacji, która potwierdza wywóz nieczystości w ciągu ostatnich dwóch lat. To podstawowe wymagania dla gospodarstw nieobjętych miejską kanalizacją.
"Takie mamy realia". Tu na czynsz wydają nawet połowę domowego budżetu
Portal farmer.pl podaje, że w 2025 r. w Krakowie na 570 kontroli wykryto nieprawidłowości w ponad 150 przypadkach. 61 mandatów przekroczyło 14 tys. zł ogólnej sumy.
Na czym polega kontrola szamb?
W zakres kontroli wchodzi nie tylko pokazanie umowy i rachunków, ale także wykazanie częstotliwości wywozu i ocena stanu technicznego zbiornika. Inspektorzy interesują się również dokumentacją przydomowych oczyszczalni - w tym odbiorem osadów ściekowych i sposobem wywozu nieczystości.
Lista wymaganych dokumentów podczas kontroli obejmuje:
- umowę z firmą asenizacyjną,
- rachunki za wywóz ścieków z dwóch lat,
- dokumentację odbioru osadów ściekowych (dla oczyszczalni),
- informacje o częstotliwości wywozu oraz stanie technicznym zbiornika.
Zawiadomienia o kontroli otrzymali już m.in. mieszkańcy Konstantynowa Łódzkiego. "Prosimy o przygotowanie umów, rachunków i faktur" - podkreślił Piotr Pietrzak, kierownik Referatu Ochrony Środowiska, cytowany w komunikacie.
Za brak dokumentów grożą wysokie kary
Co istotne, kontrola nie wymaga uprzedzenia właściciela. Urzędnicy mogą zjawić się na posesji o każdej porze dnia i nocy.
Za brak podłączenia do kanalizacji lub wymaganych dokumentów grozi mandat w wysokości 500 zł. Jeśli sprawa trafi do sądu, kara może wzrosnąć nawet do 5 tys. zł i w grę wchodzi też nakaz modernizacji systemu ściekowego na koszt właściciela.
Szacuje się, że w Polsce jest ok. 2 mln domów oddzielonych od sieci kanalizacyjnej. Spora część nadal odprowadza ścieki w sposób niezgodny z prawem. Takie praktyki prowadzą do zanieczyszczania środowiska - lasów, rzek czy pól. Kontrole mają poprawić ochronę wód gruntowych i powstrzymać nielegalne działania.
Kontrole deklaracji śmieciowych
To niejedyne wzmożone działania w zakresie odpadów. Gminy zapowiadają też restrykcyjne kontrole dotyczące deklaracji śmieciowych, które mają zweryfikować faktyczną liczbę mieszkańców.
Zarządzający budynkami mieszkalnymi w Braniewie przypominają, że każda niezgłoszona osoba zwiększa koszty wywozu śmieci. Do ukrywania faktycznej liczby lokatorów skłaniają podwyżki opłat, które dotknęły wiele polskich miast.
źródło: farmer.pl, WP Finanse