Rząd cofa głośną reformę mieszkaniową. Minęło tylko kilka lat
Po kilku latach od likwidacji użytkowania wieczystego w mieszkalnictwie rząd przedstawia założenia jego powrotu. "Portal samorządowy" przedstawił krytyczne opinie i potencjalne skutki takiej decyzji dla rynku.
Jak podaje "Portal Samorządowy", rząd zaprezentował założenia projektu, który przywraca możliwość ustanawiania użytkowania wieczystego na cele mieszkaniowe.
- Przywrócenie możliwości ustanawiania użytkowania wieczystego na cele mieszkaniowe to jedna z najbardziej kontrowersyjnych propozycji zmian w prawie mieszkaniowym ostatnich lat - stwierdziła w rozmowie z portalem dr Agnieszka Grabowska-Toś, wspólniczka zarządzająca Kancelarii Radców Prawnych Kania Stachura Toś i ekspertka Komitetu ds. Nieruchomości KIG.
Hit świąt za 250 zł. Te choinki kupują Polacy. "Przebitka dwa razy"
Powrót do rozwiązań z przeszłości
Ekspertka przypomniała, że kilka lat temu państwo odchodziło od tej instytucji. Reforma miała charakter systemowy i była określana jako uwłaszczenie.
W opinii dr Grabowskiej-Toś powrót do użytkowania wieczystego oznacza odejście od koncepcji stabilizacji prawa własności. Ekspertka podkreślała w rozmowie z "Portalem Samorządowym", że użytkowanie wieczyste ma charakter terminowy, bywa niezrozumiałe dla obywateli i generuje zależność od właściciela gruntu oraz ryzyko zmian opłat.
- Dlatego powrót do tej instytucji oznacza w istocie odwrót od tamtej koncepcji, a to moim zdaniem rodzi poważne wątpliwości, co do spójności i przewidywalności polityki państwa, ale przede wszystkim - co najistotniejsze z punktu widzenia obywateli - co do stabilności stanowionego prawa - oceniła Grabowska Toś.
Jak wyjaśniała prawniczka, na użytkowaniu wieczystym budynek jest odrębny od gruntu i należy do użytkownika, nie do właściciela. Z tej perspektywy ewentualne oddanie gruntów spółdzielniom wymaga jednoczesnego rozliczenia własności istniejących budynków.
"Portal samorządowy" podkreśla, że proponowane przepisy przewidują nieodpłatne przeniesienie własności tych budynków na spółdzielnie w określonych sytuacjach, co budzi pytania o wpływ na finanse samorządów.