Wczorajsze przebicie istotnego wsparcia na poziomie 2157 punktów ewidentnie obnażyło słabość obozu kupujących. O tyle, o ile piątkową sesję i znaczny brak obrotu można było uznawać za pozytywne (brak presji podażowej na niższych poziomach), to brak jakiejkolwiek obrony wspomnianego wsparcia w dniu wczorajszym pokazało, iż nawet na tak niskich poziomach popyt nie jest zainteresowany akumulacją wydaje się już bardzo przecenionych akcji.