Wpuściła posła do Dino. Straciła pracę. Była kierowniczka: nie żałuję
Jest mi przykro w całej tej sytuacji, że firma mnie tak potraktowała - przyznaje Katarzyna Kiwerska, kierowniczka Dino w Sochaczewie, która została zwolniona po tym, jak wpuściła na interwencję posła Adriana Zandberga. W rozmowie z INNPoland podkreśla, że nie żałuje upublicznienia warunków pracy w markecie.