Środowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych przyniosły sesję, która zaczęła się do kolejnego ataku sprzedających, ale już w pierwszych minutach spadek WIG20 w rejon 2375 pkt. sprowokował popyt i w niespełna 60 minut indeks wymaszerował nie tylko nad 2400 pkt., ale również dotknął 2420 pkt. Przeszło czterdziestopunktowy skok na północ przerodził się w wielogodzinną konsolidację, którą trudno traktować w kategoriach zaskoczenia.