Trwa ładowanie...
d285p1s
Temat

pomysł na biznes(strona 3/5)

Pomysł na biznes: Kawiarnia z kotami
30-12-2016 17:00

Pomysł na biznes: Kawiarnia z kotami

- To kawiarnia inna niż wszystkie. Naszą ideą jest pomaganie i ludziom i kotom - mówi Anna Pawlicka, właścicielka "Miau Cafe". Jej pomysł na biznes to pierwsza w Warszawie kawiarnia z kotami. - Pomagamy bezdomnym zwierzętom, organizujemy akcje charytatywne, aktywizujemy seniorów. Ludzie mogą się u nas zrelaksować w towarzystwie kota - dodaje właścicielka. Skąd pomysł na taki biznes? - Zawsze marzyłam o tym, żeby założyć kawiarnię. Musiało to być coś oryginalnego, a ponieważ kocham koty i wiem, że powstają takie kawiarnie na całym świecie, m.in. z crowdfoundingu, to postanowiłam zainteresować się tematem i udało się - wspomina Pawlicka. Firma powstała dzięki darczyńcom. Koszt inwestycji wyniósł ok. 110 tys. zł. Ponad 60 tys. zł pochodziło ze zbiórki internautów. Po roku działalności właścicielka myśli o drugim lokalu. Nie ma tu żadnej konkurencji.

Pomysł na biznes: Ręcznie robione dekoracje świąteczne
23-12-2016 17:47

Pomysł na biznes: Ręcznie robione dekoracje świąteczne

- Większość produktów, które tworze jest wykonywane w pojedynczych egzemplarzach - mówi Monika Jarecka, właścicielka firmy "Cudawianki Handmade", zajmującej się rękodziełem. Jej pomysł na biznes to ręcznie robione dekoracje świąteczne. Staram się tworzyć przedmioty, których na co dzień nie można kupić w sklepach. To powoduje, że moja oferta jest dość wyjątkowa - dodaje. Właścicielka skupia się na sprzedaży w kraju, ale po polskie rękodzieło zgłaszali się już klienci m.in. z Wielkiej Brytanii i Szwecji. Skąd pomysł na taki biznes? - Od zawsze interesowały mnie prace manualne. Studiowałam dziennie i nie miałam czasu na to, żeby podjąć pracę na pełen etat. Firma powstała w 2012 roku. Pierwszą inwestycją było 600 zł przeznaczone na zakup maszyny do szycia oraz tkanin. Łącznie w biznes zainwestowano ok. 12 tys. zł. Obecna sprzedaż to ponad 100 szt. produktów miesięcznie. - Ok. 75 proc. sprzedaży to klienci indywidualni. Reszta zamawia już produkty w większych ilościach - dodaje. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Pomysł na biznes: Pachnąca biżuteria
16-12-2016 22:01

Pomysł na biznes: Pachnąca biżuteria

- Jesteśmy pierwszą firmą w Polsce, która połączyła w jedno to, co kobiety kochają najbardziej - biżuterię i perfumy - mówi Klaudia Idzikowska, współwłaścicielka firmy Messh. Jej pomysł na biznes to pachnąca biżuteria. - Cały koncept opiera się na ażurowej zawieszce, która jest podstawą biżuterii. W środku znajdują się pachnące kuleczki, które same produkujemy. Powstają one z olejków inspirowanych ekskluzywnymi perfumami od projektantów - tłumaczy właścicielka. Skąd pomysł? - Pomyślałam, że jeśli na świecie produkowane są pachnące buty, to dlaczego by nie stworzyć pachnącej biżuterii. Czegoś co połączy dwa aspekty, które kobiety uwielbiają - wspomina Idzikowska. Firma powstała w 2015 roku. Biznes tworzą dwie przyjaciółki. Początkowy koszt inwestycji wyniósł 20 tys. zł. To wartość współpracy z kontrahentami, pozyskania olejków zapachowych, opracowania receptury do pachnących kuleczek oraz zakupu półproduktów. Firma skupia się na sprzedaży w kraju, ale po polską biżuterię zgłaszają się już klienci z USA, Australii i Europy Zachodniej. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Pomysł na biznes: Pracownia recyklingu szkła
09-12-2016 21:16

Pomysł na biznes: Pracownia recyklingu szkła

- Moja pracownia to miejsce, w którym niepotrzebne szklane przedmioty, otrzymują nowe, drugie życie - mówi Justyna Bieńkowska-Werbicka, założycielka "Pracowni artystycznej Tynka". Jej pomysł na biznes to pracownia recyklingu szkła, w której powstają m.in. naczynia ze zużytych, stopionych butelek. Po produkty Polki zgłaszają się klienci nawet z Australii. W ofercie są m.in. patery, misy, talerze, świeczniki, mydelniczki czy wizytowniki. Średnia cena produktów 20-100 zł. Skąd pomysł? - Z wykształcenia jestem artystą-malarzem. Od początku było dla mnie oczywiste, że rynek pracy nie zaskoczy mnie szeroką paletą ofert pracy do wyboru - stąd pomysł na otworzenie własnej działalności - wspomina Bieńkowska-Werbicka. - Na początku oferowałam malarstwo ścienne, malarstwo sztalugowe oraz szkło artystyczne. Wybrałam szkło - dodaje. Firma powstała w 2012 roku. Początkowy koszt inwestycji we własny biznes wyniósł ok. 40 tys. zł. - 80 proc. wartości tej inwestycji to koszt zakupu pieca do przetapiania szkła. Obecna sprzedaż to ok. 120 sztuk miesięcznie. 50 proc. wartości sprzedaży to zamówienia dla firm.

Pomysł na biznes: Kosmetyki naturalne
02-12-2016 15:56

Pomysł na biznes: Kosmetyki naturalne

- Naszą ideą było stworzenie marki dla ludzi, którzy szukają niezwykłych rzeczy w produktach codziennego użytku - mówią Karolina Kulińska-Kosowicz i Paweł Kosowicz, właściciele firmy Yope. Ich pomysł na biznes to naturalne kosmetyki. - Nasze produkty opierają się na trzech głównych wyróżnikach. Są nimi design, zapach oraz ekologiczność - wyliczają właściciele. Yope to mała polska firma, która chce konkurować z zagranicznymi koncernami. Już dziś produkowane pod Warszawą kosmetyki trafiają do klientów z Niemiec, Hiszpanii czy Skandynawii. Wszystkie produkty w ponad 90 proc. składają się z naturalnych składników. Skąd pomysł na taki biznes? - Chcieliśmy stworzyć produkty codziennego użytku, ale w sposób inny, ciekawy - odpowiada Paweł Kosowicz. Idea firmy powstała w 2013 roku. Sprzedaż ruszyła w styczniu 2015 roku. Początkowy koszt inwestycji wyniósł ok. 100 tys. zł. Źródłem finansowania były oszczędności oraz środki inwestowane na bieżąco. Dziś firma notuje dynamiczny wzrost sprzedaż. W ostatnim miesiącu było to ok. 25 tys. sztuk kosmetyków. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

d285p1s
Pomysł na biznes: Mapy dekoracyjne
25-11-2016 22:33

Pomysł na biznes: Mapy dekoracyjne

- Nie jestem typowym sklepem z gotowymi produktami. Tworzę mapy wyłącznie na zamówienie - mówi o swojej firmie Ula Jurkowska, założycielka "Maptu". Jej pomysł na biznes to mapy dekoracyjne, które klient sam tworzy i personalizuje. - Ta działalność, to połączenie pięknej grafiki i wszystkich wspomnień, które można w niej zamknąć - dodaje właścicielka. Skąd pomysł na taki biznes? - Wszystko zaczęło się od remontu, w którym pomagałam koleżance. Spędzałyśmy razem trochę czasu, ona opowiadała o swoich planach i powiedziała, że tutaj chciałaby powiesić mapę, pytając, czy ja mogę jej taką mapę przygotować, skoro zajmuję grafiką - wspomina Ula Jurkowska. - Nie znalazłam nikogo, kto by się tutaj tym zajmował, więc pomyślałam, że warto - dodaje. Firma powstała w 2015 roku. Koszt inwestycji wyniósł ok. 50 tys. zł. Obecna sprzedaż to ponad 100 map miesięcznie. Zamówienia są realizowane dla klientów z całego świata - oprócz Europy plakaty wysyłano m.in. do Brazylii.

Pomysł na biznes: Usługi sokolnicze
18-11-2016 20:10

Pomysł na biznes: Usługi sokolnicze

Usługi sokolnicze z kompleksową ochroną wszelkich miejsc przed szkodnikami - to pomysł na biznes Piotra Zadwornego, założyciela firmy "Drapole" - Szpaki na plantacjach, gołębie w galeriach handlowych czy gawrony w parkach. Płoszymy ptaki bez polowania, bez zabijania - wyjaśnia właściciel i dodaje - sprzątamy tam, gdzie człowiek nie daje rady. Z usług firmy korzystają korporacje, galerie handlowe, urzędy miast i fabryki. Ceny płoszenia zaczynają się od 850 zł netto za dzień pracy. Firma posiada ok. 60 ptaków. Gotowych do pracy jest 25-35 sztuk. Do płoszenia wykorzystywane są sokoły, jastrzębie i orły. Sowy służą do realizacji zleceń komercyjnych. Koszt inwestycji w tego typu działalność to ok. 50-60 tys. zł. Firma powstała w 2006 roku. Dziś właściciel realizuje ok. 55 kontraktów rocznie. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Pomysł na biznes: Materac z termoelastycznej pianki
11-11-2016 22:04

Pomysł na biznes: Materac z termoelastycznej pianki

Trójwarstwowy materac z pianki termoelastycznej - to pomysł na biznes dwóch kuzynów Kuby Wieczorka i Jaśka Bagniewskiego, założycieli firmy "Eve". - Chcieliśmy udoskonalić obecną technologię i stworzyć produkt inny, niż dostępne na rynku modele - mówi Bagniewski. Właściciele pracują w Wielkiej Brytanii, gdzie pozyskali 3 mln zł na inwestycję w startup. Po 18 miesiącach działalności sprzedają ponad 100 sztuk materacy dziennie. Teraz chcą podbić swoim produktem rynek polski. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Pomysł na biznes: Lampy z części samochodowych
04-11-2016 20:26

Pomysł na biznes: Lampy z części samochodowych

Design z części samochodowych - to pomysł na biznes Pauliny i Bartka Bieleckich, właścicieli Rec.On, firmy produkującej oryginalne dodatki do wnętrz. Wszystkie produkty są wykonane ręcznie z materiałów pochodzących z recyklingu, głównie ze zużytych części samochodowych oraz z drewna i szkła z odzysku. - Te elementy miały kiedyś inne życie. My przekształcamy je w funkcjonalne, designerskie obiekty - mówią o swojej działalności właściciele. W ofercie firmy są lampy, wieszaki, stojaki i stoły. Komponenty do produktów pochodzą z demontażu silników - np. kółek rozrządu i elementów skrzyni biegów. - To jest nurt upcyklingu, czyli wykorzystania odpadów w zupełnie nowej formie - tłumaczy Bartek Bielecki, współwłaściciel. Skąd pomysł na taki biznes? - Okryliśmy urok tych rzeczy, kiedy zaczęliśmy myśleć o urządzeniu biura. Wówczas zastanowiliśmy się, dlaczego nie zrobić czegoś takiego dla innych? - wspomina Paulina Bielecka. Firma powstała w 2015 roku. Koszt inwestycji wyniósł ok. 150 tys. zł. To wartość wynagrodzeń pracowników i podwykonawców, materiałów produkcyjnych, narzędzi oraz reklamy. Początkowa sprzedaż wynosiła śr. 2-3 produkty miesięcznie. Obecnie firma sprzedaje śr. 20 sztuk produktów miesięcznie. Zobacz kolejny odcinek programu "Pomysł na biznes".

Pomysł na biznes: Zabawki o medycznych kształtach
28-10-2016 17:59

Pomysł na biznes: Zabawki o medycznych kształtach

Pluszowe maskotki w kształcie organów ludzkich - to pomysł na biznes Agnieszki Nieradki, absolwentki Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego i właścicielki firmy "Pluszektorium". Biznes promuje transplantologię, dawstwo organów i dociera do szpitali, przedszkoli, szkół i Uniwersytetów Medycznych. W ofercie firmy jest 13 rodzajów maskotek, wśród nich m.in. pluszowe serce, wątroba czy macica. Maskotki mogą być formą humorystycznego gadżetu dla dorosłych lub zabawką o charakterze edukacyjnym dla dzieci. Pomysł na biznes powstał w trakcie studiów medycznych i zajęć z anatomii. - Jako studentka Uniwersytetu Medycznego, zauważyłam, że nie ma nic, co pokazywałoby elementy ludzkiego ciała w taki przyjazny sposób - opowiada Agnieszka Nieradka. Firma ruszyła w 2013 roku. Początkowy koszt inwestycji wyniósł ok. 5-10 tys. zł. To wartość zakupu maszyny, materiałów i komponentów do szycia oraz marketingu. Dziś sprzedaż jest uzależniona od pory roku. W okresie wiosenno-letnim to średnio 30 pluszaków miesięcznie, w okresie jesienno-zimowym ok. 150 sztuk miesięcznie. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

d285p1s
Pomysł na biznes: Przechowalnia rzeczy
21-10-2016 22:30

Pomysł na biznes: Przechowalnia rzeczy

Mobilna przechowalnia rzeczy - to pomysł na biznes Rafała Kołomańskiego, właściciela warszawskiej firmy "Więcej Miejsca". W specjalnych pojemnikach i monitorowanym magazynie, można bezpiecznie przechować swoje rzeczy. - Naszym wyzwaniem jest przekonywanie Polaków, że w łatwy i komfortowy sposób, bez wychodzenia z domu, można zwiększyć przestrzeń do wygodnego życia - mówi Kołomański. Pomysł na biznes powstał z potrzeby. - Dwa lata temu borykaliśmy się z żoną z problemem ograniczającej przestrzeni. Wpadliśmy wtedy na pomysł stworzenia magazynu, w którym moglibyśmy przechowywać nasze rzeczy - wspomina właściciel. Kołomański zaproponował współpracę swojemu bratu. Firmę założyli w 2015 roku. Początkowy koszt inwestycji wyniósł ok. 200 tys. zł. Pieniądze przeznaczono na adaptację magazynu, zakup pojemników, stworzenie platformy internetowej i marketing firmy. Do tej pory na przechowanie oddano 2 tys. rzeczy. Firma zanotowała 5-krotny wzrost przychodów w stosunku do ubiegłego roku. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Pomysł na biznes: Stoliki w kształcie miast i państw
14-10-2016 17:58

Pomysł na biznes: Stoliki w kształcie miast i państw

Stoliki z blatami w kształcie miast lub państw - to pomysł na biznes Karola Wójcika, 21-letniego studenta ekonomii, założyciela warszawskiej firmy "Holdis". - Kreuję unikatowe stoliki kawowe - mówi o swojej działalności właściciel. - To jedyny taki produkt w Polsce i prawdopodobnie w całej Europie - dodaje. - Ze względu na swój minimalistyczny styl, stoliki są budowane z drewna oraz ze stali. Drewno dębowe i bukowe sprowadzam od dostawcy z Mazur. Kształty blatów są wycinane z dokładnością do 0,01 mm przez mojego znajomego, za pomocą maszyny CNC sterowanej komputerowo - opowiada o procesie produkcji Wójcik. - Całość wykańczana jest później ręcznie przeze mnie, a na końcu pakowana i wysyłana do klienta - dodaje. Pomysł na startup pochodzi z 2015 roku. Sprzedaż ruszyła wiosną tego roku. Początkowy koszt inwestycji wyniósł 300 zł - zakup nóg do blatów. Kolejną inwestycją był zakup drewna o wartości kilku tys. zł. Firma działa w ramach Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości, otrzymuje pomoc w rozwinięciu działalności, tzw. firma bez ZUS. W ciągu 6 miesięcy zrealizowano ok. 20-30 zamówień. Polskie stoliki wysłano już m.in. do Stanów Zjednoczonych, Belgii czy Wielkiej Brytanii. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Pomysł na biznes: SPA dla psa
07-10-2016 18:11

Pomysł na biznes: SPA dla psa

Ekskluzywny salon SPA dla psów, połączony z butikiem, oferującym odzież i akcesoria dla czworonogów - to pomysł na biznes Agnieszki Kulisz, właścicielki warszawskiej firmy "Doggy House". - Świadomość dbania o pielęgnację psów w Polsce wzrasta, dlatego takie miejsca są potrzebne - mówi właścicielka. - Nas wyróżnia unikatowe podejście. My nie traktujemy psów jak zwierząt z podwórka, traktujemy je - w cudzysłowie - jak ludzi - dodaje. Salon SPA oferuje m.in.: kąpiele, strzyżenie, trymowanie. Ceny? 100-500 zł - w zależności od zakresu usług i wielkości psa. W butiku można kupić m.in. ubrania, szelki, smycze, legowiska, torby i kosmetyki. Firma powstała w 2010 roku. Początkowy koszt inwestycji wyniósł 80 tys. Dziś liczba klientów w tzw. stałym okresie to śr. 300-320 osób miesięcznie. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Pomysł na biznes: Szkoła nurkowania dla dzieci
30-09-2016 21:24

Pomysł na biznes: Szkoła nurkowania dla dzieci

Szkoła nurkowania dla dzieci - to pomysł na biznes Aleksandra Chmiela, instruktora i założyciela warszawskiej szkoły "Komando foki". - Jako jedyni w Polsce na taką skalę prowadzimy zajęcia nurkowe wyłącznie z dziećmi - mówi właściciel. Skąd pomysł na taki biznes? - Podczas kursu instruktorskiego, który musiałem ukończyć, żeby zajmować się taką działalnością, dowiedziałem się, że istnieje kurs "PADI Seal Team" - w tłumaczeniu Komando foki. Wydał mi się on bardzo interesujący - wspomina Aleksander Chmiel. - Stwierdziłem, że jest to produkt, którego szukam, ponieważ zajmowanie się dorosłymi wiąże się z dużą konkurencją. Chciałem wypromować produkt, którego nikt nie sprzedaje - i udało się - dodaje. Początkowy koszt inwestycji wyniósł ok. 25 tys. zł. Była to wartość zakupu wyposażenia do nurkowania i podwodnych materiałów dydaktycznych dla dzieci. Koszt jednego zestawu do nurkowania to ok. 3,5 tys. zł. Na cenę składa się automat oddechowy, butla, kamizelka i balast. W ciągu trzech lat działalności - liczba klientów wzrosła 15-krotnie. Rocznie z nauki w szkole nurkowania korzysta ok. 350 dzieci. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Pomysł na biznes: Meble tapicerowane metodą patchwork
23-09-2016 18:17

Pomysł na biznes: Meble tapicerowane metodą patchwork

Produkcja kolorowych mebli patchworkowych - to pomysł na biznes Katarzyny i Wojciecha Marców, rodzeństwa i założycieli warszawskiej firmy "Juicy Colors". - Patchwork to technika łączenia tkanin tapicerskich z małych kawałków. Dzięki niej oferujemy unikatowe meble, ubrane w żywe kolory - tłumaczą właściciele. W ofercie są m.in. tapicerowane fotele, krzesła, pufy, sofy i łóżka. W większości to pojedyncze, unikatowe sztuki. Ceny zaczynają się od 1400 zł. Skąd pomysł na taki biznes? - Pomysł został zaczerpnięty z Londynu, gdzie wcześniej mieszkałam - wspomina Katarzyna Marzec, pomysłodawczyni firmy. - Zakochałam się tam w starych meblach, w antykach. Pomyślałam wtedy, że te szkielety, te formy są piękne, ale ich tapicerka jest albo stara albo nieciekawa. Zdecydowałam się skupować te meble i zacząć ubierać je w piękne tkaniny - dodaje. Firma powstała w 2011 roku. Biznes prowadzi 5-osobowa rodzina. Początkowy koszt inwestycji wyniósł ok. 40 tys. zł. Źródłem finansowania były zgromadzone oszczędności. Dziś średnia sprzedaż to 20-30 mebli miesięcznie. Zamówienia są realizowane także poza granice Polski, m.in. do Wielkiej Brytanii, Francji czy Holandii. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

d285p1s
Pomysł na biznes: Klub sportów walki dla dzieci
16-09-2016 20:03

Pomysł na biznes: Klub sportów walki dla dzieci

Klub sportów walki dla dzieci od 4. roku życia - to pomysł na biznes Krzysztofa Łukaszewicza, trenera i założyciela firmy "Dragon's Den Kids". - Jako pierwszy klub w Warszawie stworzyliśmy zajęcia z brazylijskiego jiu-jitsu dla dzieci w trybie ciągłym - opowiada właściciel. Skąd pomysł na taki biznes? - Sportami walki zajmuję się od prawie 30 lat i jest to moja pasja. Kiedy zakładałem klub w 2010 roku, nie było w Warszawie miejsca, gdzie dzieci mogłyby ćwiczyć brazylijskie jiu-jitsu, a obserwuję np. rynek amerykański i widzę, że tam treningi tej sztuki walki dla dzieci bardzo dobrze się rozwijają. Pomyślałem, że jest to jakaś nisza i stąd pomysł na własny klub sportów walki - wspomina Łukaszewicz. Szacunkowy koszt inwestycji we własny klub sportów walki to ok. 30-40 tys. zł. Największym kosztem - oprócz zakupu sprzętu - jest mata. Jej koszt to ok. 150-200 zł za metr kwadratowy. Do treningów dla 20 osób wymagane jest ok. 100 metrów kwadratowych maty. Koszt karnetów miesięcznych to 90-170 zł. Z usług firmy śr. korzysta ok. 100 dzieci miesięcznie. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Pomysł na biznes: Szczotki z naturalnego włosia
09-09-2016 18:23

Pomysł na biznes: Szczotki z naturalnego włosia

Szczotki z naturalnego włosia dzika, ręcznie nawlekane i artystycznie zdobione - to pomysł na biznes Ilony Dzierzęckiej i Anny Kaźmierczak, założycielek "Brushes with love". - Kiedyś nie było innych szczotek, dziś ten produkt jest absolutną niszą, a samo szczotkarstwo wymierającym zawodem - opowiadają właścicielki. Skąd pomysł na taki biznes? - Od dziecka interesowałam się rękodziełem artystycznym. Dostałam propozycję, żeby przychodzić od czasu do czasu do pracowni szczotkarskiej - wspomina Ilona Dzierzęcka. - Pewnego razu wzięłam kilka opraw do domu, popatrzyłam na nie i pomyślałam, że te szczotki wykonane są starannie, są klasyczne, ale mogłyby być pięknym przedmiotem. Wtedy zadzwoniłam do Ani, która zna się na malowaniu na drewnie - dodaje. - I tak małymi kroczkami, bo ja pracowałam wtedy jeszcze w korporacji, zaczęłyśmy podążać do momentu, w którym jesteśmy teraz, czyli własnej firmy - wspomina Anna Kaźmierczak. Idea projektu powstała w 2015 roku, po roku rozpoczęto działalność. Koszt pierwszej inwestycji wyniósł ok. 20 tys. zł. Była to wartość m.in. szczeciny i gilotyny do niej, drewna, farb, lakierów, narzędzi, maszyn oraz gotowych próbek opraw. Kolejnym krokiem było pozyskanie dofinansowania z urzędu pracy. Po złożeniu wniosku i załączeniu biznesplanu, właścicielki otrzymały ok. 21 tys. zł dotacji na dalszy rozwój biznesu. Z usług firmy korzystają głównie osoby prywatne oraz męskie salony fryzjerskie oferujące strzyżenie i pielęgnacje brody. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Pomysł na biznes: Szkoła DJ'ingu i produkcji muzycznej
02-09-2016 17:47

Pomysł na biznes: Szkoła DJ'ingu i produkcji muzycznej

Pierwsza stacjonarna szkoła DJ'ingu i produkcji muzycznej - to pomysł na biznes Wojciecha Męclewskiego ps. Kebs oraz Pawła Falkiewicza ps. Falcon1, dwóch DJ-ów z wieloletnim stażem klubowym i koncertowym, założycieli "Spinlab Dj School" w Warszawie. Naukę DJ-ską może tu rozpocząć każdy. Podstawowy kurs w szkole trwa minimum 10-12 h. Cena? 75 zł za godzinę indywidualnej nauki. Wysokość stawki zależy jednak od długości trwania kursu. Stacjonarnie firma szkoli średnio 50 osób rocznie. Organizuje także otwarte warsztaty wyjazdowe, w których łącznie udział bierze kilkaset osób. Skąd pomysł na taki biznes? - Dużo osób pisało do mnie z pytaniami, jak mają rozpocząć swoją drogę DJ-ską, czego na początku się uczyłem, jaki dobrać sprzęt. Zapaliła mi się lampka w głowie, czy nie stworzyć miejsca, gdzie ludzie mogliby tę wiedzę posiąść - wspomina Wojciech Męclewski. Koszt pierwszej inwestycji wyniósł ok. 20 tys. zł. Dzięki wpisowi do Rejestru Instytucji Szkoleniowych firma jest jednostką, w której mogą odbywać się zajęcia finansowane w trybie szkoleń indywidualnych przez Urząd Pracy. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Pomysł na biznes: Okulary i zegarki z drewna
26-08-2016 23:22

Pomysł na biznes: Okulary i zegarki z drewna

Ręcznie robione drewniane okulary i zegarki - to pomysł na biznes Wiktora Pyrzyka, współzałożyciela firmy "Plantwear". - Do naszego zakładu w Radzyniu Podlaskim przywożone są 3,5-metrowe deski, które później zamieniamy w mniejsze elementy, poprzez obróbkę mechaniczną. Później są one ręcznie szlifowane, woskowane, składane i pakowane - opowiada o procesie produkcji właściciel. Skąd pomysł na taki biznes? - Podpatrzyłem w internecie produkty oferowane przez amerykańską firmę, były to drewniane okulary. Stwierdziłem, że tego typu produkty przyjęłyby się na naszym rodzimym rynku - wspomina Wiktor Pyrzyk. - Zakupiłem pierwszą, testową partię okularów od zewnętrznego producenta. I już po tygodniu okazało się, że ten biznes naprawdę ma sens w naszym kraju - dodaje. Pierwszy koszt inwestycji wyniósł ok. 25 tys. zł. - To była wartość produktów testowych i akcji marketingowej – opowiada właściciel. Początkowy koszt inwestycji we własną produkcję wyniósł ok. 100 tys. zł., to była wartość sprzętu, surowców i komponentów. Obecna wartość parku maszynowego firmy to ponad 500 tys. zł. - Miesięczne koszty samej produkcji wahają się w granicach 250 tys. zł - dodaje. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Pomysł na biznes: Szkoła deskorolki
19-08-2016 19:33

Pomysł na biznes: Szkoła deskorolki

Nauka jazdy na deskorolce dla dzieci i dorosłych - to pomysł na biznes Dariusza Pietrowskiego, pomysłodawcy i założyciela warszawskiej szkółki "Go Skate", promującej kulturę deskorolkową. - To co nas wyróżnia, to unikatowość oferty. Jeszcze dwa lata temu nie mieściło się w głowie, żeby można było uczyć jazdy na deskorolce - odpowiada właściciel. Skąd pomysł na taki biznes? - Młodszy syn, który od dziecka jeździ na deskorolce, był inspiracją do tego, aby powołać taką szkółkę. I tak zrodził się sam pomysł - wspomina Pietrowski. W tym samym czasie napisaliśmy biznesplan i wzięliśmy udział w konkursie Pomysł na firmę. Przedarliśmy się przez kilka szczebli konkursowych i dotarliśmy do finału. Byliśmy jednym z laureatów i uzyskaliśmy wsparcie finansowe - dodaje. Firma powstała w 2014 roku. Koszt inwestycji wyniósł ok. 15 tys. zł. Była to wartość sprzętu, pierwszego instruktora, budowy strony internetowej, reklamy i marketingu. Źródłem finansowania w całości była nagroda w konkursie dla startupów. Działalność prowadzona jest na miejskich skateparkach. To pozawala zaoszczędzić na wynajmie. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

d285p1s
Pomysł na biznes: Barber shop
12-08-2016 21:31

Pomysł na biznes: Barber shop

Miejsce przeznaczone wyłącznie dla mężczyzn, oferujące usługi w zakresie strzyżenia, golenia brody oraz pielęgnacji zarostu - to pomysł na biznes Dawida Rastianiego, współzałożyciela firmy "The Hermit", jednego z pierwszych barber shopów w Warszawie. - Naszym założeniem było stworzenie miejsca unikalnego. Pobyt tutaj nasi goście porównują do wizyty w SPA, a poziom relaksu do dobrego masażu - tłumaczy właściciel. Barber shop jest miejscem nawiązującym do dawnej tradycji brzytwy i brody, gdzie mężczyźni mogą kompleksowo zadbać o swoje włosy, skórę czy wąsy. Skąd pomysł na taki biznes? - Kiedy podróżowaliśmy, widzieliśmy wiele takich barber shopów w różnych zakątkach świata. Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego mężczyźni, którzy mieszkają w Australii czy Afryce mają dedykowane dla nich miejsca, a my w środku Europy chodzimy do salonów dla kobiet - wspomina Dawid Rastiani. Firma powstała w 2014 r. Właściciel zarządza biznesem ze wspólniczką. Koszt inwestycji? Minimum 20 tys. - Otwierając barber shop potrzebujemy fotel, myjkę, kosmetyki oraz lustro - wylicza Rastiani. Wszystko jednak zależy od lokalizacji, wyposażenia lokalu i liczby barberów. - Można zainwestować nawet 500 tys. zł - dodaje. W ciągu dwóch lat firma zanotowała 5-krotny wzrost liczby klientów. 71 proc. przychodu generują stali klienci. - Z usług firmy miesięcznie korzysta nawet kilka tys. osób - wylicza właściciel. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Pomysł na biznes: Centrum sportowe
05-08-2016 23:53

Pomysł na biznes: Centrum sportowe

Centrum sportowe oferujące kompleksowe usługi w zakresie zdrowia i aktywności fizycznej - to pomysł na biznes Pawła Marcinkowskiego, właściciela firmy "FitPark" w Radzyniu Podlaskim. - Oferujemy dwie strefy: do treningu siłowego i cardio oraz strefę do odnowy biologicznej, w której znajdują się dietetyk, sauna i masaż - wylicza właściciel. Do dyspozycji klientów jest dwupoziomowy 400-metrowy lokal, 36 stanowisk do treningu siłowego i ponad 3 tys. kg obciążenia. Treningi prowadzi m.in. Jakub Szczerba, mistrz Europy i mistrz Polski w kulturystyce klasycznej juniorów. "FitPark" to rodzinna firma prowadzona przez młode małżeństwo. Skąd pomysł na taki biznes? - Wybrałem studia związane ze sportem, to moja pasja. Utwierdziła mnie w tym przekonaniu specjalizacja instruktorska z kulturystyki, następnie trenerska, więc pomysł z otworzeniem własnej siłowni tak naprawę tlił się w mojej głowie od początku studiów - wspomina Marcinkowski. - Kiedy ten pomysł wpadł mi do głowy, szukałem tylko możliwości do zrealizowania go - dodaje. Podstawowe wymagania przy tego typu działalności to zgoda sanepidu, kontrola przeciwpożarowa i szkolenia BHP. Koszt inwestycji wyniósł ok. 300 tys. zł. Źródłem finansowania był kredyt inwestycyjny i oszczędności. Zobacz najnowszy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Pomysł na biznes: Pracownia florystyczna
29-07-2016 23:04

Pomysł na biznes: Pracownia florystyczna

Miejsce łączące usługi florystyczne i projektowanie terenów zieleni - to pomysł na biznes Patrycji Czerniak, założycielki pracowni florystycznej "Sfera Zieleni". - Wprowadzamy produkty, których w standardowej kwiaciarni znaleźć nie można - mówi właścicielka. Są to biżuteria kwiatowa, mech na ściany, minilasy czy ogrody wertykalne. Firma oferuje szeroki wachlarz usług florystycznych - od tworzenia bukietów, wiązanek ślubnych czy dekoracji sal po projektowanie ogrodów i terenów zielonych oraz ogrodów wertykalnych, czyli zieleni na ścianach. - W ofercie mamy także minilasy - zieleń zamkniętą w słojach, która praktycznie nie wymaga żadnej pielęgnacji. Wprowadziliśmy także mech na ściany - wylicza Patrycja Czerniak. Skąd pomysł na taki biznes? - Studiowałam architekturę krajobrazu z wyboru, a nie z przypadku, i wtedy zdecydowałam, że jeżeli dalej w tym kierunku będzie dane mi się rozwijać, to będę chciała w przyszłości założyć swój biznes - wspomina właścicielka. W ciągu ośmiu miesięcy prowadzenia działalności firma zanotowała trzykrotny wzrost sprzedaży. 60 proc. przychodu generują stali klienci. Średnio ze wszystkich usług firmy korzysta ok. 380 osób miesięcznie. Zobacz najnowszy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Pomysł na biznes: Wakepark
22-07-2016 21:51

Pomysł na biznes: Wakepark

Centrum sportów wodnych z wyciągiem do wakeboardu, czyli odmiany deskowego sportu wodnego - to pomysł na biznes Przemysława Kuca, założyciela firmy "Wawa Wake" i mistrza Polski w tej dyscyplinie. Sercem jego wakeparku jest dwumasztowy wyciąg, przeznaczony zarówno dla osób początkujących, jak i tych profesjonalnie pływających. Firma udostępnia wyciąg i oferuje szkolenia z jazdy na desce. Propozycja jest skierowana do osób w wieku 8-60, które chcą w aktywny sposób spędzić swój wolny czas. Skąd pomysł na biznes? - Kiedy byłem nastolatkiem, na jednym z kanałów muzycznych zobaczyłem przebitki ze sportu, którego nawet nie znałem i nie wiedziałem, jak się nazywa. Motorówka ciągnęła gościa, który płynął i robił jakieś nieprawdopodobne ewolucje akrobatyczne za łódką na fali. I tak zapamiętałem wakeboard - wspomina Przemysław Kuc. - Kilkanaście lat później dyscyplina ta stała się częścią mojego życia, a ja wiedziałem, że chciałbym wybudować taki obiekt. Stwierdziłem, że jeśli ja tak pokochałem ten sport, to na pewno jestem w stanie sprzedać tę pasję innym ludziom i to musi zaskoczyć - dodaje. Koszt inwestycji wyniósł ok. 200 tys. zł. Źródłem finansowania był wkład własny. - W tym momencie jest to zdecydowanie za mało, żeby przebić się na rynku - uważa właściciel. Według niego obecny koszt inwestycji w wyciąg, wyposażenie, sprzęt, zgody i odpowiednie przygotowanie terenu to ok. 700 tys. zł.

Pomysł na biznes: Miejska stolarnia
15-07-2016 17:26

Pomysł na biznes: Miejska stolarnia

Kursy stolarki, renowacji mebli i nauka rzemiosła od podstaw - to pomysł na biznes Katarzyny Sawko, właścicielki firmy "Wióry lecą - stolarka dla kobiet i nie tylko". - Uczymy od zera, pracujemy ze wszystkimi. Każdy może się tu nauczyć technik łączenia drewna, korzystania z narzędzi i wyjść z gotowym meblem - wyjaśnia właścicielka. Firma oferuje usługi stolarskie, kursy jednodniowe, weekendowe oraz 2-3 miesięczne. Ponad 75 proc. klientów stanowią kobiety - to z myślą o nich powstał ten biznes. Skąd pomysł? - Wszystko zaczęło się od "dłubania" w drewnie z dziećmi i od założenia spontanicznego wydarzenia w portalu społecznościowym. Na to wydarzenie zapisało się w trzy dni 300 osób, z czego 90 proc. to były nieznane mi kobiety - wspomina Katarzyna Sawko. - Po kilku miesiącach zdecydowaliśmy, że rzucamy wszystko i zakładamy firmę - dodaje. Biznes powstał w 2014 roku. W prowadzeniu działalności właścicielkę wspiera partner. Początkowy koszt inwestycji wyniósł ok. 15 tys. zł. Źródłem była zbiórka crowdfundingowa w internecie. Narzędzia pozyskano dzięki współpracy barterowej ze sponsorem. W ciągu dwóch lat firma przeprowadziła ponad 700 warsztatów i szkoleń. Miesięcznie z usług firmy korzysta od 20 do 500 kursantów. Zobacz najnowszy odcinek programu "Pomysł na biznes".

d285p1s
d285p1s