Tyle zapłacimy za łubiankę. "Król truskawek" nie ma wątpliwości
Krajowe truskawki mogą kosztować podobnie jak rok temu, pod warunkiem, że maj nie przyniesie przymrozków. Plantator z Kujaw szacuje, że za ok. 2 kg zapłacimy 20–24 zł. Jedno jest pewne: taniej niż w 2025 r. nie będzie.
Jak podaje "Fakt", truskawki Mariusza Balcerzaka z Pruszcza cieszą się tak dużą popularnością, że w zaledwie pół godziny potrafi sprzedać setki kobiałek. W swojej okolicy nazywany jest "królem truskawek". Jak zapowiada, w tym roku nie ma co liczyć na niższe ceny.
Nowy rywal Pepco i Action. Właśnie otworzył pierwszy sklep w Polsce
Ile będą kosztowały truskawki?
Rolnik przypomniał, co działo się w majowe noce w zeszłym roku, gdy aura tak namieszała, że ujemne temperatury spustoszyły wiele sadów i pól uprawnych. Ucierpiały nie tylko truskawki, ale też między innymi czereśnie.
– Jeżeli w maju nie uderzą przymrozki, truskawka będzie w podobnej cenie jak rok temu (10-12 zł) — mówił dziennikowi plantator.
Oznacza to, że za kobiałkę mieszczącą około dwóch kilogramów owoców zapłacimy mniej więcej 20–24 zł. W przypadku powrotu przymrozków trzeba jednak liczyć się z wyraźnymi podwyżkami. – Jedno jest pewne, taniej niż w zeszłym roku nie będzie — zapowiada plantator.
Na targowiskach już teraz można kupić truskawki, ale z importu. Jak podaje "Fakt", obecnie na warszawskim bazarze przy Hali Mirowskiej importowane truskawki kosztują maksymalnie 20 zł za kg; najczęściej pochodzą z Grecji.
Klienci powinni jednak zachować czujność. Zdarza się bowiem, że zagraniczne owoce są sprzedawane jako krajowe, często z mylącymi oznaczeniami. Warto zwrócić uwagę na wygląd — polskie truskawki są zwykle mniejsze, mniej regularne i mają świeżą, zieloną szypułkę.
Kiedy pojawią się polskie truskawki?
Z kolei na truskawki z polskich upraw szklarniowych będzie trzeba poczekać do kwietnia. Prawdziwy wysyp polskich truskawek z gruntu powinien nastąpić w czerwcu. Wtedy na rynku pojawią się owoce dojrzewające naturalnie w słońcu, które według ekspertów są najcenniejsze smakowo.
Źródło: "Fakt", WP Finanse