Trwa ładowanie...
katowice

Wielka fuszerka na dworcu w Katowicach

Perony katowickiego dworca miały się zmienić po remoncie. Pięknie było tylko na chwilę. Teraz wychodzi coraz więcej niedoróbek, a brud zadamawia się na dobre. Wracają stare czasy, gdy brud panoszył się na dworcu w Katowicach.

Share
Wielka fuszerka na dworcu w Katowicach
Źródło: Edytor, fot: Michał Legierski
d10mak4

Brud i niedbalstwo. Tak wyglądają po remoncie perony na dworcu kolejowym w Katowicach. Wybrzuszona kostka, o którą można się łatwo potknąć. Tłuste niedomyte plamy i nawierzchnia upstrzona ptasimi odchodami. Dawne nawyki szybko zadomowiły się na nowo. A miało być całkiem inaczej. PKP Polskie Linie Kolejowe, które prowadzą tę inwestycję nie mają powodów do dumy.

Do połowy tego roku mają być gotowe wszystkie perony. Po zapaści ruszył teraz remont czwartego peronu. Pierwszy czeka jeszcze na zadaszenie. Dwa pozostałe, drugi i trzeci miały lśnić czystością. Niestety jest inaczej. Maciej Dutkiewicz, rzecznik PKP PLK Centrum Realizacji Inwestycji , przyznaje, że są usterki i zostaną wkrótce usunięte przez wykonawcę. A perony sprzątane są każdego dnia. Docelowo nad wszystkimi peronami będzie zadaszenie, z środkowego korytarza dworca na każdy peron poprowadzą podwójne schody ruchome. Na pocieszenie Dutkiewicz dodaje, że katowickie perony będą jednymi z pięciu zadaszonych w naszym kraju. Jest się czym szczycić. W końcu na ten remont-bubel wydano aż 65 mln zł.

W dzisiejszym wydaniu Faktu polecamy też: Zamiast dworca, tylko przystanek

d10mak4

Podziel się opinią

Share
d10mak4
d10mak4