Nie mogą naprawić drzwi na dworcu za 97 milionów zł. To je zamknęli
Na dworcu Olsztyn Główny jedna z par drzwi od strony dworca autobusowego nie zamyka się, co powoduje napływ zimnego powietrza do budynku. Zgłoszona wcześniej usterka nadal czeka na naprawę. Kolejarze wpadli na tymczasowe rozwiązanie.
Pasażerowie korzystający z dworca Olsztyn Główny musieli mierzyć się z uciążliwym problemem — jedne z drzwi budynku, znajdujące się od strony dworca autobusowego, nie zamykały się prawidłowo. Od końca grudnia w Olsztynie zima nie odpuszcza, dlatego usterka była męcząca dla podróżnych.
Kolejarze "rozwiązali problem"
Awaria drzwi była już wcześniej zgłoszona zarządcy dworca. PKP zapewniało, że podjęto działania, aby ją usunąć. Michał Stilger z Biura Komunikacji PKP S.A. mówił portalowi olsztyn.com.pl, że ponieważ obiekt jest na gwarancji, usterkę zgłoszono wykonawcy jeszcze w ubiegłym roku.
Kosztował 97 mln zł. Oto nowy dworzec w Olsztynie od środka
Teraz, jak informuje "Wyborcza Olsztyn", kolejarze postanowili, że do czasu usunięcia usterki niesprawne drzwi wejściowe na dworcu Olsztyn Główny pozostaną zamknięte. Serwis nadal czeka na dostawę części zamiennej, bez której nie da się przeprowadzić naprawy.
Dworzec za prawie 100 mln zł z przygodami
Budowa nowego dworca w Olsztynie kosztowała prawie 100 mln zł. Jego otwarcie było przekładane, co podkreślały lokalne media, dziesięć razy. Ostatecznie otwarto go po cichu, bez zapowiadanego wcześniej udziału ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka.
Jeszcze przed jego otwarciem okazało się, że Olsztyn Główny może stanowić zagrożenie dla ptaków, które zimą miały problemy z wydostaniem się z niebezpiecznych dla ich życia "pułapek". Problem – jak informowały lokalne media – miał zostać rozwiązany.
Natomiast w maju 2025 r., po ulewie, w przejściu pod peronami pojawiły się duże kałuże. Były one wynikiem intensywnych opadów oraz specyficznego projektu architektonicznego.
Budowa nowego dworca Olsztyn Główny rozpoczęła się formalnie pod koniec stycznia 2022 r. i miała potrwać około 17 miesięcy. Pierwotny koszt budowy wynosił około 71 mln zł, lecz ostatecznie sięgnął ok. 97 mln zł. Wcześniej przez wiele lat trwał spór o to, czy należy wybudować nowy budynek, czy – jak chciała część aktywistów – wyremontować dawny, jeszcze z czasów PRL.
Źródło: Wyborcza Olsztyn, olsztyn.com.pl, finanse.wp.pl