Parkował pod McDonald's. Po pół roku przyszło pismo. Oto rachunek
Klient McDonald's otrzymał wezwanie do zapłaty 600 zł po pół roku od wizyty w restauracji. Wynikało to z przekroczenia czasu darmowego parkowania, które monitoruje firma Parkdepot. Sprawie przygląda się UOKiK.
Przy niektórych restauracjach McDonald’s w Polsce obowiązują limity darmowego parkowania, wynoszące 60 lub 90 minut. Zarządzają nimi zewnętrzni operatorzy tacy jak Parkdepot, którzy nawet po upływie 6–7 miesięcy mogą wysyłać wezwania do zapłaty.
Klienci często są zaskoczeni, gdyż na parkingach nie ma biletomatów ani szlabanów. System opiera się na kamerach rejestrujących godziny wjazdu i wyjazdu pojazdów. Przekroczenie limitu wiąże się z opłatą 150 zł.
W poszkiwaniu hitu ferii. Cwierć tysiaca za pluszka w Wiśle
Po pół roku dostałem wezwania do zapłaty na łącznie 600 zł razem ze zdjęciem mojego samochodu, godziną wjazdu i wyjazdu. Okazuje się, że przy wjeździe na parking jest kamera, która robi zdjęcia wjeżdżającym i wyjeżdżającym samochodom. Na tej podstawie obliczany jest czas postoju – powiedział Portalowi Spożywczemu mężczyzna ukarany mandatami przez operatora.
Serwis podkreśla, że do UOKiK-u spłynęło 40 skarg w sprawie parkingów zarządzanych przez Parkdepot. Urząd zauważył, że klienci powinni być jasno informowani o zasadach naliczania opłat i karach grożących za brak uiszczenia należności. W odpowiedzi udzielonej Portalowi Spożywczemu McDonald's broni się, że wprowadzone limity są dla większości klientów wystarczające, a kary wymierzone są w kierowców, którzy traktują parkingi sieci jako darmowe miejsce postojowe.
Mandaty za parkowanie pod sklepem
Podobne rozwiązania wprowadzają także kolejne sieci handlowe w Polsce. Większość z nich wymaga dziś pobrania biletu za parking przed sklepem, ale nie dotyczy to wszystkich placówek. W Netto bilety obowiązują tam, gdzie parkingi zajmowane były przez osoby niebędące klientami sieci. Podobne rozwiązania stosowane są m.in. w Lidlu, Biedronce i Aldi Polska.
Jak pisaliśmy w WP Finanse, klienci skarżą się, że czasem zdarzało się, iż opłata dodatkowa nakładana była, nawet gdy nie minął czas przeznaczony na bezpłatne parkowanie. Wezwanie otrzymywały osoby, które pobrały bilet parkingowy, lecz nie umieściły go za przednią szybą pojazdu.
W 2020 r. Urząd otrzymał 128 skarg, w 2021 r. - 113, w 2022 r. - 275, a w 2023 r. - aż 377. Na początku lutego 2024 r. Urząd otrzymał 55 sygnałów od klientów. Zgłaszają oni problemy z procesem reklamacji, nieprecyzyjne informacje o zasadach płatności czy opłaty dodatkowe.
Źródło: Portal Spożywczy, WP Finanse