Znalazł taką kartkę za wycieraczką. Od razu zgłosił sprawę policji
Oszuści wykorzystują nową metodę, polegającą na pozostawianiu fałszywych wezwań do zapłaty za parking za wycieraczkami samochodów, poinformowała policja. Choć dokumenty te wyglądają na autentyczne, w rzeczywistości są próbą wyłudzenia pieniędzy.
W Cieszynie jeden z mieszkańców natrafił na przyklejone do szyby swojego auta "wezwanie do zapłaty" z informacją o nieopłaconym postoju. Dokument wydawał się całkowicie prawdziwy - miał laminowaną powierzchnię, zawierał numer rejestracyjny pojazdu oraz numer konta bankowego. O zdarzeniu poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Cieszynie.
Hit świąt za 250 zł. Te choinki kupują Polacy. "Przebitka dwa razy"
Fałszywe wezwania do zapłaty za parking
Na dokumencie widniało żądanie wpłaty 200 zł, a także ostrzeżenie, że "jeśli wpłata nie zostanie uiszczona w ciągu trzech dni, kwota wzrośnie do 300 zł".
Zaalarmowany właściciel pojazdu, wykazując się ostrożnością, szybko zorientował się, że ma do czynienia z fałszywką. Zgłosił sprawę na policję, która potwierdziła, że doszło do próby oszustwa.
Policjanci z Cieszyna tłumaczą, że ta forma wyłudzenia nazywana jest "oszustwem na wezwanie do zapłaty". Przestępcy umieszczają za wycieraczkami pojazdów fałszywe wezwania do zapłaty za parkowanie, które wyglądają jak oficjalne dokumenty, ale są sfałszowane.
Jak rozpoznać fałszywe wezwanie?
Policja podkreśla, że można rozpoznać te fałszywe wezwania, zachowując odpowiednią ostrożność. Zaleca się samodzielne znalezienie numeru telefonu do operatora parkingu, nie korzystając z numeru podanego na podejrzanym wezwaniu. Należy również być ostrożnym w przypadku kodów QR, które mogą prowadzić do złośliwych stron wyłudzających dane.
Równie ważne jest zwrócenie uwagi na szczegóły, takie jak: błędy w pisowni, brak pieczęci czy nietypowy format dokumentu, co może oznaczać oszustwo. Warto również upewnić się, że rzeczywiście parkowaliśmy w miejscu z płatną strefą parkingową.
Nie tak dawno temu, Krajowa Administracja Skarbowa również ostrzegała przed podobnymi oszustwami. Przestępcy podszywali się pod KAS, używając jej logo, flagi, podstawy prawnej oraz kodu QR w fałszywych wezwaniach. Do opłat sugerowano drogę elektroniczną w terminie 7 dni.