Trwa ładowanie...

Banki wypracują jeden wspólny standard

Banki mają dosyć złego wizerunku i oskarżeń o stosowanie klauzul niedozwolonych. Dlatego przymierzają się do tego, by we współpracy z UOKiK wypracować wspólny standard definicji pojęć i umów bankowych - podaje "Puls Biznesu".

Banki wypracują jeden wspólny standardŹródło: Fotolia, fot: styleuneed
d310x7a
d310x7a

Co to będzie oznaczać dla zwykłego klienta? Wszelkiego rodzaju haczyki i dodatkowe zapisy podawane drobnym druczkiem mają zniknąć z umów bankowych. Istotne jest to, że propozycja tak istotnych zmian wyszła nie od nadzoru, ale od samych banków.

Obecnie trwają już prace nad projektem wzorca umowy kredytowej i umowy rachunku osobistego. Mają być one wolne od zapisów, które przez organizacje broniące praw konsumentów mogą zostać uznane za niekorzystne dla klienta. Na samym początku standaryzacji mają zostać podane sposoby prezentacji cen usług, a także informacje o oprocentowaniu, opłatach i prowizji oraz zasady wprowadzania zmian do umowy.

Od 2001 roku UOKiK wpisał na listę klauzul niedozwolonych, zwanych też abuzywnymi, 414 zapisów z umów banków. Na przestrzeni 13 lat oraz w porównaniu do liczby wszystkich zapisów - 5721 - nie wygląda to najgorzej, jednak banki straciły już przez to 200 mln zł w ciągu ostatnich 6 lat.

Jerzy Bańka, wiceprezes Związku Banków Polskich, tłumaczy w "PB", że pisanie umów jest trudną kwestią, bo nigdy nie wie się, jak dany przepis zostanie zinterpretowany. - Mieliśmy do czynienia z zaskakującymi wyrokami sądów, które uznawały przepisy za abuzywne, mimo że zostały one przeniesione do umowy z ustawy o kredycie konsumenckim - argumentuje Bańka.

d310x7a

Dlatego właśnie banki zdecydowały się na ścisłą współpracę z UOKiK celem określenia gdzie leży granica. W zeszłym roku z podobnymi propozycjami wyszły firmy pożyczkowe i deweloperzy. Adamowi Jasserowi, który jest prezesem UOKiK, nie podoba się obecna sytuacja panująca na rynku.

- Słowo finansisty kiedyś było na wagę złota. Warto, aby branża powróciła do dawnych zasad czegoś, co nazwałbym uczciwością kupiecką. Niepokoi nas asymetria informacji na linii bank-konsument - powiedział Jasser podczas dyskusji zorganizowanej przez Centrum Studiów Antymonopolowych i Regulacyjnych.

d310x7a
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d310x7a