W szufladach kurzą się cenne przedmioty. Są warte tysiące złotych
Ponad 42 proc. Polaków uważa, że w ich domach zalegają nieużywane przedmioty o wartości przekraczającej 400 euro - wynika z badania przeprowadzonego przez Vinted. To m.in. elektronika, konsole do gier, sprzęt kuchenny czy kolekcjonerskie gadżety.
Dzięki platformom typu second-hand nieużywane przedmioty mogą szybko znaleźć nowych właścicieli, przyczyniając się do bardziej zrównoważonego sposobu konsumpcji.
Król mebli z Sulęcina. Liczył na szybki zarobek. Puściły mu nerwy
Co Polacy mają w szufladach?
Z badania przeprowadzonego przez Vinted wynika, że ponad 42 proc. Polaków szacuje, że w ich domach znajdują się nieużywane rzeczy warte ponad 400 euro (ok. 1,7 tys. zł). Co więcej, 12 proc. ocenia ich wartość na ponad 1000 euro (ok. 4,2 tys. zł).
Elektronika okazuje się jednym z najcenniejszych nieużywanych przedmiotów w polskich domach. 60 proc. respondentów uznaje konsole do gier za jedne z najchętniej kupowanych artykułów z drugiej ręki. Aparaty fotograficzne i tablety również cieszą się dużym zainteresowaniem.
Poza tym zainteresowanie zakupami z drugiej ręki rośnie. Aż 55 proc. Polaków jest bardziej skłonna do kupowania używanych produktów z kategorii rozrywki niż rok temu. 53 proc. osób deklaruje chęć zakupu używanych książek, magazynów kaset oraz muzyki na płytach winylowych i CD. Jest to świetna okazja dla sprzedających, by zarobić, oraz dla kupujących, by znaleźć wysokiej jakości rzeczy w atrakcyjnych cenach.
Platforma Vinted rozszerzyła swoją ofertę o elektronikę, książki, sprzęt sportowy i wiele innych. Dzięki temu użytkownicy mają dostęp do szerokiego wyboru kategorii, co sprawia, że rzeczy z drugiej ręki stają się coraz bardziej atrakcyjne.
Tak można zarobić na zegarkach z czasów PRL
Dodatkowe pieniądze możemy zyskać też na starych przedmiotach. Ostatnio informowaliśmy w WP Finanse, że na wartości rynkowej zyskują kolekcjonerskie zegarki z czasów PRL.
Dużą uwagę przykuwają zegarki takich marek jak Atlantic czy Delbana - mogą osiągać ceny rzędu nawet 2 tys. zł. Zegarki z błońskiej fabryki takie jak Jantar, Zodiak czy Dukat cieszą się sporym zainteresowaniem kolekcjonerów, a ich ceny wahają się od kilkuset złotych do około 3 tys zł.