Ceny żywności. Masło znów da nam po kieszeni

Ceny masła znów poszybują w górę. To początek maślanej drożyzny. Najgorzej będzie na jesieni. Wtedy za kostkę zapłacimy nawet 10 zł.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
GUS podał szczegółowe wyliczenia cen w sklepach za kwiecień. Potwierdziło się, że inflacja roczna wyniosła 1,6 proc.
GUS podał szczegółowe wyliczenia cen w sklepach za kwiecień. Potwierdziło się, że inflacja roczna wyniosła 1,6 proc. (East News, Fot: KAROL SEREWIS)
WP

Dziś za kostkę masła płacimy już średnio ok. 6 zł. Są sklepy, że cena skacze nawet do 7 zł. Jak podaje "Super Express", zdaniem ekspertów może się powtórzyć scenariusz z zeszłego roku. Wtedy to ceny zaczęły galopować w maju, a szczyt nastapi jesienią. Wtedy to za kostkę trzeba było zapłacić nawet 10 zł.

- O tanim maśle możemy zapomnieć. Powodem jest brak równowagi pomiędzy popytem a podażą, nie można też wykluczyć działań spekulacyjnych - mówi dziennikowi Marcin Hydzik, prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka.

Masło jest drogie? Zrób je sam

WP

Jak wynika z najnowszych danych GUS, rzeczywiście ceny masła po spadkach w poprzednich miesiącach zaczynają rosnąć. Taniej nie będzie, bo ceny w kwietniu były wyższe o 0,3 proc. w zestawieniu z marcem. W skali roku poszły w górę o 23,2 proc.

Inflacja w górę

WP

Po zaskakująco mocnym spadku inflacji w marcu, w kwietniu sytuację mamy odwrotną.W skali miesiąca ceny wzrosły o 0,5 proc., a w skali roku w tempie 1,6 proc. - GUS potwierdził we wtorek 15 maja swoje wstępne wyliczenia. Podano także dane o poszczególnych produktach.

I tak, głównym motorem wzrostu cen były paliwa. Olej napędowy zdrożał o 3,3 proc. od marca, a benzyna o 2,8 proc. Rajd cen w górę zresztą na kwietniu się nie zatrzymał, co widzimy po cenach powyżej 5 zł za litr, obowiązujących już na większości stacji.

Spadek kursu złotego odbił się natychmiast na cenach odzieży i obuwia, które dotychczas trzymały inflację w ryzach. Teraz te produkty zdrożały o odpowiednio 2,4 i 4,2 proc. w porównaniu z marcem. Rok do roku nadal jednak są tańsze o 5,2 i 1,9 proc.

Jednym z głośnych medialnie drożejących produktów - jaja - był w kwietniu o 1,4 proc. tańszy niż w marcu, ale płaciliśmy za niego o 35,1 proc. więcej niż w kwietniu 2017 r.

WP

Nieznacznie w skali miesiąca staniało mięso - bardziej drobiowe niż wieprzowe. W skali roku to pierwsze jest jednak droższe o aż 5,2 proc., podczas gdy wieprzowina tylko o 2 proc. Drożały też w kwietniu warzywa - o 2,7 proc. od marca. W skali roku ich ceny jednak prawie się nie zmieniły.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
WP