Trwa ładowanie...
powietrze

Koniec "kopciuchów" coraz bliżej. Jak oszczędzić na ogrzewaniu?

Zła jakość powietrza w Polsce jest faktem. Jedną z głównych jej przyczyn jest niska emisja, czyli spaliny pochodzące z kotłów i pieców w naszych domach. Walka z niską emisją jest pierwszym krokiem w walce o czyste powietrze. Na początku sezonu grzewczego warto przypomnieć sobie zasady, dzięki którym opłaty za ogrzewanie mieszkania mogą spaść.

Share
Koniec "kopciuchów" coraz bliżej. Jak oszczędzić na ogrzewaniu?
Źródło: 123RF.COM
d1jeotf

Z początkiem października wchodzi w życie zakaz produkcji słabej jakości pieców (o klasie emisyjnej niższej niż piąta i mocy do 500 kW) na terenie naszego kraju. Będzie je można kupić jeszcze do końca czerwca 2018 roku, potem zostaną całkowicie wycofane ze sprzedaży. Ma się to przyczynić do walki z niską emisją, czyli emisją pyłów i szkodliwych gazów na wysokości do 40 m.

Przez lata największą popularnością cieszyły się, w związku z niską ceną, kotły o bardzo niskich parametrach emisyjnych. Ministerstwo Rozwoju szacuje, że stanowią one ok. 70 proc. pieców wykorzystywanych w naszym kraju. "Urządzenia te nie mają - jak ma to miejsce w instalacjach przemysłowych - filtrów eliminujących emisje niebezpiecznych związków do powietrza. Tym samym producenci dostarczają na rynek przede wszystkim najtańsze kotły, które są najmniej przyjazne środowisku. Pośrednio ma to wpływ na niski poziom innowacyjności polskich producentów kotłów na paliwo stałe" - czytamy w uzasadnieniu do nowych przepisów.

d1jeotf

W znacznym stopniu przyczynia się to do fatalnej jakości powietrza w Polsce - dość powiedzieć, że wśród państw Unii Europejskiej zajmujemy drugie od końca miejsce, jeśli chodzi o jakość powietrza (gorzej jest tylko w Bułgarii), a z powodu chorób i powikłań wywołanych przez wdychanie złej jakości powietrza umiera w naszym kraju ok. 45 tys. osób rocznie.

Nowe rozporządzenie wejdzie w życie 1 stycznia 2018 r., a utraci moc w ostatnim dniu 2019 r. Od 2020 r. będa już obowiązywać przepisy unijne, które dopuszczają do obrotu tylko najmniej emisyjne piece.

Jak obniżyć ceny ogrzewania

Nowoczesna, sprawna instalacja grzewcza znacząco przyczynia się do zmniejszenia kosztów ogrzania domu czy mieszkania, ale jest też dużo prostszych trików, dzięki którym sezon grzewczy mniej wydrenuje kieszeń.

  1. Bez dobrych, szczelnych okien żadne bardziej technicznie zaawansowane próby zmniejszenia opłat za ogrzewanie nie będą miały sensu. Należy sprawdzić, czy okna nie przepuszczają zimnego powietrza z zewnątrz (najlepiej poprzez przejechanie ręką wzdłuż każdego okna); jeśli tak się dzieje, jak najszybciej trzeba kupić samoprzylepne uszczelki.
  1. Szczelne drzwi wejściowe są ważne, co oczywiste, w domach jednorodzinnych, ale okażą się dobrodziejstwem także dla właścicieli mieszkań w blokach, w których na korytarzach znajdują się nieszczelne okna i tą drogą zimne powietrze wpada do budynku.
  1. Warto zadbać o ucieczki energii w powierzchniach wspólnych, czyli zamknąć otwarte zimą okno na korytarzu.
  1. Jeśli zimą lub jesienią chcemy wietrzyć mieszkanie, należy wcześniej całkowicie zakręcić kaloryfer. W przeciwnym razie ustawiony w grzejniku termostat będzie za wszelką cenę dążył do utrzymania ustawionej temperatury. Samo wietrzenie nie powinno być przesadnie długie, nie powinno trwać więcej niż kilka minut. Zasada fizyki, zgodnie z którą zimne powietrze jest cięższe od ciepłego, po wpłynięciu do pomieszczenia wypchnie ciepłe powietrze do góry okien. "Wymieniamy" powietrze tak, by nie pozwolić ścianom i meblom nadmiernie się "wyziębić".
  1. Pod żadnym pozorem nie należy zasłaniać kaloryferów - czy to firankami i zasłonami, czy tym bardziej meblami. Ewentualne względy estetyczne nie powinny mieć znaczenia. Każda osłona uniemożliwia promieniowanie i utrudnia rozchodzenie się powietrza ogrzanego przez grzejnik po pomieszczeniu.
  1. Mieszkańcy budynków, które nie są dostatecznie docieplone lub w których znajdują się grzejniki żeliwne starego typu, powinni pomyśleć o zamontowaniu ekranu zagrzejnikowego, który odbija ciepło emitowane przez grzejnik i kieruje je w stronę ogrzewanego pomieszczenia. Ekran odbija nawet do 90 proc. ciepła generowanego przez tylną część grzejnika, co pozwala zaoszczędzić nawet 5 proc. energii.
  1. Pewne oszczędności może też przynieść umiejętne manewrowanie firankami, zasłonami czy żaluzjami. W ciągu dnia (a zwłaszcza w słoneczne dni) odsłaniamy wszystkie żaluzje czy zasłony, by jak najwięcej światła i ciepła wpadło do mieszkania. Analogicznie, gdy na dworze robi się ciemno, a co za tym idzie, słońce nie oświetla pomieszczeń, warto zasłonić okno, by firanki stanowiły naturalną barierę dla uchodzącego z mieszkania ciepła.
d1jeotf

Zobacz też:

Kopciuchy odchodzą w przeszłość. Rząd chce jednak obniżyć koszty ogrzewania

  1. Bieżące dostosowywanie temperatury do potrzeb mieszkańców i pór dnia przynosi wymierne oszczędności. Z medycznego punktu widzenia nie ma wątpliwości, że optymalna temperatura do spania oscyluje między 18 a 22 stopniami Celsjusza, więc w sypialni nie warto ustawiać wyższej. W pomieszczeniach, w których nikt nie śpi, można obniżyć temperaturę jeszcze bardziej. To samo warto robić przy każdym wyjściu z domu na dłuższy czas.
  1. Pewnie brzmi to banalnie, ale naprawdę warto w domu ubierać się na tyle ciepło, by bez żalu obniżyć temperaturę w pomieszczeniu o choćby jeden stopień. Brytyjski Instytut Monitorowania Zdrowia Publicznego West Midlands wyliczył, że idealna temperatura dzienna to 21 stopni. Jeszcze bardziej dogłębne analizy przedstawiła Światowa Organizacja Zdrowia: jeśli po domu chodzimy ubrani normalnie (a więc bez skrajności: ani nie w piżamie, ani w polarze), zdrowa osoba powinna ustawić termostat na 18 stopni.
  1. W uprzywilejowanej sytuacji są osoby, których sąsiedzi mocno ogrzewają swoje mieszkania i tym samym - chcąc nie chcąc - ogrzewają też sąsiednie lokale. Warto sprawdzić, czy dzięki przenikaniu ciepła nasze mieszkanie nie potrzebuje ograniczenia własnych zasobów energii.
d1jeotf

Podziel się opinią

Share
d1jeotf
d1jeotf