Kościół zbuduje drapacz chmur. Kontrowersyjna inwestycja nie tylko w Warszawie

Ma mieć 170 m i stanąć w centrum Warszawy. Zgodę na jego budowę musiał wydać nie tylko stołeczny ratusz, ale i Watykan. Wspólna inwestycja firmy deweloperski BBI z Kurią Warszawską, choć planowana od lat, wciąż budzi kontrowersje.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wartość nieruchomości wyceniono na 34,6 mln zł
Wartość nieruchomości wyceniono na 34,6 mln zł (Fotolia)

O planach budowy wieżowca przy ulicy Emilii Plater wiadomo od 2011 roku. BBI Development powołał wówczas wspólnie z Archidiecezją i parafią św. Barbary spółkę celową odpowiedzialną za inwestycję. Kościół ma w niej udział większościowy.

Zgodę na budowę dał stołeczny ratusz, ale Kuria potrzebowała także dodatkowej promesy od Watykanu. Grunty pod budowę należą do parafii rzymsko-katolickiej, dlatego to Stolica Apostolska każdorazowo musi wyrazić zgodę na duże transakcje nieruchomościowe prowadzone przez kościół. W końcu tzw. decyzja alienacyjna została wydana, co dało zielone światło dla inwestycji. Wartość nieruchomości wyceniono na 34,6 mln zł.

Drapacz chmur, który nieoficjalnie nazywany jest już od imienia kardynała Kazimierza Nycza – Nycz Tower, nie podoba się warszawskim radnym i obrońcom zabytków. Już w ubiegłym roku Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze prowadziło akcję: "Nie dla Nycz Tower! Warszawa to nie Dubaj!”.

Teraz, jak podaje "Fakt", głośno protestują również warszawscy radni. Inwestycja bowiem wymusi wyburzenie przedwojennego budynku plebanii. Jak pisał portal naszemiasto.pl, zniknąć mają także resztki dawnego ogrodu pomologicznego, zabytkowa droga krzyżowa.

Za szczególnie bulwersujące, "Fakt" uznał, że budynek ma stanąć w miejscu, gdzie w XVII i XIX w. istniał cmentarz ze 130 tys. mogił. Natomiast od wielu lat nekropolia już nie istnieje, a na terenie, gdzie ma powstać budynek, postawiona została stacja benzynowa i myjnia samochodowa.

Tak zwany Nycz Tower to jednak niejedyna taka inwestycja kościoła w Warszawie i w Polsce. Jak przypomina "Gazeta Wyborcza", Archidiecezja warszawska udział brała też w powstawaniu innych stołecznych biurowców: Centrum Jasna i Roma Office Center.

W Krakowie zakon Pijarów czyli Zakon Kleryków Regularnych Ubogich Matki Bożej Szkół Pobożnych, niebawem ma oddać biurowiec klasy A. Jak donosi "Gazeta Wyborcza", budowany jest on na działkach, które zakon przejął od gminy dzięki Komisji Majątkowej.

Astris, bo taką nazwę nosi inwestycja, będzie miał osiem kondygnacji naziemnych o łącznej powierzchni 12,8 tys. m kw. i garaż podziemny na prawie 180 samochodów. Pijarzy budują go pod wynajem dla sektora usług i branży BPO (usługi biznesowe - przy. red.) - podaje "Wyborcza".

Również siostrySzarytki miały do niedawna w planach podobną inwestycję. Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo sondowało możliwości postawienia biurowca na Powiślu, w zanadrzu były też plany osiedla mieszkaniowego.

Polub WP Finanse