Trwa ładowanie...

Łagodny wymiar kary od Moody's. Zyskuje giełda i złoty

Zobacz pierwszą reakcję inwestorów na piątkową decyzję.

Share
Łagodny wymiar kary od Moody's. Zyskuje giełda i złotyŹródło: Fotolia, fot: © James Thew, Fotolia.pl
d28qhe7

Warszawska giełda rośnie najmocniej od miesiąca. Jest też najjaśniejszym punktem na rynku akcji w Europie. Jednocześnie na wartości kilka groszy zyskuje złoty, odrabiając straty z ostatnich tygodni. Wszystko dzięki łaskawości amerykańskiej agencji ratingowej.

Od tygodni inwestorzy zarówno z warszawskiej giełdy, jak i rynku walutowego przygotowywali się na najgorszy scenariusz - obniżkę ratingu wiarygodności kredytowej Polski z A2 do A3. W efekcie notowania indeksu dwudziestu największych spółek z GPW (WIG20)
spadły o jedną dziesiątą. W tym samym czasie kursy najważniejszych walut wzrosły o kilkanaście groszy. Euro sięgało ostatnio nawet 4,45 zł.
Na szczęście okazało się, że sytuacja w naszym kraju nie jest wcale taka zła, a przynajmniej nie na tyle, by obniżyć rating już teraz. Choć wiele wskazuje na to, że cięcie zostało tylko odłożone w czasie (kolejna aktualizacja oceny we wrześniu), na razie na rynku zagościł optymizm. To skutkuje kilkugroszowym umocnieniem złotego.

Notowania euro, dolara i franka

d28qhe7

W efekcie po godzinie 9:00 euro kosztuje niecałe 4,39 zł. Za dolara trzeba dać 3,87 zł, a za franka szwajcarskiego 3,97 zł.

Zdaniem Marcina Kiepasa, głównego analityka Admiral Markets, w ciągu dnia złoty może się jeszcze bardziej umocnić. Ostrzega jednak, że może to mieć jedynie jednorazowy charakter.

- W kolejnych dniach wpływ na jego notowania będą miały już nowe czynniki. W tym przede wszystkim sygnały płynące z rynków globalnych oraz publikowane w najbliższych dniach, bardzo ważne z punktu widzenia oceny kondycji rodzimej gospodarki, dane o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej w Polsce. Wyraźnie gorsze od prognoz dane byłyby mocnym ostrzeżeniem, że w gospodarce zaczyna się źle dziać, co musiałoby przełożyć się na osłabienie złotego. Szczególnie w kontekście piątkowych rozczarowujących danych o PKB - komentuje Kiepas.

Od samego rana również warszawska giełda zyskuje na wartości - prawie 2 proc. Ostatni raz obserwowaliśmy podobne wzrosty w pierwszej połowie kwietnia. Kapitał wraca na GPW, przepływając z innych giełd Europy. W tym samym czasie w Londynie, Paryżu, Madrycie czy Mediolanie obserwujemy wyraźne spadki notowań.

Warszawska giełda na tle konkurencji

d28qhe7
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d28qhe7
d28qhe7