Trwa ładowanie...
d432qbp

Miliony zagazowanych zwierząt, całe cysterny mleka do ścieku. Tak wygląda teraz amerykańskie rolnictwo

Sytuacja amerykańskiego rolnictwa stała się dramatyczna: na ziemi gniją rośliny warte miliardy dolarów, farmerzy wylewają co tydzień 14 milionów litrów mleka. Teraz zaczęli masowo zabijać zwierzęta, z którymi nie mają co zrobić.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Amerykański system dystrybucji żywności załamał się. Farmerzy wyrzucają plony i gazują zwierzęta, innych nie stać na jedzenie
Amerykański system dystrybucji żywności załamał się. Farmerzy wyrzucają plony i gazują zwierzęta, innych nie stać na jedzenie (PAP, EPA)
d432qbp

Jak na razie ofiarą załamania się amerykańskiego łańcucha dostaw żywności stało się ok. 2 milionów zwierząt hodowlanych. To jednak dopiero początek.

Farmerzy z Iowa, stanu słynącego z największej produkcji trzody chlewnej w USA - ostrzegają, że będą zmuszeni do zabijania 700 000 świń tygodniowo z powodu spowolnienia lub zamknięcia zakładów przetwórstwa mięsnego. To efekt zamknięcia kilkudziesięciu rzeźni w całych Stanach. Przy czym pod pojęciem rzeźni należy rozumieć olbrzymi kombinat, zdolny do zabicia, rozczłonkowania i poporcjowania tysięcy zwierząt dziennie.

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Według doniesień amerykańskiej prasy na śmietnik trafiło już przynajmniej dwa miliony kurczaków. Ich hodowcy nie wiedzą, co robić z przepełnionymi kurnikami. Przy przetrzebianiu swoich stad stosują głęboko kontrowersyjne metody. Jedną z nich jest pienienie – całe stada kur spryskuje się pianą, która blokuje ich drogi oddechowe. Giną w przeciągu kilku minut.

d432qbp

Jest to jedna z metod zaaprobowana przez American Veterinary Medical Association (AVMA). Kolejną jest zagazowywanie zwierząt, zaś najmniej polecaną, ale najtańszą – wyłączenie wentylacji w zadaszonej farmie. Rosnąca temperatura i spadająca ilość tlenu powoduje niewydolność organizmów i kury po prostu duszą się w upale.

Farmerzy ostrzegają, że niedługo będą wybijać kury milionami, na drugi ogień pójdą zaś prosiaki. Wąskim gardłem w amerykańskim przemyśle żywnościowym są rzeźnie. Wiele z nich zostało zamkniętych z powodu dużej liczby zarażonych koronawirusem pracowników.

Zobacz też: Badanie: bogaci nie powinni brać 500+. Ale prawie nikt nie czuje się na tyle bogaty, by zrezygnować ze świadczenia

d432qbp

Problemy dotknęły też rolników nie zajmujących się produkcją mięsa. Na polach w USA leżą tysiące ton gnijących roślin. Wedle szacunków Białego Domu straty tylko z tego tytułu warte są ok. 5 miliardów dolarów. Dochodzi przy tym do niecodziennych sytuacji – na przykład jeden z farmerów karmi swoje krowy ekskluzywną odmianą ogórków, które zwykle trafiają jedynie do najlepszych restauracji. Dziś są warte tyle, co pasza.

Według szacunków Dairy Farmers of America, największej spółdzielni mleczarskiej w kraju, producenci mleka zmagający się z niskimi cenami i nagłym spadkiem popytu z powodu blokady codziennie wylewają do ścieków 14 milionów litrów mleka.

Po zamknięciu restauracji i szkół podczas pandemii koronawirusa, ceny i popyt na podstawowe produkty rolne spadły. Rolnikom, którzy w ciągu ostatnich kilku lat przeżyli już wiele trudności finansowych - od wojny handlowej między USA i Chinami, która spowodowała, że dziesiątki gospodarstw przestały działać, po powodzie, które zniszczyły całe żniwa - pozostało teraz mnóstwo żywności, której nie mogą sprzedać.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

d432qbp

Podziel się opinią

Share

d432qbp

d432qbp