Musi przeżyć za kilkaset złotych miesięcznie. Ciężko chory mężczyzna nie wierzy w pomoc państwa

Zmaga się z nowotworem i przewlekłymi chorobami układu pokarmowego, a to nie jedyne jego zmartwienie. Miesięcznie na przeżycie ma 634 zł. "Po co mi program Dostępność Plus, udogodnienia, jak nie mam po co wychodzić z domu" - opowiada Andrzej Wachocki z Katowic, który zgłosił się do nas, dzięki serwisowi dziejesie.wp.pl.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nie mam za co żyć, po co mi program Dostępność Plus - pyta pan Andrzej
Nie mam za co żyć, po co mi program Dostępność Plus - pyta pan Andrzej (archiwum Andrzej Wachocki, Fot: Andrzej Wachocki)
WP

43-latek od ponad 10 lat choruje na przewlekłe zapalenie trzustki. Ostatnio doszło do tego wirusowe zapalenie wątroby, nowotwór dwunastnicy i przerzuty na płuco. Mężczyzna posiada orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu znacznym.

W ubiegłym roku hospitalizowany był pięć razy. Łącznie na szpitalnym łóżku przeleżał cztery miesiące.

Jak opowiada w rozmowie z finanse.wp.pl, do czasu poważnej choroby pracował. Był strażnikiem więziennym, kontrolerem biletów w komunikacji miejskiej, próbował swoich sił w handlu i jako kierowca.

WP

Pan Andrzej przyznaje, że nie zawsze była to praca na umowę, w związku z czym nie kwalifikuje się do świadczeń z ZUS.

Mężczyzna z wiadomych względów nie jest w stanie podjąć pracy. Pozostaje mu liczyć na pomoc MOPS - dostaje miesięcznie 634 zł.

- Za samo wynajęcie pokoju płacę miesięcznie 500 zł. Pozostają mi 134 zł, które nie wystarczają na lekarstwa - wylicza mężczyzna i przyznaje, że musi korzystać z pomocy rodziny.

- Gdyby nie mama i brat, to już bym nie żył. Pomagają mi ile mogą. Brat przysyła na przykład paczki z ubraniami, czy jedzeniem. Dzięki nim udaje mi się przeżyć, nie dzięki państwu - żali się pan Andrzej.

WP

Zobacz: Kierowca nie wpuścił niepełnosprawnego do autobusu. Natychmiastowa reakcja pasażerów

WP

Problem z mieszkaniem

Chory nie ma meldunku, wynajmuje niewielki pokój w mieszkaniu starszej kobiety. Do MOPS zwrócił się z prośbą o pomoc w jego opłaceniu.

- Dostałem odpowiedź, że po co ja wynajmuję pokój, przecież oni mogą mi dać miejsce w noclegowni i zaoszczędzę pieniądze. Tam można przebywać tylko w godzinach nocnych i schodzą się ludzie z chorobami skóry, z różnymi insektami, które pasożytują na nich - opisuje mężczyzna.

43-latek złożył wniosek o przyznanie mieszkania socjalnego, jednak nie łudzi się, że dostanie taką pomoc. - Wątpię, żeby się udało. Potrzebujących jest dużo i to w jeszcze gorszej sytuacji, z małymi dziećmi, rodziny wielodzietne - ocenia Wachocki.

WP

Zapytany o to, na jaką pomoc od państwa liczy, odpowiada, że przede wszystkim chciałby wyższych świadczeń.

- Co z tego, że będą nowe podjazdy, autobusy, jak ja nie mam po co wyjść z domu, bo nie mam grosza w portfelu? - pyta rozżalony.

Dostępność Plus

Pan Andrzej opisuje nam swój problem w kontekście zapowiedzi wdrożenia rządowego programu Dostępność Plus. Ma on przede wszystkim ułatwić poruszanie się w przestrzeni publicznej. Budynki i komunikacja miejska mają być dostosowane do potrzeb osób starszych i niepełnosprawnych.

WP

Prezes Polskiego Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych dr Katarzyna Kutek-Sładek docenia planowane rozwiązania, choć podkreśla, że nie ma w nich niczego nowatorskiego.

- Ustawa prawo budowlane z 1994 r. nakłada na budujących deweloperów, firmy obowiązek dostosowania budynków użyteczności publicznej do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Mamy już taki obowiązek od 24 lat - wyjaśnia prezes stowarzyszenia. Problemy dostrzega gdzie indziej.

- Z uzyskiwaniem środków finansowych na leczenie, na rehabilitację jest faktycznie kłopot - zauważa Kutek-Sładek. Podkreśla, że w tej kwestii organizacje pożytku publicznego często muszą uzupełniać działania państwa.

Zdaniem pana Andrzeja ludzie niepełnosprawni są zaniedbywani przez rządzących. - Wiadomo, że tacy ludzie jak ja, schorowani, cierpiący nie pojadą protestować do Warszawy pod Sejmem czy Senatem. Nie będą palić opon, urządzać marszów - ocenia mężczyzna.

Na program „Dostępność Plus” rząd przeznaczy ponad 23 mld zł. WP przeanalizowała liczący 60 stron dokument.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Finanse
WP
WP