Od czego mogą zależeć zarobki?

Jaki związek mają cechy osobowości i wyglądu z wyższymi zarobkami?

Obraz
Źródło zdjęć: © Thinkstockphotos

Chamstwo w cenie

Z badania przeprowadzonego przez amerykańskich naukowców zatytułowanego "Czy przyjemniacy naprawdę kończą ostatni" wynika, że pensje niesympatycznych mężczyzn są średnio 18 proc. Większe, niż ich kolegów na podobnych stanowiskach, i o podobnych kwalifikacjach, ale postrzeganych jako "miłych". W zarobkach kobiet ta rozbieżność jest znacznie mniejsza i wynosi zaledwie pięć proc.

Do badania wykorzystano 10 tys. ankiet przeprowadzonych wśród pracowników różnych branż na przełomie 20 lat, a także 460 ankiet przeprowadzonych wśród studentów kierunków biznesowych, którzy wcielali się w rolę menedżerów i opisywali cechy idealnych kandydatów na podwładnych.

Punkty za opakowanie

Przystojni zarabiają o 5 proc. na godzinę więcej, niż ich zwyczajnie wyglądający koledzy - twierdzi grupa ekonomistów z uniwersytetów w Michigan i Teksasie. Zdaniem uczonych z Uniwersytetu Pensylwanii, każdy dodatkowy cal (2,54 cm) gwarantuje zwiększenie dochodów o 1,8 proc.

Badania pokazały, że nie istnieje żaden związek między pięknem (lub jego przeciwieństwem), a cechami osobowości. Mimo to socjolodzy są zgodni: ładnym z reguły przypisujemy pozytywne cechy, a brzydcy wydają się nam mniej sympatyczni i nie mamy do nich zaufania. Nancy Etcoff, autorka głośnej książki „Przetrwają najpiękniejsi”, odkryła nawet nową (a może raczej starą jak świat) formę dyskryminacji. Jest nią atrakcjonizm, który powoduje, że osobom mniej urodziwym wiedzie się w życiu – i w pracy – o wiele gorzej.

Na ścisły związek pomiędzy pozycją zawodową, a fizyczną atrakcyjnością wskazuje m.in. ubiegłoroczne badanie, zrealizowane w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Większość uczestników sondażu była zdania, że „ładne opakowanie” to klucz do wysokiej pozycji społecznej, awansów i lepszych wynagrodzeń. Wyniki ankiety można podsumować krótko: piękni mają większe szanse na sukces. Tak jest nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Przystojni Amerykanie zarabiają o 5 proc. na godzinę więcej, niż ich zwyczajnie wyglądający koledzy – twierdzi grupa ekonomistów z uniwersytetów w Michigan i Teksasie. Z kolei „średniacy” uzyskują wynagrodzenie aż o 9 proc. wyższe niż pracownicy, którzy urodą specjalnie nie grzeszą. W skali długofalowej różnice płacowe uwidaczniają się jeszcze bardziej. Przeciętnie atrakcyjny fachowiec wyciąga 40 tys. dolarów rocznie. Tymczasem jego przystojniejszy współpracownik dostaje już 42 tys. dol., a brzydszy tylko 36 400 dol.

Przywództwo w centymetrach

Nasze pobory zależą m.in. od wzrostu. Jak dowiedli uczeni z Uniwersytetu Pensylwanii, każdy dodatkowy cal (2,54 cm) gwarantuje zwiększenie dochodów o 1,8 proc. To nie przypadek, że wśród prezesów największych korporacji (z listy „500” magazynu „Forbes”) aż 58 proc. szefów ma ponad 180 cm (w całej amerykańskiej populacji tylko 14,5 proc. mężczyzn może się poszczycić takimi warunkami). Jak pisze Malcolm Gladwell, im ludzie są wyżsi, tym większa tendencja do pokładania w nich wiary – nieważne, czy uzasadniona.

Innym czynnikiem decydującym o zarobkach jest waga. Z badań przeprowadzonych w Lafayette College i City University of New York wynika, że puszyste kobiety są wynagradzane o 17 proc. gorzej, niż ich szczuplejsze, ale równe wzrostem i kwalifikacjami koleżanki z pracy. Powód? Otyłość jest zwykle kojarzona z mniejszymi zdolnościami, żarłocznością i niezdyscyplinowaniem. Nawiasem mówiąc, bardziej wyrozumiałe w ocenie tuszy innych pań są szefowe określające siebie jako feministki, co pokazuje analiza Viren Swami z londyńskiego University of Westminster.

Mirosław Sikorski/Nap

Wybrane dla Ciebie
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE