Od dziś nowy obowiązek przy warzywach i owocach. Oto co zrobiły sklepy
Od 17 lutego 2026 r. owoce i warzywa sprzedawane luzem muszą posiadać wyraźne oznaczenie graficzne kraju pochodzenia w postaci flagi. Postanowiliśmy sprawdzić, jak nowy obowiązek realizują sieci handlowe. W Biedronce flagi są małe i czarno-białe.
Nowe zasady wynikają z rozporządzenia ministra rolnictwa i rozwoju wsi.
Testujemy pączki za 1,30 zł. "Strasznie dużo chemii"
Nowy obowiązek dla sprzedawców
Do tej pory sprzedaż owoców i warzyw luzem wymagała podania kraju pochodzenia wyłącznie w formie pisemnej.
Teraz obok informacji słownej sprzedawcy muszą dodać widoczny symbol flagi kraju pochodzenia. Ma on być umieszczony w pobliżu produktu i powinien być czytelny dla konsumenta. Za prawidłowe oflagowanie odpowiada właściciel sklepu.
Na półkach sklepowych pojawi się dodatkowe oznaczenie graficzne - flaga państwa pochodzenia - dotyczące świeżych owoców, warzyw oraz bananów oferowanych luzem, pakowanych na życzenie konsumenta w miejscu sprzedaży lub przygotowywanych do bezpośredniej sprzedaży - podkreślił Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.
Resort przypomina, że podobne rozwiązania "z sukcesem" funkcjonują w Polsce dla ziemniaków (od 2019 r.) oraz mięsa sprzedawanego luzem (od 2020 r.).
Flagi w Biedronce i Kauflandzie
Postanowiliśmy sprawdzić, jak nowy obowiązek wdrożyły sieci handlowe. Flagi pojawiły się w jednym ze sklepów sieci Kaufland w Oławie pod Wrocławiem (woj. dolnośląskie). Zostały przedstawione w swoich oryginalnych barwach i umieszczone pod cenówką. Są dość dużych rozmiarów.
Oznaczenia wprowadzone przez Biedronkę są mniej widoczne. Flagi znajdują się pod ceną produktów, ale są małe i czarno-białe. Gdyby nie towarzysząca im informacja słowna o kraju pochodzenia, trudno byłoby konsumentom rozpoznać konkretne państwo.
Zgodnie z nowymi zasadami środki spożywcze wprowadzone do obrotu przed dniem 14 czerwca 2026 r. mogą pozostawać w obrocie do czasu wyczerpania zapasów tych środków. To oznacza, że nie od razu przy wszystkich warzywach i owocach zobaczymy flagi, ale - jak widać - niektóre sieci już dostosowały się do nowych zasad.
Sprzedawcom grożą kary
Sprzedawcom, którzy nie zastosują się do nowych wymogów, grożą kary. W oficjalnym komunikacie Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) już zapowiada kontrole w tym zakresie i wskazuje, że brak oznaczeń może skutkować karą pieniężną, a w skrajnych przypadkach - wycofaniem produktu do czasu usunięcia nieprawidłowości.
Wysokość sankcji będzie zależała od skali naruszenia, liczby produktów oraz tego, czy sklep był już wcześniej kontrolowany.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju wsi tłumaczy, że celem nowych zasad jest "budowanie świadomości konsumenckiej oraz wspierania przejrzystości na polskim rynku żywności".
źródło: WP Finanse