Zatrzymali 6 tys. kg kakao z dalekiej Azji. Oto co wykryli
Polskie służby znów zatrzymały żywność z zagranicy. Tym razem Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) nie dopuściła do obrotu 6 ton proszku kakaowego z Indonezji. Wątpliwości kontrolerów wzbudził zarówno skład, jak i oznakowanie produktów.
"Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności" - czytamy we wpisie, który Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych opublikował w piątek na Facebooku.
Testujemy pączki za 1,30 zł. "Strasznie dużo chemii"
Tony kakao z zakazem wjazdu do Polski
W komunikacie czytamy, że oddział IJHARS wydał zakaz wprowadzania do obrotu na teren Polski dwóch partii proszku kakaowego o łącznej masie 6 ton. Produkty pochodziły z Indonezji.
Służby wskazują, że powodem były "zawyżona zawartość tłuszczu i obecność niedozwolonych tłuszczów innych niż kakaowy". Poza tym kontrolerzy dopatrzyli się "licznych nieprawidłowości w oznakowaniu".
Ukraina liderem w zakazach IJHARS
Podobnych incydentów jest zdecydowanie więcej. W 2025 r. IJHARS skontrolowała ponad 81 tys. partii artykułów rolno-spożywczych napływających do Polski z zagranicy.
- W 2025 r. wydano łącznie 95 decyzji zakazujących wprowadzenia do obrotu 119 partii artykułów rolno-spożywczych pochodzących z krajów trzecich - przekazał redakcji WP Finanse dr Tomasz Białas, dyrektor Biura Strategii i Kontroli Wewnętrznej w Głównym Inspektoracie Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
To zdecydowanie mniej zakazów niż w 2024 r., kiedy oddziały IJHARS wydały łącznie 234 negatywne decyzje dla 332 partii produktów.
W 2025 r. najwięcej zakazów dotyczyło produktów z Ukrainy (21 partii), Chin (17 partii), Turcji (10 partii), Egiptu (10 partii) oraz Wielkiej Brytanii (9 partii). Nieprawidłowości dotyczyły najczęściej błędnego znakowania, niespełnienia wymagań dla produktów rolnictwa ekologicznego, obecności żywych i martwych szkodników oraz objawów zepsucia i pleśni.
źródło: Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych