Trwa ładowanie...

Ostra bankowa walka z Facebookiem w tle

Szykuje się ostre starcie pomiędzy BRE Bankiem a Aliorem. Ten pierwszy właśnie zapowiedział, że do końca roku uruchomi najnowocześniejszy bank na świecie. Ten drugi chce to zrobić do końca tego półrocza.

Share
Ostra bankowa walka z Facebookiem w tleŹródło: Thinkstockphotos
d3jfs7j

Gdy pod koniec zeszłego roku prezes Aliora Wojciech Sobieraj zapowiedział start rewolucyjnego internetowego banku, stało się jasne, że to cios wymierzony w mBank. Sobieraj twierdził wtedy, że nasz rynek bankowości internetowej jest zastygły co najmniej od kilku dobrych lat, a on chce go rozruszać. Nie spodziewał się jednak chyba takiej reakcji konkurencji. Chwilę po zapowiedzi utworzenia Alior Synca nad nowym projektem zaczął pracować mBank.

- Planujemy wydać na ten projekt 100 mln zł. Będziemy dążyli do tego, aby to było przedsięwzięcie tanio zrealizowane, ale stawiało nas w gronie czołowego inwestora nowych technologii - mówi prezes BRE Banku Cezary Stypułkowski.

Jak podkreśla, nowy mBank ma być „finansowym facebookiem”. I z tym serwisem ma być połączony. Przelewy będzie można wykonać na swoim profilu i w ten sposób przesłać pieniądze do swojego kolegi. Na Facebooku razem z znajomymi bank ma nam załatwić zniżkę na przykład na wyjazd do Paryża. Bank ma też postawić na geolokalizację, dzięki czemu jego klienci dowiedzą się ze swojego telefonu, gdzie - będąc nawet w obcym mieście - ze zniżką napiją się kawy.

d3jfs7j

- Budując nowy mBank, zamierzamy rozszerzyć pojęcie bankowości wirtualnej. Udowodnimy, że „wirtualny” nie musi oznaczać „niedostępny”. Zaoferujemy użytkownikom przyjazne i intuicyjne usługi, dostępne w zasięgu kilku kliknięć - zapowiada Jarosław Mastalerz, członek zarządu BRE odpowiedzialny za bankowość detaliczną. Taką dostępnością mają być np. wideorozmowy. Jarosław Mastalerz deklaruje, że będzie przez nie można zrobić wszystko, co w zwykłym oddziale, chyba że zabraniać będzie tego polskie prawo.

Jak podkreślają twórcy nowego mBanku, jedną z najważniejszych rzeczy będzie jego mobilność. Intuicyjny i prosty w obsłudze interfejs ma być dostępny nie tylko na komputerze, ale także ze wszystkimi funkcjami w telefonie czy tablecie. Tak by klient mógł korzystać z promocji i ofert banku wszędzie. Do tego wszystkiego nowy mBank ma mieć planer finansowy, pozwalający na sprawdzanie gdzie, jak i na co wydajemy pieniądze.

- Nie chcemy patrzeć na to, co dzieje się na rynku w Polsce, ale podglądać najnowsze trendy ze świata - mówi Michał Panowicz, odpowiedzialny za projekt. Jednym z takich wzorców ma być serwis mint.com, który analizuje budżet domowy.

d3jfs7j

Dlaczego tych wszystkich unowocześnień nie wprowadzić do mBanku? Bo zmiany mają być tak rewolucyjne, że trudno byłoby je wdrożyć ad hoc. Dlatego decyzja o starcie do końca 2012 roku zupełnie nowego projektu.

- Szacujemy, że grono osób otwartych na nowoczesne technologie to obecnie około miliona Polaków, z czego 400 tys. to klienci mBanku. Do 2015 roku ich liczba urośnie do 5 milionów - mówi Paweł Kucharski odpowiedzialny za wdrożenie nowego mBanku.

Problem w tym, że o tę samą grupę zawalczyć chce także Alior. Choć bank zarządzany przez Wojciecha Sobieraja nie odkrył jeszcze kart, to można się domyślać, że rozwiązania zastosowane w jego Alior Syncu będą zbliżone do nowego mBanku. Na jego projekt idzie o połowę mniej pieniędzy, niż wykłada na stół BRE Bank. O pół roku wyprzedza jednak konkurencję.

- Nie ogłaszamy jeszcze daty startu banku Alior Sync. Zawsze podkreślaliśmy, że będzie to pierwsza połowa roku i ten termin zostanie dotrzymany – mówi Julian Krzyżanowski, rzecznik prasowy banku

d3jfs7j

Na razie jednak kiepsko wychodzi Alior Syncowi budowanie społeczności, czyli tego, co w nowym projekcie ma być kluczowe do odniesienia sukcesu. Na jego stronie można zgłaszać pomysły na rewolucyjne bankowe rozwiązania, które mogłyby zostać zastosowane w Polsce. Większość z nich jest jednak banalnych. Przedłużono także konkurs na pomysł oryginalnej promocji nowego banku. Oficjalna wersja jest taka, że zrobiono to, by dać więcej czasu na dopracowanie projektów. Nieoficjalna, że nie było kogo i czego nagradzać kwotą 15 tys. zł.

Na dodatek Alior Sync nie ma swojego oficjalnego facebookowego profilu, choć z tym serwisem społecznościowym ma być połączony. Na razie Synec korzysta tylko konta należącego do swojego ojca Aliora. W tym kontekście niedopatrzeniem może wydać się fakt, że zupełnie przypadkowa osoba założyła własny profil na FB o nazwie Alior Sync.

- Wygląda to na oddolną inicjatywę osoby, która nie może doczekać się uruchomienia banku Alior Sync – stwierdza Julian Krzyżanowski, który dodaje, że właściwy profil ruszy wraz ze startem banku.

Co ciekawe, start Alior Synca na Facebooku lubi tylko jedna osoba…pracownica biura prasowego mBanku.

d3jfs7j

To drobne wpadki Aliora, ale w kontekście profilu nowego banku wręcz niewybaczalne. Trzeba pamiętać, że oba nowe banki wybrały sobie za grupę docelową klientów wymagających i lepiej zarabiających, co nie oznacza, że chętnie płacących za usługi bankowe. Tak zwane pokolenie Y, o które właśnie rozpoczyna się walka, przeanalizuje, prześwietli i wytknie każdą pomyłkę banków. Prezes Aliora jeszcze w grudniu mówił, że ich oferta nie będzie najtańsza na rynku. Nowy mBank tymczasem deklaruje, że pomimo całkowitej zmiany podstawowe usługi nadal pozostaną bezpłatne. Na razie nie wiadomo, czy wszystko rozstrzygnie się w walce o nowinki technologiczne czy cenę za te udogodnienia.

Dobrze jednak, że wreszcie coś na naszym zastygłym bankowym rynku drgnęło. Pytanie, czy do rewolucji przyłączą się też bankozaury, takie jak PKO BP. Na razie ich internetowa odnoga Inteligo przeradza się z banku nowoczesnego na oszczędnościowy. A w ten sposób nowych młodych klientów jeszcze największemu polskiemu bankowi trudno będzie pozyskać.

d3jfs7j
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3jfs7j
d3jfs7j