Trwa ładowanie...
emeryci

Oszukani emeryci zapłacą miliony. Przegrali w sądzie

Agentka nieruchomości Beata T. obiecała mieszkańcom Olszanicy ogromne pieniądze ze sprzedaży ich działek. Umowy były niejasne, a emeryci zostali z długami. Sąd nie stwierdził jednak przestępstwa.

Share
Oszukani emeryci zapłacą miliony. Przegrali w sądzie
Źródło: East News
d4bb00r

W 2004 r. do kilkunastu rodzin z Olszanicy zgłosiła się Beata T. Obiecała, że znajdzie dewelopera, który kupi od nich ziemie. Jak podaje "Fakt", mieszkańcy, głównie ludzie starsi, schorowani, podpisali umowy.

d4bb00r

Dwa lata później Beata T. przyprowadziła dewelopera z Warszawy, który za ar ziemi zaproponował 27 tys. zł. Firma nie wywiązała się z umowy i w związku z tym wypłaciła ludziom od kilkudziesięciu do nawet 170 tys. zł. Potem zacząła kombinować z umowami - informuje "Fakt".

Ludzie zostali namówieni do podpisania aneksów, które pozwoliły deweloperowi zażądać zwrotu pieniędzy. Dodatkowo, jak żali się dziennikowi rozmówca, zapisy w umowie były zawiłe i okazały się skrajnie niekorzystne dla mieszkańców. Zgodnie z nimi Beata T. ma prawo żądać pieniędzy za samo pośredniczenie w rozmowach z deweloperem, i to w wysokości 1 proc. dziennie.

Zrozpaczeni ludzie poszli do sądu. I przegrali. Teraz, jak pisze "Fakt", oszukani ludzie zgodnie z prawem muszą oddać ponad 1 mln zł pośredniczce i 2,5 mln inwestorowi.

d4bb00r

Według Romana Cygulskiego, mecenasa, który reprezentuje mieszkańców okolicy, starsi ludzi celowo zostali wprowadzeni w błąd. Teraz może im pomóc tylko prokurator generalny.

** Oglądaj też: Godna emerytura za 50 lat? "Głodna, też na g"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d4bb00r

Podziel się opinią

Share
d4bb00r
d4bb00r