Trwa ładowanie...
d1f1ww4

Piechociński: bez sprawnego transportu nie będzie silnej gospodarki

Bez racjonalnej gospodarki morskiej nie będzie solidnej gospodarki, bez solidnego powiązania Śląska z Wybrzeżem, bez sprawnych kolei, autostrad i energetyki nie będzie silnej gospodarki - powiedział wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński.

Share
d1f1ww4

Piechociński uczestniczył w czwartek w Gdańsku w Forum Transportu Intermodalnego "Fracht 2013".

- Ważne jest, aby w tym nowym układaniu się korytarzy europejskich i światowych nie zapominać, że ci, którzy będą na boku tych korytarzy, których infrastruktura nie będzie wplatać się w powiązania międzynarodowe choćby na osi Bałtyk-Adriatyk, czy wschód-zachód - będą zmarginalizowani - tłumaczył wicepremier. - Małe i średnie gospodarki, które odpuszczą korytarze transportowe, zostaną zmarginalizowane - podkreślił.

Powiedział, że "najważniejsze jest dokończenie wielkiego programu odblokowania transportowego polskich portów". Zwrócił uwagę, że - Polska musi wykorzystać z całą mocą swoje historyczne, dobre posadowienie komunikacyjne mając do dyspozycji duże środki unijne.

Piechociński w imieniu rządu zadeklarował, że "już wkrótce rząd będzie prowadził mądry, racjonalny dialog polityczny, będzie dyskutować i przedstawiać, co jest jeszcze do wykorzystania w obszarze unijnych pieniędzy w tej perspektywie budżetowej oraz dyskutować główne fundamenty programu wydawania środków unijnych na 2014-2020". Zadeklarował, że "będzie integrowany transport, gospodarka, w tym gospodarka morska, poprzez oddolne, wspólne działanie".

d1f1ww4

- Mamy 6 mld zł do zagospodarowania w tej perspektywie i chcemy zbudować listę superpriorytetów, ponad podziałami politycznymi - powiedział.

Podsekretarz stanu w ministerstwie transportu, budownictwa i gospodarki morskiej, Andrzej Massel zwrócił uwagę podczas forum, że w Polsce transport intermodalny jest "na ścieżce wzrostowej i opiera się negatywnym tendencjom kryzysowym".

Obecnie udział transportu intermodalnego stanowi ok. 4 proc. w ogólnym transporcie. W niektórych krajach europejskich ten udział wynosi ponad 20 procent. Uważa, że "Polska nigdy nie osiągnie takiego europejskiego poziomu, bo w naszym kraju przewożone są głównie surowce, kruszywa i węgiel, a w ramach transportu intermodalnego preferowane są ładunki lżejsze, ale droższe". Jest przekonany, że mimo to, łączony transport ładunków będzie się rozwijał.

Massel tłumaczył dziennikarzom, że transport intermodalny to jest przewóz ładunków z wykorzystaniem różnych środków transportu i wiąże się z przeładunkiem po drodze. Uważa, ze taki transport pozwala zmniejszyć koszty przewozu i jest przyjazny dla środowiska. "Z tego względu ta gałąź transportu zasługuje na wsparcie krajowe i unijne" - dodał.

d1f1ww4

Organizator Forum, Dariusz Kostrzębski, prezes zarządu spółki KOW media&marketing uważa, że "niewyobrażalne są oszczędności, jakie można osiągnąć dzięki wykorzystaniu transportu intermodalnego". Szacuje, że wzrost transportu intermodalnego do 2020 r. może obniżyć koszty transportu o około 3 mld zł.

Radosław Pacewicz z Urzędu Transportu Kolejowego poinformował podczas forum, że w 2012 r. w porównaniu z 2011 r. wielkość transportu intermodalnego wzrosła o ok. 30 procent. W ub. roku przewieziono 639 tys. ton ładunków, wśród których prawie 70 proc. stanowiły kontenery. Poinformował, że "w 2013 r. mamy do czynienia z wyhamowaniem, wręcz spadkiem przewozów".

Czwartkowe Forum Transportu Intermodalnego "Fracht 2013" jest pierwszą konferencją na ten temat. W spotkaniu uczestniczy kilkaset osób, przedstawicieli m.in. portów, przewoźników i spedytorów. Organizatorzy zapowiadają, że forum będzie organizowane cyklicznie.

d1f1ww4

Podziel się opinią

Share
d1f1ww4
d1f1ww4