Trwa ładowanie...
d1t5r78

Piwo, które naprawdę gasi pragnienie. Opracowanie receptury trwało dwa lata

Szczypta morskiej soli, nutka limonki i nie za wysoka zawartość alkoholu. To przepis na piwo, które - według wszelkich naukowych przesłanek - naprawdę nawadnia organizm i gasi pragnienie. Takim produktem pochwalił się amerykański browar rzemieślniczy Dogfish Head.
Share
piwo w butelkach
piwo w butelkachŹródło: 123RF.COM, Fot: 123rf
d1t5r78

Badania i testy receptury SeaQuench Ale, bo tak nazywa się rzeczone piwo, trwały dwa lata. Sprawiły one, że Sam Calagione, współzałożyciel browaru, może z czystym sumieniem nazywać je "najlepiej gaszącym pragnienie piwem" - czytamy w portalu USA Today.

Co zawiera w sobie ten orzeźwiający trunek? Przede wszystkim nie jest za mocny. Według obecnego stanu wiedzy naukowców, piwo do 5 procent zawartości alkoholu (wagowo, objętościowo jest to jeszcze trochę mniej) odwadnia mniej niż mocniejsze napitki. SeaQuench Ale jest nieco poniżej tej granicy, bo wagowo ma 4,9 proc. alkoholu.

d1t5r78

Zobacz też: Polskie skarby na dnie Pacyfiku

Dodatkowo ma w sobie bogatą w minerały sól morską, sok z limonki i suszoną limonkę, sprowadzaną z Egiptu, Turcji i Gwatemali. Również dobór słodu jęczmiennego nie jest przypadkowy. Ten, z którego powstaje SeaQuench, zawiera w sobie bardzo dużo potasu. To wszystko sprawia, że skład tego piwa ma sporo wspólnego z napojami energetycznymi dla sportowców.

To nie pierwszy raz, kiedy Dogfish Head wprowadza na rynek piwo o nietypowym składzie. Ten czternasty największy browar rzemieślniczy w Stanach produkował już piwa według receptur znanych setki lat temu w Turcji, Chinach i Włoszech.

- Z powodu zawartości soli i limonki SeaQuench nie jest to do końca klasycznym piwem - powiedział Barry Gump z Międzynarodowego Uniwersytetu Florydy, cytowany przez USA Today. - Mało który trunek jest tak napakowany minerałami. Dlatego faktycznie może on sobie dobrze radzić z gaszeniem pragnienia - dodał.

d1t5r78

Podziel się opinią

Share
d1t5r78
d1t5r78