Trwa ładowanie...
dtt3gjk

Powstaje sieć samoobsługowych urządzeń do wymiany butli gazowych

Do końca roku w Polsce ma pojawić się ok. 60 butlomatów - samoobsługowych urządzeń do wymiany butli gazowych. Pierwsze dwa uruchomiono w piątek w Myszkowie i Zduńskiej Woli. Eksperci wskazują, że na razie trudno przesądzać, na ile innowacja przyjmie się na polskim rynku.

Share
dtt3gjk

Według danych Polskiej Organizacji Gazu Płynnego (POGP), w Polsce w użytku jest ok. 11-12 mln butli gazowych - korzysta z nich prawie 40 proc. Polaków. Od kilku lat sprzedaż gazu w butlach nieznacznie, ale systematycznie, spada - w 2015 r. sprzedano 290 tys. ton gazu w butlach, w ubiegłym roku prawdopodobnie nieco mniej. Gaz z butli wykorzystywany jest w gospodarstwach domowych, ale także np. w budownictwie czy do zasilania wózków widłowych w firmach. Puste butle można wymienić w wyspecjalizowanych punktach lub np. na stacjach benzynowych; można też skorzystać z dostaw pełnej butli do domu.

"W Polsce jest kilkadziesiąt tysięcy punktów wymiany butli, nawet po kilka w niewielkich miejscowościach. W tej skali rozwój sieci butlomatów należy postrzegać bardziej jako pilotażowe przedsięwzięcie, godne zauważenia. Jak każda nowość, także ta zostanie zweryfikowana przez rynek" - skomentował w piątek w rozmowie z PAP dyrektor Polskiej Organizacji Gazu Płynnego Andrzej Olechowski.

Urządzenia umożliwiające bezobsługową wymianę butli są rozpowszechnione w USA, a także w niektórych krajach Europy, np. w Skandynawii, nie są jednak dominującym kanałem dystrybucji. Przedstawiciel POGP wskazuje, że pojawienie się takich urządzeń na polskim rynku należy przyjąć z uznaniem, jako nowatorskie podejście, mogące być udogodnieniem dla grupy klientów.

"Dziś trudno szacować, jak duża to będzie grupa. Z pewnością jednak przed wprowadzeniem produktu na rynek inwestor zrobił rozeznanie, upewniając się co do potencjału rynku w tym zakresie" - uważa Olechowski.

dtt3gjk

Sieć butlomatów buduje spółka AmeriGas Polska, należąca do czołowych firm w branży LPG w Polsce. Oferuje gaz w butlach dla klientów indywidualnych i przemysłowych oraz zbiorniki gazowe do celów grzewczych i produkcyjnych; wprowadziła też na rynek lekkie butle gazowe, które można podłączyć bez użycia narzędzi. Spółka jest częścią dywizji UGI East, należącej do amerykańskiego koncernu UGI Corporation w Europie.

Przedstawiciele inwestora przekonują, że nowe rozwiązanie ma szansę w przyszłości zrewolucjonizować sprzedaż butli w Polsce. Butlomat działa przez całą dobę. Największe urządzenie tego typu ma 39 skrytek na butle gazowe oraz dodatkowe skrytki na akcesoria niezbędne do korzystania z butli, jak reduktory. Pozwala też na zwrot pustej butli gazowej. Ma system zapewniający ciągłość zaopatrzenia w butle. Płatności dokonywane są kartą.

Urządzenie obsługuje stalowe butle gazowe o pojemności 11 kg oraz lekkie butle nowej generacji, do podłączania bez użycia narzędzi. Butlomaty są wyposażone w specjalistyczne czujniki i system wag - dzięki nim zapewnione jest bezpieczeństwo urządzenia oraz możliwa bieżąca weryfikacja stanu butli i poziomu zawartego w niej gazu.

Inwestor deklaruje, że z każdym rokiem butlomatów będzie przybywać. Głównym kryterium wyboru lokalizacji ma być potencjał lokalnego rynku. Mają być szeroko dostępne: będą montowane w często uczęszczanych miejscach, gdzie można z nich korzystać o każdej porze dnia i nocy.

dtt3gjk

Pierwsze butlomaty pojawiły się w piątek w Myszkowie (Śląskie) oraz w Zduńskiej Woli (Łódzkie), kolejne będą uruchamiane już w najbliższych tygodniach, w różnych częściach Polski. Producentem urządzeń jest polska firma Noatech, specjalizująca się w projektowaniu i wdrażaniu rozwiązań samoobsługowych. Przedstawiciele producenta mają nadzieję, że butlomaty przyjmą się wśród klientów, podobnie jak np. znane na rynku już od kilku lat paczkomaty czy pralniomaty.

dtt3gjk

Podziel się opinią

Share
dtt3gjk
dtt3gjk