Praca w męskim modelingu

Ile może zarobić początkujący model i jakie warunki musi spełnić, by liczyć się w tej branży? Rozmawiamy z Cyrylem Rozwadowskim, który odniósł spore sukcesy w modelingu, pracował też jako epizodysta

Obraz
Źródło zdjęć: © newspix.pl

- Modeling kojarzy się przede wszystkim z młodymi kobietami. Czy jest na polskim rynku miejsce dla facetów, chcących spróbować swoich sił w tej branży albo grając epizody w serialach czy reklamach?

- Popyt na mężczyzn modeli jest odrobinę mniejszy. Ale wachlarz rodzajów urody, które są pożądane jest szerszy. W cenie są zarówno ci atletycznie zbudowani, przypominający posągowego Dawida, jak i ci o szczupłej budowie ciała i bardziej androgenicznej urodzie. Szansę na wybicie się mają też zupełnie nieszablonowi modele. Dobrym przykładem jest Shaun Ross. Afroamerykanin-albinos, który jest w tej chwili gwiazdą światowej sławy. Czynnikiem przemawiającym na korzyść panów jest też wiek. Zdarzają się modele, którzy zaczynają być rozchwytywani późno po trzydziestce. Wśród kobiet to zdecydowanie rzadsze zjawisko. Statystą może zostać z kolei każdy.

- Jak wygląda kwestia płac? Panowie zarabiają więcej czy mniej niż panie?

- Stawek nie różnicuje płeć. To co może jedynie się różnić, to regularność poszczególnych zleceń. Jeden rodzaj urody może być w danym sezonie bardziej modny, a inny mniej. W wypadku mężczyzn te trendy są po prostu mniej stabilne.

*- Na jakie dochody mogą liczyć początkujący modele? *

- Nie ma reguły. Niektórzy mogą liczyć na natychmiastowy wyjazd za granicę (zwykle do zachodniej Europy lub na Daleki Wschód) i kontrakty, których wartość zaczyna się od kilku tysięcy złotych i rośnie proporcjonalnie wraz z ilością wykonywanych zleceń. Inni mogą próbować swoich sił w prasie. Takie zlecenia to zazwyczaj kilkaset złotych za dzień zdjęć, ale ostatnio jest ich coraz mniej. Poza tym udział w jednej sesji kogoś o charakterystycznej urodzie, dyskwalifikuje go na jakiś czas. Ja sam po trzech sesjach w przeciągu roku, puszczonych w różnych magazynach dowiedziałem się, że byłem już „wszędzie”.

- Skąd pomysł, by pracować jako model?

- Przypadek. Zaczęło się od niezobowiązujących zdjęć robionych z parą znajomych fotografów do ich portfolio. Zdjęcia przechodziły z rąk do rąk i w końcu trafiły do agencji, które zaczęły składać propozycje. Postanowiłem skorzystać z okazji i różnych perspektyw (np. podróży), ale na dłuższą metę to zajęcie stało się dla mnie monotonne, a równocześnie wymagające wyrzeczeń. Dwumiesięczna podróż, przynajmniej raz w roku stawała się trudna do pogodzenia z innymi ambicjami, np. dalszą edukacją.

- Jakie warunki trzeba spełnić, by myśleć o karierze w modelingu i na co powinien się przygotować kandydat na modela?

- Oprócz fizycznych wymogów, które trzeba spełnić (urody i dobrej formy fizycznej), najważniejsza moim zdaniem jest cierpliwość. Przygotowania do samej sesji zwykle zajmują kilka razy więcej czasu niż same zdjęcia. Z kolei, jedno wybrane zdjęcie oddaje tylko ułamek sekundy z ujęcia, które mogło być fotografowane przez godzinę. Zdjęcie nie pokaże więc, że na planie była ujemna temperatura, a buty noszone przez modela były za ciasne o dwa rozmiary. Zdjęcie nie odda faktu, że fotografowana osoba nie jadła nic cały dzień, ponieważ makijażystka chciał zadbać o nałożony makijaż albo wymyślną fryzurę. Wszyscy, którzy myślą, że to bezproblemowa praca, zwyczajnie nie mają racji. Profity z niej płynące potrafią być znaczące, ale trzeba być sporym szczęściarzem i być mocno zdeterminowanym do pracy.

- Wiem, że statystowałeś w filmie "Piksele". Jak podobała ci się praca na planie i gdzie lepiej płacą - w modelingu czy w filmie?

- Praca w „Pikselach” było ciekawym zajęciem, ale raczej jako jednorazowe przeżycie. Zarówno modeling jak i statystowanie wymagają sporo cierpliwości. W wypadku tego drugiego zajęcia, więcej się czeka na swoje ujęcie niż faktycznie stoi przed kamerą. W przypadku profesjonalnego filmu, nie serialu, gdzie stawki są zdecydowanie niższe, można zarobić całkiem dobre pieniądze - nawet kilkaset czy tysiąc złotych za cały dzień, jeśli rola wymaga trochę więcej interakcji. Amatorzy muszą mieć dużo szczęścia, żeby regularnie uczestniczyć w takich przedsięwzięciach.

AD,JK,WP.PL

Wybrane dla Ciebie
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
Demografia uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Demografia uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇