Pracownicy w cieniu?

Podczas delegacji pracownicy ciągle wychodzili do baru, ale gdy jedna z koleżanek spóźniła się kwadrans, szef zrobił jej awanturę

Obraz

"Podczas delegacji pracownicy ciągle wychodzili do baru, ale gdy jedna z koleżanek spóźniła się kwadrans, szef zrobił jej awanturę." Czy kobiecie w pracy wolno dużo mniej niż mężczyźnie?

Czy nie zauważyłyście, drogie panie, że wobec naszych kolegów szefowie stosują taryfę ulgową, a „babskie” potknięcia punktują natychmiast? W mojej firmie wygląda to tak. Ostatnio byłam na delegacji służbowej z większą grupą osób. Panowie ciągle wyskakiwali na wódeczkę. Z tego powodu nie przychodzili na ważne prezentacje i spotkania z kontrahentami (może i lepiej, bo pijani narobiliby wiochy). Ale gdy jedna z moich koleżanek spóźniła się 15 minut, dyrektor zrobił z tego gigantyczną aferę. Wydzierał się na hotelowym korytarzu, że „czego innego spodziewał się po profesjonalistce” i że „takie niezdyscyplinowanie nie przystoi kobiecie”. Obawiam się, że nam, kobietom, bardzo mało rzeczy wypada, przystoi i wolno. A oto kilka przykładów stosowania podwójnych standardów.

Spychane na drugi plan

Jeżeli mężczyzna walczy o awans, wszyscy mówią, że jest ambitny. Jeśli o stanowisko zabiega kobieta, natychmiast wytyka się jej karierowiczostwo. Nasza płeć skazana jest na „pracę w cieniu”, by użyć określenia Ivana Illicha. A to znaczy, że pod żadnym pozorem nie wolno nam pchać się na afisz. Faceci do wyższych rzeczy zostali stworzenia, a nam pisane są jedynie funkcje usługowe, np. pielęgniarstwo, siedzenie na kasie w hipermarkecie czy podawanie drinków w barze. Co więcej, mamy święty obowiązek zacierania jakichkolwiek oznak wysiłku. Uśmiech na twarzy przez 24 godzinę na dobę. Pan Kowalski po powrocie z biura może rozsiąść się wygodnie w swym przepastnym fotelu, trzymając w jednej ręce piwo, a w drugiej telewizyjnego pilota. Natomiast pani Kowalska po ośmiu godzinach zawodowej udręki zaczyna drugi etat, w domu – opieka nad dziećmi, sprzątanie, pranie, gotowanie. A potem jeszcze nocna zmiana – obowiązkowy seks z mężem.

Słodkie, uśmiechnięte idiotki

Gdy facet przeklina, daje dowód swojej męskości i twardości. Kobieta używająca mocnych słów jest po prostu niewychowana. Kiedy wybuchamy złością, koledzy posyłają do siebie porozumiewawcze uśmiechy. Nasze zachowanie tłumaczą huśtawką hormonalną, która szczególnie mocno daje o sobie znać raz w miesiącu. W pracy oczekuje się od nas, że będziemy zawsze kulturalne, taktowne, opanowane, uśmiechnięte i miłe. Na podwójne standardy w traktowaniu uczuć zwróciła uwagę m.in. Frances Farenhold, rektor Wells College w Aurorze, w stanie Nowy Jork: „Nieustannie trzeba się pilnować, aby nie wpaść w gniew. Henry Kissinger może urządzać sceny – pamiętacie, jak zachowywał się w Salzburgu? Ale kobiety, wciąż znajdują się w sytuacji, w której nietrzymanie emocji na wodzy prowadzi do przypięcia nam etykietki osób emocjonalnych, niezrównoważonych”.

Emocje i hormony

W święcie urządzonym według męskich reguł emocjonalność stoi w opozycji do logiki i rozumu. A skoro jesteśmy z natury uczuciowe (czytaj: nieracjonalne. upośledzone umysłowo, głupie), nie można nam powierzać kierowniczych stanowisk i strategicznych decyzji. Jednak w pewnych sytuacjach mężczyźni traktują naszą emocjonalność, a ściślej empatię i wrażliwość, jako atut. Dzieje się tak wtedy, gdy chcą nas przekonać do wykonywania zawodów gorzej płatnych, za to wymagających dużych „zdolności przystosowawczych” i „skłonności do współpracy”. Według utrwalonego wzorca mężczyźni są zorientowani na cele, a kobiety na relacje. Czemu więc nie posłać nas do szpitali, domów starców, urzędów pracy, wszędzie tam, gdzie zdane jesteśmy na łaskę i humory innych ludzi? A faceci mogą być panami świata – menedżerami, inżynierami, architektami, lekarzami, artystami, księżmi…

Sukces z domieszką winy

Co prawda, i kobiety coraz częściej sprawują funkcje kierownicze. Ale jest to nierzadko okupione poczuciem winy i kłopotami z własną tożsamością. Jak zauważa Katarzyna Głowacka-Stewart, znana trenerka i coach, robiące karierę kobiety mają silną potrzebę akceptacji społecznej. Nieustannie pytają siebie, czy w roli menedżerskiej nie są za bardzo kobiece albo za bardzo męskie. Trudno się im dziwić, bo te same osoby raz zarzucają im nadmierną delikatność i miękkość, a innym razem zołzowatość.

Na własnej skórze doświadczyła tego moja koleżanka Hania, 32-letnia dyrektorka marketingu w dużym wydawnictwie. Gdy jeden z podwładnych dzień w dzień przychodził do pracy pijany, zagroziła, że go zwolni. Facet roześmiał się jej w twarz, mówiąc, że „już dawno żaden chłop jej nie dogodził, dlatego taka jest wściekła”. Mimo ostrzeżenia pracownik dalej ostro sobie z nią pogrywał. No i przesadzał z alkoholem. Po wielu strzałach ostrzegawczych Hanka wylała go z roboty roboty. Teraz w oczach męskiej części zespołu to on jest ofiarą, a jego była szefowa – wredną i mściwą starą panną.

Siostry, trzymajcie się razem!

Powiedziałam: w oczach męskiej części zespołu. Ale kobiety również śmiertelnie się obraziły na Hankę (w damskiej toalecie niewidzialna ręka napisała o niej: ruda suka!). I tu jest pies pogrzebany. My, kobiety, zamiast być solidarne, podtrzymujemy krzywdzące nas stereotypy i logikę podwójnych standardów. Z czego to wynika? Z wychowania, lęku, przyzwyczajenia? Z głupoty? Jeżeli nie zaczniemy mówić stanowczo, jednym głosem, powstanie jeszcze wiele podobnych tekstów, a i tak się nic nie zmieni w zakresie równego traktowania płci. Będziemy tylko popychadłami na rynku pracy. Słodkimi idiotkami, specjalistkami od garów, pokornymi służebnicami panów świata.
Alicja Andrzejewska

Wybrane dla Ciebie
Wielka zmiana na Przymorzu. 700 mieszkań zamiast centrum handlowego
Wielka zmiana na Przymorzu. 700 mieszkań zamiast centrum handlowego
Polka druga na świecie. Najlepsza recepcjonistka pracuje w Sopocie
Polka druga na świecie. Najlepsza recepcjonistka pracuje w Sopocie
Zarząd znowu nie przyszedł. Gotuje się w handlowym gigancie
Zarząd znowu nie przyszedł. Gotuje się w handlowym gigancie
Dino rusza na podbój Warszawy. Otwarto pierwszy sklep w stolicy
Dino rusza na podbój Warszawy. Otwarto pierwszy sklep w stolicy
Coraz więcej ciężkich urazów. Podsumowali działania w górach
Coraz więcej ciężkich urazów. Podsumowali działania w górach
Czekają na przelewy po kilka tygodni. W tych branżach jest najgorzej
Czekają na przelewy po kilka tygodni. W tych branżach jest najgorzej
Coraz mniej klientów w hipermarketach. Mówią o powodach
Coraz mniej klientów w hipermarketach. Mówią o powodach
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Najbiedniejsze miasteczka w Polsce. Lider jest na południu
Najbiedniejsze miasteczka w Polsce. Lider jest na południu
Przeliczanie stażu pracy. Oto jak złożyć wniosek
Przeliczanie stażu pracy. Oto jak złożyć wniosek
Proceder na ziemię. Straty na ponad pół miliona złotych
Proceder na ziemię. Straty na ponad pół miliona złotych
Płacą ponad 10 tys. zł. Areszt kusi pielęgniarki zarobkami
Płacą ponad 10 tys. zł. Areszt kusi pielęgniarki zarobkami
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇