ycipk-3l1o7g

Prezydenci miast chcą "naprawy systemu płac". Co to oznacza? Oczywiście potężną podwyżkę ich wynagrodzeń

Pensja prezydentów największych miast powinna być nawet dwukrotnie wyższa niż obecnie - takie głosy było słychać na posiedzeniu Związku Miast Polskich. I dlatego organizacja chce podjąć prace nad projektem naprawczym systemu płac. Jak twierdzi, celem jest sprawiedliwe wynagrodzenie burmistrzów, wójtów i prezydentów miast. W skrócie oznacza to po prostu podwyżkę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Paweł Adamowicz zarabia jako prezydent Gdańska 12,4 tys. zł. Po zmianach w prawie mógłby dostać dwa razy więcej.
Paweł Adamowicz zarabia jako prezydent Gdańska 12,4 tys. zł. Po zmianach w prawie mógłby dostać dwa razy więcej. (PAP, Fot: Dominik Kulaszewicz)
ycipk-3l1o7g

Obecnie wysokość pensji włodarza miasta zależy od jego relacji z Radą Miasta. Gdy ma z nimi na pieńku, to wypłata może radykalnie ulec zmianie. Dlatego ZMP na ostatnim posiedzeniu stwierdziło, że nadszedł czas by coś z tym zrobić i żeby osoby, które są odpowiedzialne za zarządzanie miastami zarabiały adekwatnie do swojej wiedzy i kwalifikacji.
Prezes ZMP Zygmunt Frankiewicz zauważył, że związek przyjął już konkretne stanowisko w 2015 r.

- Odnieśliśmy się do sytuacji burmistrzów, prezydentów, akcentując już wtedy, że niepodnoszenie przez osiem lat górnej granicy wynagrodzenia, spowodowało jego realny spadek o 25 proc. - powiedział szef ZMP.

- Oczekujemy najwyższych kwalifikacji od prezydentów i burmistrzów, którzy są menedżerami miast, więc niech godnie zarabiają – mówi "Faktowi" Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli.

ycipk-3l1o7g

Obaj tłumaczą, że obecnie wójt, starosta i prezydent miasta zarabiają podobnie, a sprawują różne stanowiska. Także waga ich waga obowiązków jest zupełnie odmienna. Dlatego w najbliższym czasie zostanie zamówiony projekt w kancelarii prawnej, który w swoich założeniach będzie miał naprawdę systemu płac w samorządach. Prace nie są prowadzone w szybkim tempie, ponieważ zmiany miałby wyjeść dopiero od kolejnej kadencji.

Na co stać Kowalskiego? Tak zmieniła się siła nabywcza Polaków

- Nam, mieszkańcom, wyborcom powinno zależeć, żeby do pracy w samorządzie szli najlepsi. A jak przekonać kogoś, kto jest roztropny i ma doświadczenie, żeby zrezygnował z pięcio- czy sześciokrotnie, już nie mówię dwudziestoparokrotnie, wyższego wynagrodzenia i został w samorządzie? Skala odpowiedzialności jest nieporównywalna - podkreślił Marek Wójcik, pełnomocnik zarządu ZMP, ds. legislacyjnych.

ycipk-3l1o7g

Nowy system obejmowałby kilka czynników, które miałyby realny wpływ na wysokość pensji, np. wielkość miasta i jego budżet. - Jeżeli miasto się rozwija, ma duży budżet, wielu mieszkańców, to automatycznie mamy gradację w wynagrodzeniach burmistrza czy prezydenta miasta. Tak, jak jest w przypadku spółek komunalnych, gdzie w tej chwili wynagrodzenie też jest zależne od wielu czynników - wyjaśnił Tomasz Kacprzak, przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi.

Czy podniesienie płac i ich sprawiedliwe przyznawanie jest słuszne?

Na chwilę obecną pensja prezydentów miast wynosi ok 12,5 tys. zł. Jeśli zostanie podniesiona o 100 proc., będzie to już kwota 25 tys. zł. brutto. Dla porównania pensja premiera w Polsce kształtuje na poziomie 16,7 tys. zł brutto. Dlatego ten projekt zaczął budzić pewne kontrowersje. Kwestię wynagrodzeń wójtów, burmistrzów i prezydentów miast reguluje ustawa o pracownikach samorządowych i rozporządzenie ws. wynagradzania pracowników samorządowych.

Pojawia się pytanie, czy pod pretekstem uszczelnienia systemu chce się formalnie wprowadzić podwyżki dla urzędników. Prezydent Nowej Soli w rozmowie z "Faktem" tłumaczy, że to nie jest pazerność, ale ochrona przed patologiami, żeby osoba na niższym stanowisku nie zarabiała więcej niż prezydent jego miasta.

ycipk-3l1o7g
Polub WP Finanse
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-3l1o7g

ycipk-3l1o7g
ycipk-3l1o7g