Przelewy na telefon za darmo

BlueCash umożliwia darmowe przesyłanie pieniędzy na numer telefonu znajomego. Promocja ma związek z informacjami Wirtualnej Polski o przygotowaniach do startu podobnej usługi szykowanej przez Krajową Izbę Rozliczeniową.

Obraz
Źródło zdjęć: © Thinkstockphotos

Od kwietnia do odwołania BlueCash daje możliwość zlecenia bezpłatnego przelewu na telefon. Dotychczas taka usługa kosztowała 1 zł za każde 1000 zł. Dzięki promocji po zarejestrowaniu w systemie możemy wysłać przelew do 20 tys. zł, nie płacąc ani grosza.

Sam przelew od strony wysyłającego przypomina nieco takie płatności, jak PayU. BlueCash po wpisaniu numeru telefonu odbiorcy i wybraniu kodu autoryzacyjnego, przenosi nas na stronę banku, w którym mamy konto, gdzie musimy transakcję zatwierdzić. Pieniądze przelewane są na konto BlueCash. Odbiorca przelewu dostaje sms-a z prośbą o podanie swojego numeru rachunku bankowego oraz kodu autoryzacyjnego. Następnie w przeciągu kilku sekund pieniądze są księgowane na jego koncie.

- Przelew BlueCash na telefon może być alternatywą dla tradycyjnych przelewów bankowych, bo jest darmowy, znacznie szybszy i nie wymaga podawania danych oraz numeru konta bankowego odbiorcy. Aby przelać pieniądze, wystarczy wybrać odbiorcę z książki adresowej w telefonie - tłumaczy Sebastian Ptak, szef Blue Media, czyli firmy która oferuje usługę BlueCash.

Darmowe przelewy na telefon to jednak tylko promocja, choć może potrwać nawet kilka miesięcy. Obecnie podobne oferty można znaleźć w poszczególnych bankach, ale mają one ten minus, że nie są realizowane błyskawicznie. Blue Media rywalizuje tu jednak nie tyle z polskimi bankami, co z Krajową Izbą Rozliczeniową(KIR).

Firmy od dłuższego czasu rywalizują w innej usłudze - superszybkich przelewach realizowanych w zaledwie kilka sekund. Blue Media udostępnia je pod nazwą Blue Cash, a KIR - Express Elixir. Cena takiej usługi jest bardzo podobna i wynosi zazwyczaj około 5 zł.

Teraz KIR i BlueCash będą walczyć o uproszczenie przelewów. Wirtualna Polska jako pierwsza w połowie marca poinformowała, że KIR zamierza wdrożyć usługę przesłania pieniędzy na numer telefonu czy maila (więcej tutaj)
. W przeciwieństwie do oferty BlueCash rozwiązanie KIR ma całkowicie wyeliminować numer rachunku odbiorcy.

Przez KIR przechodzi obecnie około 99 proc. wszystkich przelewów. Mimo braku konkurencji firma mocno stawia na innowacje. Jedną z nowych usług ma być właśnie przelew na telefon czy maila.

- To będzie ten rok, ale nie chcemy podawać konkretnej daty - mówi Wirtualnej Polsce o wdrożeniu usługi Kazimierz Małecki, prezes KIR.

Jak dodaje, prace rozpoczęły się już kilka lat temu. Ostatnio jednak znacznie przyspieszyły. Trzeba pamiętać, że w między czasie część banków na własną rękę wdrożyło różne rozwiązania, umożliwiające przelanie pieniędzy bez potrzeby znajomości numeru odbiorcy. W Alior Sync można wykonać przelew przez Facebooka czy na maila. Inne mniej innowacyjne banki nie widzą możliwości zarobienia na usłudze, więc nie jest to dla nich ciekawe rozwiązanie. Stąd ciągnące się prace w KIR.

- Wdrożenie tych rozwiązań jest raczej problemem biznesowo-organizacyjnym niż technologicznym - przyznaje szef izby.

Prezes Małecki nie chce zdradzić żadnych szczegółów. Zapewnia, że przelew nie będzie wymagał ani od wysyłającego ,ani odbierającego pieniądze znajomości numeru konta. Według naszych informacji, by dokonać przelewu, potrzebna będzie KIR-owi współpraca tylko z jednym bankiem - tym z którego pieniądze są wysyłane. Jak KIR połączy numer telefonu czy adres maila z numerem konta odbiorcy bez rejestracji w systemie? To obecnie największa tajemnica.

- Nie chcemy się odsłaniać, ponieważ konkurencja tylko czeka na takie informacje. Mogę jedynie powiedzieć, że zrealizujemy to z doświadczonymi partnerami, a rozwiązanie będzie w 100 proc. bezpieczne - zdradza Kazimierz Małecki.

Jednocześnie dodaje, że jego zdaniem mało prawdopodobne, aby udało się całkowicie wyeliminować numery kont bankowych. Choć Kowalski za parę lat przyzwyczai się, że Nowakowi pieniądze wysyła na numer jego komórki, to już ratę kredytu czy rachunek za prąd zapłaci, wklepując numer rachunku.

Sebastian Ogórek

Wybrane dla Ciebie
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
Biedronka podwaja kaucję. Specjalna akcja na majówkę
Biedronka podwaja kaucję. Specjalna akcja na majówkę
Przemyt na wielką skalę z Białorusi. SG ujawnia, co było w kartonach
Przemyt na wielką skalę z Białorusi. SG ujawnia, co było w kartonach
PO czy PiS? Kiedy było lepiej? Emeryci odpowiadają
PO czy PiS? Kiedy było lepiej? Emeryci odpowiadają
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Nierówna walka z przymrozkami. "Rozpaliliśmy około 100 ognisk"
Nierówna walka z przymrozkami. "Rozpaliliśmy około 100 ognisk"
Zapomniał o abonamencie RTV. Zapukała skarbówka. Potężny dług
Zapomniał o abonamencie RTV. Zapukała skarbówka. Potężny dług
Ponad 700 tys. do kontroli. Gigant wzywa właścicieli
Ponad 700 tys. do kontroli. Gigant wzywa właścicieli
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE