Trwa ładowanie...

Przestraszony i zagubiony, czyli warszawiak bez gadżetów

Jak warszawiak czuje się gdy zabierze się mu telefon albo kartę płatniczą? Jest wystraszony, zagubiony i nie umie odnaleźć się w swoim mieście. To wnioski z eksperymentu, który przeprowadził MasterCard.

Share
Przestraszony i zagubiony, czyli warszawiak bez gadżetówŹródło: AFP, fot: DAMIEN MEYER
d2o2nk3

Jak warszawiak czuje się, gdy zabierze się mu telefon albo kartę płatniczą? Jest wystraszony, zagubiony i nie umie odnaleźć się w swoim mieście. To wnioski z eksperymentu, który przeprowadził MasterCard.

Pomysł był prosty. Zabrać na jeden dzień mieszkańcowi dużego miasta kartę płatniczą lub telefon i sprawdzić, czy będzie potrafił się odnaleźć w miejskiej dżungli. Wnioski nie napawają optymizmem. Uczestnik badania bez telefonu nie umiał poruszać się po Warszawie, bo aplikacja w smartfonie podpowiadała mu, który autobus czy tramwaj wybrać.

Drugi z poddanych próbie narzekał, że przez brak urządzenia nie wie, jak znaleźć w mieście skrót umożliwiający ominięcie korków. Z kolei brak karty płatniczej wywołuje wręcz uczucie lęku i niepewności. Problemem było zrobienie prostych zakupów i przymus ograniczanie się do kwoty, którą ma się w portfelu. Dla drugiego z badanych nowością było zapożyczenia się u kolegów z pracy na drobne kwoty.

d2o2nk3

Uczestniczka społecznego eksperymentu zwracała uwagę, że karta jej zdaniem przyspiesza zakupy i szybkie opuszczenie supermarketu, szczególnie gdy ma się przy sobie gromadkę dzieci. Bez plastiku kobieta miała też problemy, bo kasjerka w sklepie nie miała wydać ze 100 zł.

- Użytkownicy karty czy telefonu zdali sobie sprawę z tego, do czego służą im te rzeczy, dopiero kiedy im je zabrano - tłumaczył dr Tomasz Sobierajski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Choć wśród testowanych dominował lekki strach i zagubienie, to badanie pokazało także jak alienują nas smartfony. Jeden z testowanych stwierdził na przykład, że droga do pracy bez muzyki płynącej z telefonu wydała mu się zupełnie inna niż wcześniej.

- Ludzie są niesamowicie przywiązani emocjonalnie do czegoś, co jest przecież tylko bezduszną technologią - zwracała uwagę Luiza Derek z MasterCard, na którego zlecenie powstał eksperyment.

d2o2nk3

Trzeba jednak pamiętać, że badanie dotyczyło uzależnionych od gadżetów i zarabiających powyżej średniej mieszkańców dużego miasta. Badacze specjalnie wybrali osoby określane mianem "hard userów". Zapewne gdyby telefon czy kartę odebrać statystycznemu Polakowi, ten takiego szoku by nie przeżył.

Prawdą jest jednak, że akurat w naszym kraju nowoczesne technologie płatnicze przyjmują się niezwykle sprawnie. Według najnowszych danych NBP za II kwartał tego roku już co druga karta w Polsce ma funkcjonalność płacenia zbliżeniowo. Jednocześnie 42 proc. terminali umożliwia przeprowadzenie tego typu transakcji.

- Pod tym względem jesteśmy jednymi z liderów na świecie. Polacy z łatwością chłoną nowości. Na przykład w Wielkiej Brytanii liczba kart PayPass jest wyższa, ale to my dużo częściej nimi płacimy. Jesteśmy tak przyzwyczajeni do zmian ustrojowych czy ekonomicznych, że zmiany technologiczne nie stanowią dla nas większego problemu - mówi Aleksander Naganowski z MasterCard

Z badań fokusowych przeprowadzonych przez Dom Badawczy Maison wynika, że podstawową blokadą wśród osób, które nie chcą korzystać z płatności zbliżeniowych jest strach i niezrozumienie tego systemu, obawy o bezpieczeństwo oraz po prostu przyzwyczajenie do gotówki czy zwykłej karty.

d2o2nk3
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2o2nk3
d2o2nk3