Trwa ładowanie...

Rekordowo ciepła zima. Sezon na truskawki przyjdzie wcześniej

W całej Europie panuje wyjątkowo ciepła zima. Na południu już zaczyna się sezon na truskawki, szparagi i bób. Na polskich plantacjach też pojawiają się już pierwsze liście. To jednak nie oznacza, że zbiory będą obfite.

Share
Rekordowo ciepła zima. Sezon na truskawki przyjdzie wcześniej
Źródło: iStock.com
d3k1c4l

Zima jest w tym roku wyjątkowo ciepła. W Suwałkach - na polskim biegunie zimna - w grudniu temperatura ani razu nie spadła poniżej -6,6 stopni. Styczeń był jeszcze cieplejszy, ani razu nie zanotowano temperatury niższej niż -3,4 stopnia.

W Szczecinie śnieg nie padał ani razu. W Łodzi na tyle, by wysłać na ulice pługopiaskarki, raz - 29 stycznia.

Skutki wyjątkowo ciepłej zimy odczuwa cała Europa. W niektórych regionach Włoch była najcieplejsza od 250 lat. Jak donosi dziennik "La Republica", zbiory truskawek zaczęły się już w lutym. Część plantacji rozpoczęła też zbiory szparagów i bobu.

Oglądaj też: Samodzielne zbieranie truskawek w zamian za niższą cenę? Nie w Polsce

Wcześniej pojawiły się też warzywa w Hiszpanii, m.in. cukinia czy papryka i cukinia.

d3k1c4l

- Handlarze przewidują, że skoro sezon szybciej się zaczął, to może się też szybciej skończyć i warzyw z Hiszpanii zabraknie - mówi Anna Kaszewiak z giełdy w Broniszach. - Skutków cenowych raczej nie odczujemy, bo niszę wypełnią dojrzewające później warzywa z Holandii, Belgii czy Francji. Najbliższe tygodnie mogą jednak przynieść duże wahania cen.

Ceny truskawek - importowanych przede wszystkim z Grecji - na razie utrzymują się na stabilnym poziomie. W hurcie 5 kilogramowy worek kosztuje od 70 do 90 złotych. Dla porównania, w zeszłym roku maksymalna cena wynosiła 100 złotych.

Może się jednak okazać, że zagraniczne truskawki zostaną w tym roku wyparte z rynku przez polskie i to znacznie szybciej niż zazwyczaj.

Efekty bardzo ciepłej zimy plantatorzy zaczynają już dostrzegać.

d3k1c4l

- Na plantacjach wczesnych odmian już pojawiają się pierwsze liście - mówi dr Janusz Andziak, prezes Stowarzyszenia Plantatorów Truskawek. - Trudno powiedzieć, czy pogoda się utrzyma. Ale jeśli kolejne miesiące też będą bardzo ciepłe, to truskawki z pola zaczniemy zbierać na początku czerwca.

Fakt, że truskawki już zaczynają "budzić się do życia", nie jest jednak powodem do radości. Ewentualne wiosenne przymrozki mogą zniszczyć kwitnące rośliny.

Tak było w zeszłym roku, który plantatorzy oceniają jako bardzo trudny. Po łagodnej zimie truskawki zaczynały kwitnąć wcześniej. Potem przyszła jednak susza, a następnie przymrozki.

Straty na wczesnych odmianach i plantacjach niezabezpieczonych agrowłókniną sięgały 50 proc. Na odmianach późnych aż tak dramatycznej sytuacji nie było, straty wyniosły 20 - 30 proc.

d3k1c4l

Po fali wiosennych przymrozków przyszły z kolei ulewne deszcze. Część plantacji trzeba było wyciąć.

- Wśród plantatorów panuje duży niepokój. Nie wiadomo co zrobić i w jaki sposób przygotować się do sezonu. Plantatorzy zastanawiają się, czy zdjąć agrowłókninę, czy czekać, aż przyjdą mrozy - mówi dr Andziak. - Przy obecnym stanie roślin, jeśli wiosną znów przyjdą przymrozki, straty mogą być bardzo duże. Większe niż w zeszłym roku.

Według danych ministerstwa rolnictwa Polska zajmuje drugie miejsce w Europie i ósme na świecie w produkcji truskawek. W 2018 roku wyprodukowaliśmy ok. 196 tys. ton owoców (10 proc. więcej niż rok wcześniej). Średnia cena skupu truskawek wyniosła prawie 6,5 zł.

W tym samym roku Polska wyeksportowała owoce warte ok. 180 mln euro, z czego zdecydowaną większość (98,5 tys. ton) stanowiły mrożone - ich wartość podliczono na 170 mln euro. Na eksport w 2018 roku trafiło 5,9 tys. ton świeżych truskawek, wartych w sumie 8,8 mln euro.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3k1c4l

Podziel się opinią

Share
d3k1c4l
d3k1c4l